życie

  • Ten kraj mnie zawiódł - wyjeżdżam

    List naszej Czytelniczki, która wraca do małego miasta z poczuciem klęski, wywołał wiele reakcji. Oto kolejna - list od dziewczyny, która ma poczucie, że jak uciekać, to tylko na koniec świata.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Co mi dała praca w urzędzie, czyli historia pewnych bonusów

    Co mi dała praca w urzędzie, czyli historia pewnych bonusów

    Co pani dała praca w urzędzie? Takie pytanie może paść na rozmowie kwalifikacyjnej. I jak na nie odpowiedzieć, żeby wypaść dobrze ? To proste. Trzeba kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać. Bo jakbym miała odpowiedzieć szczerze, to musiałabym powiedzieć, że praca w urzędzie dała mi osiem kilo, trzy dioptrie i bóle w kręgosłupie.

    Biurwa,
  • Jak mówić o bezpłciowym obywatelu?

    Jak mówić o bezpłciowym obywatelu?

    Jakiś czas temu znowu natknęłam się w internetku na informację o Norrie May-Welby. Znowu, gdyż głośno było o tej osobie cztery lata temu.

    Miss Olgu,
  • Internet wie o mnie więcej, niż rodzona matka

    Internet wie o mnie więcej, niż rodzona matka

    Obejrzałam niedawno odpicowaną, nową wersję pięknego filmu "Wielki Gatsby" (ta jest przesadnie lukrowana, a rów mariański na czole Leonarda DiCaprio wciąż się niebezpiecznie zwiększa), dzień później przeczytałam w najnowszej książce Murakamiego fragment, który mnie zastanowił, właśnie w kontekście filmu. O co chodzi? A o fejsa i inne takie.

    Gosia Tchorzewska,
  • Życie to nie choroba? Ale czasem boli...

    Byliście kiedyś na terapii? Podobno terapie są modne. Podobno biegamy tam za dużo, za często i zupełnie bez sensu. Z każdą bzdurą. Bo nam się nie układa pożycie z sąsiadami. Bo pies nie chce robić siku, kiedy wychodzi na spacer. Bo kiedy ta pani z warzywniaka łypnie na nas spod oka, zaczynamy się bać. Bo każdy powód jest dobry.

    Anna Rączkowska,
  • Foch po roku: zmiany, zmiany, zmiany!

    Foch po roku: zmiany, zmiany, zmiany!

    Czas płynie, wszystko się zmienia, a życie, życie jest nowelą - po tej porcji truizmów zapraszam na urodzinowy tort Focha oraz koktajl informacji na temat przyszłości serwisu. Świetlanej i pełnej chwały, rzecz jasna.

    Kasia Nowakowska,
  • Siła kontra niemoc. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni

    Siła kontra niemoc. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni

    Ona ma siłęęęęęę, nie wiesz jak wielkąąąąąą. Tak śpiewała Anita Lipnicka, a przygrywał jej zespół Varius Manx. No więc będzie o sile, bo to fochowy temat na kwiecień.

    Miss Olgu,
  • Jak przetrwać nudne spotkanie służbowe?

    Jak przetrwać nudne spotkanie służbowe?

    Spotkania są nieodłącznym elementem biurowego krajobrazu. Dla jednych to możliwość zaistnienia w strefie lansu, dla innych męczarnia. Zwłaszcza, gdy jesteś w towarzystwie przełożonego, który publicznie kompromituje się swoją niewiedzą, albo traktuje słowo ?kurwa? jako przerywnik mądrości. Ale spotkania to też świetna możliwość zgarnięcia premii za pomysł kolegi - jeśli jesteś cwaną łasicą.

    Biurwa,
  • Ostatnia zupa na gwoździu - czyli pożegnanie

    Ostatnia zupa na gwoździu - czyli pożegnanie

    Dziś nikogo nie cytuję, dziś mówię tylko ja. Że nigdy nie było mi się łatwo zamknąć, powiecie? Że zawsze wykorzystywałam cudze słowa, żeby wepchnąć się z własnymi? Ba. Nie żałuję niczego.

    Aleksandra Zielińska,
  • O ludziach, którzy kochają tylko rasowe zwierzęta. I do tego krótko

    Powiedz jak bardzo kochasz zwierzęta, a inni powiedzą ci jakim jesteś człowiekiem? Do takiego wniosku można dojść po lekturze historii, którą podzieliła się z nami Ela. Mamy wątpliwości i, jak się to często zdarza, różne zdania w redakcji. Z tym większą przyjemnością poznamy Wasze spojrzenie.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Jestem chomikiem - wesołe życie zbieracza

    Jestem chomikiem - wesołe życie zbieracza

    Jakiś czas temu natknęłam się gdzieś na termin "syllogomania". Pomyślałam, że to taka ładna nazwa, na pewno na określenie czegoś przyjemnego. Termin ten co prawda oznacza chorobliwe zbieractwo, takie, które utrudnia życie i nadaje się do leczenia, ale za to przeszło mi do głowy, by zastanowić się, co ja zbieram. Tak zdrowo, nie patologicznie przecież.

    Gosia Tchorzewska,
  • Co ma sobie myśleć dziewczyna, która umiera z samotności?

