życie
-
Niezła jazda z BlaBlaCar - o podróżach, które przynoszą oszczędności i nowe znajomości
Wybierasz się gdzieś, ale nie masz samochodu, a nie masz ochoty płacić jak za zboże za bilet na przepełniony pociąg? A może właśnie masz auto, ale drżysz na myśl, ile będzie cię kosztować samotna podróż z Krakowa do Szczecina? Z myślą o tobie powstał serwis BlaBlaCar.pl. Jak to działa wyjaśniają Michał Pawelec (współzarządzający polską częścią serwisu BlaBlaCar) i Maja Baczyńska (użytkowniczka, współpracuje z BlaBlaCar).
-
Mam dość nienawiści do korporacji i ich pracowników
Jak świat światem - w Polsce po ulicach chodzą białe niedźwiedzie (tubylcom zapewne przybijają piątkę), szkoła jest głupia i nie uczy, światem rządzi spisek, a każda korporacja to ZŁO. Zło wcielone. Tak jak każda blondynka jest głupia. Nasza czytelniczka stanowczo sprzeciwia się powszechnej opinii na temat pracowników korporacji.
-
Dlaczego pieniądze śmierdzą?
O pieniądzach rozmawiać nie lubimy. Chyba, że ich nie mamy, wtedy ponarzekać można. Co takiego mają w sobie, że pożądamy ich mocno, jednocześnie jakby się brzydząc?
-
Moja mama egoistka
Zainspirował mnie list od Ewy, która patrząc na swoją mamę zastanawia się dlaczego kobietom tak trudno zdobyć się na tzw. zdrowy egoizm? Zwłaszcza matki mają w swój system operacyjny wbudowany moduł, który każe im stawiać dzieci i rodzinę na pierwszym miejscu, a swoje potrzeby spychać na dalszy plan.
-
Też się wstydzę, ale żyję...
Czasem jedynym sposobem na osiągnięcie szczęścia jest spokojne pogodzenie się z tym, co się ma. Tylko czy nie jest to równoznaczne z zamknięciem się w kokonie nieokazywania prawdziwych pragnień i emocji? Między innymi o tym jest list od naszej Czytelniczki.
-
Co urzędnik może wynieść z pracy, czyli po siódme nie kradnij
Co urzędnik może wynieść z pracy? Oczywiście wiedzę, znajomość przepisów KPA, jak również umiejętność postępowania z trudnym petentem (przydaje się w kontaktach z krnąbrnymi dziećmi), asertywność i wiele cennych sprawności niezbędnych w codziennym życiu. Ale oprócz tych wartości pracownik wynosi też różne dobra materialne.
-
Foch! i Och! - trudne decyzje zawsze są trudne
Dziś Foch! i Och! dość nietypowe, bo chciałabym odpowiedzieć Katji z bloga "Koci świat - moje życie z ASD", o którym pisała już w naszym blogerskim cyklu Dominika. Nie będzie to żadna polemika, po prostu dialog.
-
Szalony Kapelusznik, Matka Polka i Jednokomórkowiec. Znienawidzone typy kierowców
Jest niedziela, nad Polską zapanował ostatnio Ksawery (na moje oko to zwykły grudzień, ale co ja się będę kłóciła) i zbliżają się święta. To najlepszy czas do odkrywania (niechętnego), kto na polskiej drodze jest kierowcą, a kto posiadaczem prawa jazdy.
-
Obudź w sobie egoistkę!
Grudzień na Fochu przebiega pod szyldem egoizmu. Nasza Czytelniczka Ewa w swoim liście podejmuje ten temat, stawiając tezę, że kobiety mają problem ze zdrowym egoizmem i tendencję do brania na siebie nadmiaru obowiązków. Jak to zmienić?
-
Nie mam dzieci, a jestem matką. I mam dość
Dzisiejszy list od Czytelniczki jest krótki, ale dosadny i dotyczy bardzo złożonego problemu. Gdzie się kończy nasza odpowiedzialność za rodzinę? I co, jeśli czujemy się matką własnej matki? Czy łatwo się wyplątać z takiego układu i zacząć żyć własnym życiem?
-
Ile kosztuje twoja godność? Moja - średnią krajową
Czy kupczyć można tylko ciałem? Oczywiście, że nie. Nasza Czytelniczka opisała nam swoją przemianę z rewolucjonistki w "kurtyzanę". Twierdzi, że pokonał ją system. Czy aby na pewno to właśnie w nim warto upatrywać winowajcę?
