ciałopozytywność
-
Patrzymy na ciało człowieka i czytamy je jak CV. "Szczupłe? Zdyscyplinowany. Grube? Pewnie leniwy"
Ola Kisiel pomaga kobietom w zaakceptowaniu tego, jak wygląda ich ciało i uczy życia pełną piersią już teraz, bez czekania "aż schudną". Mówi o sobie "gruba", bo odzyskała dla siebie to słowo. - Nie jest ono dla mnie obelgą ani dowodem na to, że jestem leniwa, niepohamowana w jedzeniu i piciu. Ale rozumiem osoby, dla których jest ono wspomnieniem najgorszych sytuacji w życiu, najbardziej okrutnych - mówi.
-
48-letnia córka Niemena pokazała "niedoskonały" brzuch na plaży. "Tłuszcz, rozciągnięta skóra, wałki"
Artystka Natalia Niemen, córka Czesława Niemena, opublikowała na Instagramie serię naturalnych zdjęć. Zwróciła się do kobiet z ważnym przesłaniem, dotyczącym akceptacji siebie i tego, co może być uznawane za niedoskonałości przez każdą z nas.
-
Modelka plus size słyszy, że nie powinna pokazywać ciała. Odpowiada: Jeśli ci się nie podoba, to nie patrz
Abby to ciałopozytywna influencerka ze Stanów Zjednoczonych. Kobieta w związku ze swoją działalnością musi mierzyć się z przykrymi komentarzami. Dotyczą one najczęściej jej wagi. Na jednym z nagrań dosadnie odpowiedziała hejterom.
-
Najpierw żądała dodatkowych miejsc w samolocie dla osób plus size. Teraz chce zmian na basenach
Jaelynn Chaney jest podróżniczką i walczy między innymi o uwzględnianie potrzeb osób plus size w środkach transportu. Niedawno kobieta zwróciła uwagę na inny problem, który często pojawia się w hotelowych basenach. "To nie jest inkluzywne. Domagaj się dostępności dla wszystkich!" - zaapelowała.
-
Słyszy, że powinna schudnąć. Sama mówi: "Jestem gruba i na tym zarabiam"
Gilian jest influencerką, która promuje ciałopozytywność. Często pokazuje się w różnych stylizacjach i zachęca inne kobiety do tego, by nosiły ubrania, jakie chcą. Niestety, na co dzień spotyka ją wiele nieprzyjemności ze strony anonimowych hejterów. Kobieta jednak doskonale sobie z tym radzi.
-
Deynn pokazała fałdki. Tak naprawdę wygląda jej ciało. "Człowiek z Internetu to też człowiek"
Marita Sürma Majewska, czyli Deynn, jest jedną z najpopularniejszych influencerek fitness. W ostatnim filmie na TikToku pokazała, że jej sylwetka też nie zawsze wygląda idealnie. "Dziewczyny, to jest zupełnie normalne" - napisała, zachęcając innego kobiety do samoakceptacji.
-
Przestała się golić i słyszy, że wygląda jak "potwór z bagien". Mówi dosadnie: "Jesteście w błędzie"
Lydia jest tiktokerką z Wielkiej Brytanii, która publikuje na swoim kanale treści związane z ciałopozytywnością. Brytyjka jakiś czas temu zrezygnowała z depilacji, w tym m.in. nóg oraz okolic bikini, aby przeciwstawić się narzucanym kanonom estetycznym, które wymagają od kobiet usuwania owłosienia z miejsc, w których jest ono zupełnie naturalne.
-
W szkole nie dawali jej żyć z powodu wagi. Teraz została Miss. "Nie trzeba być chudym"
Milla Magee w czasach szkolnych doświadczała prześladowania. Rówieśnicy nie dawali jej spokoju, ciągle szydząc z jej wagi oraz wzrostu. Dziś ta piękna modelka oraz ratowniczka medyczna została pierwszą Miss Anglii "w rozmiarze" XL - podaje portal Metro.co.uk. Kobieta ma nadzieję, że będzie inspiracją dla wielu innych, które zmagają się z podobnymi problemami. - Nie trzeba być chudym, żeby zostać królową piękności - zaznacza.