    Czy jest szansa, żeby bez niczyjej pomocy przezwyciężyć blokadę w głowie i zmienić swoją osobowość? I czy jeśli nie dokonamy tego herkulesowego wysiłku, to zostaniemy na świecie zupełnie sami? To pytanie zadaje sobie nasza Czytelniczka, która powoli traci nadzieję, ale nie pozbyła się jeszcze marzeń.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Gramatyczni naziści w natarciu: ratujmy 'Ę'

    Gramatyczni naziści w natarciu: ratujmy "Ę"

    Czas zwierać szeregi! Język polski jest zagrożony. W tajemniczy sposób znikają litery, frazesy opanowują świat, a odmiana słów kaleczy w uszy. O tym wszystkim przypomina dziś nasz Czytelnik.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Czas na ważny apel. Rolniku, nie wypalaj traw!

    Czas na ważny apel. Rolniku, nie wypalaj traw!

    Śmierć przez spalenie musi być straszna. Tak to sobie przynajmniej wyobrażam. Płomienie palą włosy i skórę. Gorący dym parzy gardło oraz drogi oddechowe a potem wdziera się do zakamarków płuc. Zaczynam się dusić. Ogień wywołuje poparzenia i potworny ból. Nie można z tego bólu krzyczeć, bo gardło jest już jedną wielką raną. Umieram z powodu oparzeń lub zatruta toksycznymi gazami - tlenkiem i dwutlenkiem węgla.

    Biurwa,
  • 12 powodów, dla których warto zmienić pracę

    12 powodów, dla których warto zmienić pracę

    Uważam, że najłatwiej jest zmienić pracę, gdy dobrze sobie w obecnej radzimy. Nad głową nie wisi bat nieuchronności ani widmo zwolnienia. Spokojnie rozsyłamy CV to tu, to tam, badając nowe terytoria. Rozmowy o pracę obarczone są mniejszym poziomem stresu.

    Biurwa,
  • Czego się boi dziewczyna, gdy staje się kobietą?

    "Jestem sobą i obawiam się, że przyszłość zmusi mnie do bycia kimś innym" - pisze nasza Czytelniczka. I prosi o rady lub słowa otuchy. Bo trochę się obawia paru "drobiazgów"...

    Nadesłane do Redakcji,
  • FochWideo: parszywa 13 - typologia focha

    FochWideo: parszywa 13 - typologia focha

    Foch fochowi nierówny. Niektóre fochy są spektakularne, inne niemal niezauważalne. O niektórych dowiadujemy się już po fakcie, inne zaskakują nas intensywnością i nieodwracalnymi skutkami. Warto wiedzieć o fochach więcej. Postanowiłyśmy Wam pomóc!

    Gosia Tchorzewska,
  • Po co mi to wesele? Ano do weselenia się [LIST]

    Materiał red. Rączkowskiej i tym razem nie pozostał bez echa. Wywołana do tablicy poczuła się Kaśka, która opowiada jak to u niej było. A było całkiem nieźle. Do tego stopnia, że zamierza urządzić jeszcze jedno wesele. Bo do tej pory miała (tylko!) dwa.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Z jakiej racji moje podatki mają być pensją dla rodziców niepełnosprawnych dzieci?
  • Rozpacz remontów - jak ja Wam zazdroszczę, dziewczyny

    Rozpacz remontów - jak ja Wam zazdroszczę, dziewczyny

    Wiecie, to nie jest tekst z zamaskowaną nutą wyższości, typu: "Ach, och, jak ja zazdroszczę wszystkim niewrażliwym głupcom, mają o tyle łatwiejsze życie". To szczery i smutny skowyt remontowej ofiary. Podlany zieloną zazdrością skierowaną do tych kobiet, które UMIEJĄ REMONTY. A są takie, uwierzcie mi.

    Aleksandra Zielińska,
  • Książki, które muszę raz do roku - 'Postrzyżyny'

    Książki, które muszę raz do roku - "Postrzyżyny"

    Na marzec mam dla Was moją ulubioną powieść Hrabala. Łagodną, nostalgiczną, perwersyjną, radosną, smutną, gwałtowną, pełną radości życia i tęsknoty za światem, którego już nie ma.

    Aleksandra Zielińska,
  • Gramatyczni naziści, dziękuję, że jesteście. Nastał Wasz czas

    Gramatyczni naziści, dziękuję, że jesteście. Nastał Wasz czas

    Obiecałam sobie, że nie będę poruszać tematów drażliwych i dla mnie, i dla Czytelników. Nic o Ukrainie. Nic o sytuacji na Krymie. Nic o wojnie. Słowa staram się dotrzymać. Apeluję więc: pielęgnujmy język polski. Nim jedynym rozwiązaniem będzie kupno samouczka języka rosyjskiego. No, wiem, wiem. Nie powinnam.

    Monika Cieślik,
  • Najdroższa Cate Blanchett, czyli co by było gdyby ...

    Najdroższa Cate Blanchett, czyli co by było gdyby ...

    Czasami zaglądam sobie na serwis vumag.pl, bo lubię poczytać o luksusie. Kto biednemu zabroni? W ogóle to lubię profil VU MAG na Facebooku. Jest po prostu jakoś tak sympatycznie prowadzony. To TYLE, jeżeli chodzi o wychwalanie innej redakcji. Narzekać nie mam zamiaru, ale chcę napisać o czymś, co dziś wyczytałam i co spowodowało, że zaczęłam niezdrowo fantazjować.

    Miss Olgu,