-
Potrzebni są prawdziwie studiujący studenci i inspirujący wykładowcy!
Toczy się dyskusja o kondycji polskich uczelni. Po liście absolwentek przyszła odpowiedź od rozgoryczonego wykładowcy, chwilę później od pracownicy uczelni. Czas na spojrzenie z perspektywy studenta - ale w zupełnie innym tonie, niż list, który całą tę burzę wywołał.
-
Nie taka znowu Matka Polka - o motywacjach do macierzyństwa
Napisała do nas Czytelniczka, która nie planuje dzieci i z rosnącym przerażeniem przygląda się motywacjom koleżanek: niektóre zostają matkami z wygody, inne ze strachu przed samotnością.
-
Pochwała egoizmu - o tym, jak się (głupio) nie poświęcać
Nie bądź egoistą. Nikt nie lubi egocentryków. Podziel się, pomóż. Podłóż się i poświęć. Bądź uważny, miły, dobry i wrażliwy na drugiego człowieka. Nie myśl tylko o sobie, to brzydko, nieładnie, niepolitycznie.
-
Sekred do raportu! Pierwszy miesiąc pełen wrażeń
Nim się człowiek obejrzał, minęło pięć tygodni - czas zatem pokusić się o drobne podsumowanie i mowę dziękczynną. Foch wspaniały jest, nie muszę Czytelników do tego przekonywać. Domyślacie się zatem, że i praca należy do tej trudnej i niełatwej do spełnienia (bazuję na własnych doświadczeniach, eh) kategorii prac wymarzonych.
-
"Kazano mi zaczepiać każdą klientkę" - czasem naprawdę trudno zaspokoić cudze życzenia
Gosia wylała swoje żale na nadgorliwą, nieudolną lub nieuprzejmą obsługę. A jak sprawa wygląda z drugiej strony? Czy słusznie czepiamy się konkretnych osób, zamiast kierowania pretensji pod właściwy adres? Nasza Czytelniczka ma spore doświadczenie w ogólnie pojętej "obsłudze klienta". I uważa, że to wszystko nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać.
-
Jeśli pracować to nie indywidualnie - o wyższości hali nad gabinetem
Czy jesteś jak samotna limba smagana lodowatym wiatrem wśród niedostępnych granitowych skał? Czy wprost przeciwnie, wraz z innymi krzewami tworzysz zwarty żywopłot splatając się gałęziami i korzeniami w nierozerwalną całość? Czy wolisz we własnym gabinecie po dyrektorsku zgłębiać zakamarki dokumentów, czy może w wieloosobowym gwarze produkować kolejne tabelki?
-
Chcesz zobaczyć moje zdjęcia z wakacji? A masz tydzień wolnego?
Samojebka? Słitfocia dzidziusia? 300 fotek pod palmą? Jeśli jesteście fejsbukowiczami, wiecie czym to pachnie. A niektórym, jak naszej Czytelniczce, już trochę to przeszkadza i mdli...
-
Nie dzielmy świata na my-oni. Żyjmy w symbiozie!
Nasza Czytelniczka postanowiła zabrać głos w ostrej dyskusji na temat stanu polskiego szkolnictwa wyższego, która rozgorzała po liście absolwentek, wylewając nieco oliwy na spienione fale. Pracuje na uczelni wyższej, ma kontakt ze studentami i nawołuje do symbiozy, zamiast antagonizowania wykładowców i studentów.
-
Kwestionariusz Focha: Jestem zwyczajna. Lubię ludzi i tarasy - jakkolwiek to brzmi
Chciałam się dla Was nakręcić, ale słońce zaszło i mam za słabe światło. Więc vloga nie będzie. Zobaczymy się następnym razem.
-
Gdy własny organizm nieoczekiwanie strzela focha - o endometriozie
Podstępna choroba, której objawy są mylące i często sporo czasu zajmuje właściwa diagnoza. Historię swoich zmagań z endometriozą opisuje nasza Czytelniczka - z myślą o wszystkich kobietach, które może nawet nie wiedzą, co im dolega.
-
W czym mogę nie pomóc? Żale źle obsłużonego konsumenta
Lekarz, ekspedientka, urzędnik - w reklamach wiedzą jak się zachować: uśmiech od ucha do ucha i radość, że mogą pomóc. W realu niechęć do bliźnich najczęściej zalewa im oczy. Zachowują się tak, jakby zapominali, że ich praca polega w dużej mierze na tym, by pomagać innym. Za to im płacą, między innymi. Pewnie za mało... Ale skoro płace się pewnie raczej nie zmienią, może warto zmienić coś w podejściu?