-
Przestała golić się pod pachami. "Czułam się skrępowana". Uważa, że jej włosy "mają energię"
Mya Loftus to 26-latka z Virginii, która stwierdziła, że nie zamierza dłużej podążać za narzucanymi kobietom kanonami piękna. Presja społeczna niestety wciąż nakłada na kobiety pewne nierealistyczne wzorce dotyczące zachowania i wyglądu, więc influencerka stara się zachęcać inne panie do zignorowania ich oraz do wsłuchania się we własne potrzeby.
-
Ma siwe włosy i nie nosi stanika. Słyszy, że "jest za stara, żeby tyle pokazywać"
Judy jest po 40. i zachęca inne kobiety do tego, by akceptowały swoje ciało bez względu na wszelkie pojawiające się oznaki starzenia. Sama stawia na naturalny wygląd i nie farbuje włosów. Pomimo pozytywnego, edukacyjnego podejścia wciąż spotyka się z hejtem.
-
Lubi siebie i mówi wprost: "Jestem gruba". Ma gdzieś, co myślą o niej inni
Tiktokerka, znana w sieci jako Bubbles (@bublesworlddd), ma dopiero 27 lat i codziennie mierzy się z hejtem, dotyczącym rozmiaru swojego ciała. Influencerka tworzy kontent z ważnym przesłaniem, udowadniając, że można być jednocześnie "grubą i sexy" - jak sama podkreślała w jednym ze swoich filmów. I zachęca innych do tego, by kochali swoje ciała bez względu na wszystko.
-
Przestała się depilować i zachęca do tego innych. "Chyba zapuszczę włosy pod pachami"
Sierra jest influencerką, która promuje w swoich mediach społecznościowych ciałopozytywność. Tiktokerka przeciwstawia się podwójnym standardom oraz utartym kanonom piękna, narzucanym zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Kilka swoich nagrań poświęciła kwestii depilacji - która wciąż pozostaje dużym zmartwieniem wielu z nas
-
Tego się nie spodziewała. Zabrała córkę na zakupy i usłyszała: "Nie chcę wyglądać tak, jak ty"
Takiej postawy można pozazdrościć. Pewna mama podzieliła się na TikToku przykrą historią z udziałem swojej 9-letniej córeczki. Sytuacja ta pokazała kobiecie, że dzieci od najmłodszych lat narażone są na presję związaną z "idealnym" wyglądem. Amerykanka postanowiła wytłumaczyć córce, że ani waga, ani rozmiar nie wpływają w żaden sposób na naszą wartość jako człowieka.
-
Codziennie słyszy, że jest "gruba", "brzydka" i obżera się jedzeniem z McDonalda. "Wyjaśnijcie mi to"
Wyzywają od 'grubych" i "brzydkich", ale mimo to Ella Halikas wciąż świeci przykładem samoakceptacji i pokazuje innym, jak radzić sobie z hejtem w sieci. Modelka plus size opublikowała film, w którym wymienia przykłady obraźliwych komentarzy, z jakimi się spotyka.
-
Apelowała o dodatkowe miejsca w samolocie dla osób plus size. Teraz domaga się zmian w hotelach
Jaelynn Chaney jest ciałopozytywną influencerką, która od dłuższego czasu działa na rzecz osób plus size. Jest też podróżniczką i walczy m.in. o uwzględnianie ich potrzeb w środkach transportu. To ona zasłynęła petycją, która miała zrewolucjonizować linie lotnicze. Teraz domaga się zmian od hoteli.
