internet

  • Co Słonko Widziało: nowy serial, trochę makabry, lęk wysokości i Wielki Wzrusz!

    Co Słonko Widziało: nowy serial, trochę makabry, lęk wysokości i Wielki Wzrusz!

    Dziś dość oględnie, gdyż ziewam z powodu porannej wizyty u naszej kochanej kozy rabina. Więcej doniesień o naszej adopcyjnej córeczce - jutro. Dziś też będą zwierzątka - w nietypowych odsłonach, ale szczególnie polecam nowy serial i naprawdę bardzo, bardzo wzruszającą historię. Do dzieła!

    Agata Połajewska,
  • Co Słonko Widziało: nowojorskie cuda, szklane domy i zjawisko wśród skał
  • Co Słonko Widziało: dużo zwierzątek, ciekawy dokument i jedna mocna historia
  • Wszystkie paskudy duże i małe. Nie sposób ich nie kochać
  • Co Słonko Widziało: lodowy fort, niebezpieczny seks, czołg pod kołderką i dżem z boczku
  • Co Słonko Widziało: gigantyczny wąż, intrygujące kostiumy i tajemniczy apartament w Paryżu
  • Jak zabłysnąć w social mediach: wredny antyporadnik

    Jak zabłysnąć w social mediach: wredny antyporadnik

    To nie jest jeden z tych użytecznych tekstów, dzięki którym odnajdziesz klucz do sukcesu i poznasz tajemnicę stworzenia wszechświata. To opowieść o tym, jak błyszczeć w świecie, w którym lajki są wskaźnikiem twojej cudowności, a miarą jestestwa jest ilość komentarzy, udostępnień i wyrazów miłości.

    Dominika,
  • Makabreski na niedzielny wieczór: uwielbiam dziwaczne zabawki dla dorosłych

    Makabreski na niedzielny wieczór: uwielbiam dziwaczne zabawki dla dorosłych

    Lubię horrory, makabreski i "preferuję mrocznego rocka", zupełnie jak niejaki Baltona. Szczęśliwie są to upodobania dość popularne (kilku znanych psychologów miałoby zapewne sporo do powiedzenia na temat mojego pokolenia) i dzięki temu mogę czerpać radość z tysięcy różnych źródeł. Dziś na tapecie lądują makabryczne cudeńka, znalezione w mrokach internetów. Uwaga - tekst zawiera lokowanie obrzydliwości.

    Agata,
  • Co ja paczę? - czyli co internet dostarczył w tym tygodniu (Część piąta)
  • Smartfony to samo zło - zabijają moje życie towarzyskie

    Smartfony to samo zło - zabijają moje życie towarzyskie

    Jesteśmy uzależnieni. Wszyscy, tak myślę, a przynajmniej poważna większość. Od tych naszych cudeniek, tych podręcznych komputerków, w których w każdym momencie można coś sprawdzić, zalogować się na fejsie, pstryknąć zdjęcie, otagować kogoś, wstawić hashtagi (czy co tam się z tym robi). Nasze telefony najmniej służą nam już do telefonowania. Najwięcej - do przeszkadzania w prawdziwym życiu.

    Rączka,
  • Co ja paczę - czyli przegląd najgorszych, najdziwniejszych i najzabawniejszych owoców twórczości internautów
  • Pokaż mi, co o swoim dziecku publikujesz na Fejsie, a powiem ci kim jesteś
  • Dzieci w sieci, czyli co drażni mnie sakramencko!

    Dzieci w sieci, czyli co drażni mnie sakramencko!

    Prywatność w sieci jak wiadomo nie istnieje, ale gdy chodzi o bezpieczeństwo dzieci... Napisała do nas Agnieszka zaniepokojona dużą ilością zdjęć potomków znajomych na profilach społecznościowych. Ma też ciekawą propozycje zastępczą. Podoba się Wam?

    Agnieszka,
  • On-line albo śmierć: o przymusie tkwienia w sieci

    On-line albo śmierć: o przymusie tkwienia w sieci

    Cholera jasna, mam dosyć tyranii bycia nieustannie on-line. Tak, ja, kobieta znana z tego, że zawsze jest w sieci, że nocnym markom i rannym ptaszkom zapewnia miłe towarzystwo i dziwną muzykę, ta sama, która nie śpi, bo pisze internety. Ja też chcę czasem odpoczywać.

    Dominika,
  • Prywatność w sieci? Ktoś jeszcze się łudził?

    Prywatność w sieci? Ktoś jeszcze się łudził?

    Trochę się z rana wkurzyłam, bo Anne Applebaum ubiegła mnie i napisała o PRISM mniej więcej to, co chciałam napisać na Focha. Odruchowo, oczywiście strzeliłam focha, ale zaraz stwierdziłam, że nie, jednak napiszę swój tekst, bo nie do końca chyba mamy na myśli to samo...

    Natalia,
  • Kochany internetku! Dzięki ci za historię kobiety z brodą, bo odzyskałam trochę wiary w ludzkość