-
Gorzka odpowiedź wykładowcy na pewien list absolwentek
Sześciolatki i gimnazjaliści to nie jedyne grupy wymagające wsparcia. O uwagę i szacunek walczą też studenci. Choćby przez pisanie gorzkich listów do gazet. Nasz Czytelnik - wykładowca akademicki - nie wytrzymał po lekturze listu absolwentek i postanowił rozprawić się z roszczeniowymi studentami.
-
Nie miała baba problemów, więc spowodowała kolizję...
Stało się! Zaliczyłam swoją pierwszą stłuczkę i prawda jest taka, że z mojej winy. Na szczęście nic się nikomu nie stało, a to jest najważniejsze. Ponieważ jest to moja pierwsza w życiu stłuczka i mam nadzieję, że ostatnia, postanowiłam przygotować mini-poradnik dla takich jak ja, czyli kolizyjnych dziewic.
-
Moja Mała Motywacja - nawrzeszcz na mnie, proszę
Przyznam się tu jak na spowiedzi - latami pracowałam na wizerunek drama queen, wrażliwego kwiatuszka, o którego trzeba dbać, który trzeba hołubić i który jest zbyt delikatny na błoto tego świata. Nie działałam z początku całkiem cynicznie, mam swoje wady i bywam nieopanowana oraz przeczulona, więc udawać nie musiałam, lecz z premedytacją i na zimno korzystałam z opinii i etykietki. Proszę, dbajcie o mnie. Uważajcie na mnie. Dopieszczajcie. Jestem taka krucha, trzeba mnie odciążać.
-
Emerytury dla kobiet na domowych etatach - zróbmy coś!
Kobiety, które rezygnują z pracy i zostają w domu z dziećmi, po latach budzą się z ręką w nocniku. Jak "dobrze" pójdzie, mają emeryturę na spółkę z mężem. A jak pójdzie inaczej... Napisała do nas Czytelniczka Karolina. O problemie, który jest i woła o rozwiązanie.
-
Źle pojęta motywacja, kryzys czytania książek i pedagogiczne piekło
Jak wiecie motywem przewodnim Focha w listopadzie jest motywacja. Bardzo długo nie mogłam się zebrać do napisania żadnego tekstu, bo na wszystkie dobre tematy wpadły wcześniej redakcyjne koleżanki. Olśniło mnie dopiero w miniony weekend. To, o czym chcę Wam napisać dotyczy mnie osobiście. Nie jest to coś spektakularnego, ale mocno mi doskwierało i mam nadzieję, że kryzys został zażegnany.
-
Już zaczęła się przedświąteczna gorączka? Zanim ruszymy w gonitwę za prezentami...
Święta się zbliżają, te kilka tygodni, które je poprzedzają nie są bynajmniej błogim okresem wyciszenia i uduchowienia, a jedną wielka gonitwą, by wszystko było na czas. Zwłaszcza prezenty... O wyzwaniach, jakie niesie Boże Narodzenie i czas je poprzedzający napisała do nas Czytelniczka.
-
Tragiczny Traktat o Torebkach, czyli rozpaczliwy krzyk galanteryjnej bałaganiary
Pamiętaj, że jesteś wyjątkowy, zupełnie tak samo jak wszyscy. Mając wiecznie przed oczyma tę maksymę - szukam dla siebie wyjątkowości. Zawsze myślałam, że wyróżnia mnie tylko fakt, iż jestem JEDYNĄ kobietą na świecie, która wrzeszczy na swoje dzieci. Bo inne mówią łagodnie, spokojnie, zawsze z morałem na końcu zdania i ładnym akcentem. Ale, hurra, jeszcze coś! Jeszcze jedna unikalna cecha! Nikt nie ma takiego bajzlu w torebce, jaki mam ja, dziękuję za uwagę.
-
Miłość (własna) w czasach narcyzmu - o karierze "selfie"
"Selfie", czyli fotograficzny autoportret, został słowem roku według Oxford University Press, wydawcy słynnych słowników. Ponieważ znajomi zwą mnie "królową samojebek" poczułam się wywołana do tablicy, by podjąć temat i wyjaśnić: o co chodzi i po cholerę?