-
Skończyła 30 lat i przestała się golić. "Kiedy masz tyle włosów, problemem jest zapach surowej ryby"
Calita Fire kończąc 30 lat postanowiła, że przestanie w końcu ulegać presji na posiadanie idealnego ciała. W jej przypadku chodziło o naturalnie występujące na ciele owłosienie, którego po prostu przestała się pozbywać. Jest dumna ze swojego naturalnego wyglądu, jednak czasem wciąż ma do czynienia z hejterami, którzy komentują jej zdjęcia i filmy w okrutny sposób.
-
Kiedyś nie mogła spać z powodu rozstępów i fałdek, dziś jest inspiracją dla innych. "Nauczyłam się je kochać"
Działalność Brooke w social mediach zasługuje na wielkie brawa. Tiktokerka postanowiła poświęcić swoje konto promowaniu idei ciałopozytywności i samoakceptacji po tym, jak sama zdecydowała się w końcu zaakceptować własne wady. Ma nadzieję, że da innym kobietom siłę, by zrobiły to samo.
-
Ludzie mówią, że jej stroje są "żenujące i nieodpowiednie". Młoda mama ostro odpowiada hejterom
"Jako mama nigdy nie wyszłabym w tak krótkim topie, jakie to żenujące i niestosowane" - mówi na jednym z nagrań na TikToku Lexi Gibson, parodiując wypowiedzi osób, z którym niestety często ma do czynienia. Młoda mama lubi bawić się modą, nie boi się jaskrawych kolorów i odważnych stylizacji, ale - jak się okazuje - niektórzy mają wielką potrzebę krytykowania jej sposobu ubierania się
-
"Zakładam strój kąpielowy i czuję się jak wieloryb. Mam rozmiar XL i się tego wstydzę"
- Nigdy nie czułam się komfortowo ze swoim ciałem. Miałam wielu podejść do diety i aktywności fizycznych, ale zawsze odpuszczałam. Wygrywało niezdrowe jedzenie i leżenie przed telewizorem. Kilogramy się odkładały. Za czasem doszedł cellulit i rozstępy. Kiedy przychodzi lato i muszę odsłonić co nieco, to w mojej głowie toczy się prawdziwa walka ze sobą - wyznaje Agnieszka w liście do naszej redakcji, przyznając, że wciąż uważa się za gorszą od innych.
-
Nosi rozmiar XXXXXXL i napisała petycję ws. linii lotniczych. "Siedzenia w samolocie są za małe"
TikTokerka kocha swoje ciało i do samoakceptacji zachęca również swoje obserwatorki. Uświadamia internetową społeczność o tym, że kobiece ciała po prostu różnią się między sobą, a różnice te sprawiają, że są one różnorodne i piękne. Ponadto każde z nich zasługuje na miłość i szacunek - to główne przesłanie, płynące z jej filmów. Ostatnio dużo medialnego szumu wywołała jednak jej petycja, poświęcona osobom plus-size w samolotach.
-
Sama o sobie mówi: "Jestem gruba i dumna. Noszę to, co chcę, ludzie gapią się na mnie gdziekolwiek pójdę"
Jewlieah nie tylko emanuje pewnością siebie, ale stanowi też inspirację dla innych młodych kobiet. Obserwatorzy chwalą jej podejście do życia, a przede wszystkim - do własnego ciała. Influencerka motywuje inne osoby do zaakceptowania i pokochania samego siebie.
-
Ludzie mówią jej, że nie może nosić bikini. "Nie mam pojęcia, o co im chodzi. Wyglądam świetnie"
Bethany Caldwell jest influencerką i modelką plus size, która promuje ciałopozytywność i doskonale radzi sobie z hejterami, którzy próbują zawstydzać ją z powodu wyglądu. Internetowa twórczyni przyznała, że długo zmagała się z potwornymi kompleksami, zanim w pełni pokochała i zaakceptowała swoje ciało. Dziś zachęca do tego inne dziewczyny.
-
Ludzie twierdzą, że jest dla niej zbyt przystojny. "Coś jest nie tak"
Ludzie w Internecie potrafią być podli. Przekonuje się o tym wiele osób prowadzących działalność online. Takim przykładem jest też 25-letnia TikTokerka ze Szwajcarii, Michelle. Kobieta promuje ciałopozytywność, miłość do samej siebie i walczy z bodyshamingiem, z którym spotykają się niemalże wszystkie osoby w sieci, których sylwetka w jakiś sposób odbiega od tej kanonicznej. Potrafi jednak dosadnie odeprzeć wszelkie przytyki.
-
Pokazała, jak wygląda jej ciało bez retuszu. "Modelka nawet tak nie wygląda na żywo"
Georgie Clarke opublikowała na Instagramie dwa zdjęcia. Na jednym zapozowała, a drugie uchwycono naturalnie. Kobieta tym samym zwróciła uwagę na problem, z którym wielu z nas spotyka się w internecie na co dzień. "Bez względu na wszystko... kochaj siebie".
-
Ogi Ugonoh: Dorastając, zakrywałam brzuch poduszką. Chudsze koleżanki siadały mi na kolanie [PODCAST]
- Długo myślałam, że jestem gruba. Jak widziałam takie filmiki, w którym ludzie mówili, że siadając zakrywali brzuch poduszką to myślałam "o, ja też tak robiłam!". Albo gdy jako najgrubszej dziewczynce w klasie chudsze koleżanki siadały mi na kolanie - mówi w podkaście FemiTALK Ogi Ugonoh, aktywistka antydyskryminacjna i ciałożyczliwa.
-
Grubancypantki: Gdy nie masz innego argumentu w dyskusji, mówisz kobiecie, że jest gruba. I już!
- Taki moment, kiedy bez oceny i tak po prostu osoba mówi o sobie, że jest gruba, to moment naruszenia umowy społecznej "przecież zawsze mówimy, że ktoś jest gruby, jak chcemy go wkurzyć", więc co teraz? - opowiadają Kobieta.gazeta.pl Natalia Skoczylas i Urszula Chowaniec, autorki podkastu grubancypacyjnego Vingardium Grubiosa.
-
Victoria Beckham mówi, że chudość wyszła z mody. "Współczesne kobiety chcą mieć piersi i tyłek"
Victoria Beckham słynie ze swojej bardzo szczupłej sylwetki, ale w ostatnim wywiadzie przyznała, że takie kształty wyszły już z mody, a chudość jest passe. Do takich przemyśleń skłonił ją pobyt na Florydzie, gdzie kobiety w każdym rozmiarze chodzą dumnie w bikini po tamtejszych plażach.
-
Jedna nosi rozmiar 44, druga 36. Przyjaciółki udowadniają, że liczby się nie liczą
Denise Mercedes i Maria Castellanos to przyjaciółki, których sylwetki totalnie się od siebie różnią. Dziewczyny w social mediach pokazują takie same stylizacje w dwóch różnych rozmiarach. Wyzwanie na TikToku "Styl, nie rozmiar" ma już ponad 370 mln wyświetleń.
-
Pokazała, jak wygląda jej ciało 9 tygodni po porodzie. "Normalizacja ciał to naprawdę potrzebna rzecz"
Marianna Gierszewska znana z promowania ciałopozytywności zdecydowała się pokazać, jak wygląda jej ciało 9 tygodni po porodzie. - Normalizacja ciał, w tym naszych matczynych, to naprawdę potrzeba rzecz - pisały zachwycone jej postawą fanki, dziękując za szczery wpis.
-
Choruje na otyłość i spodziewa się dziecka. "Nie obawiasz się, że Twój tłuszcz zmiażdży dziecko?"
Akywistka pluz size pokazała, z jakim hejtem musi mierzyć się otyła kobieta w ciąży. Skala skandalicznych komentarzy, z jakimi spotyka się na co dzień, jest wręcz przerażająca. "Nie obawiasz się, że twój tłuszcz zmiażdży dziecko?" - piszą bezlitośnie internauci.