internet

  • Nie chcę rodziny w moim internecie. Nie i już!

    Nie chcę rodziny w moim internecie. Nie i już!

    O przekleństwie kuzyneczek i kuzynków, którzy szpiegują nas na społecznościowych portalach napisała do nas dziś Agnieszka. Czy da się ich pozbyć w sposób uprzejmy? A może nawet nie warto się starać?

    Nadesłane do redakcji,
  • Kto się boi internetu, czyli pohisteryzujmy jeszcze trochę

    Kto się boi internetu, czyli pohisteryzujmy jeszcze trochę

    Czy internet to pompka Szatana, rower Złego, narzędzie masonerii? Są tacy, którzy tak uważają. Być może, to ci sami, którzy wierzą, że w żarówce siedzi Złe Mzimu, z kanalizacji wyjdą aligatory, a przez anteny telewizyjne namierzą nas kosmici...

    Aleksandra,
  • Co ja paczę - czyli przegląd najgorszych, najdziwniejszych i najzabawniejszych owoców twórczości internautów
  • Pokaż mi, co o swoim dziecku publikujesz na Fejsie, a powiem ci kim jesteś
  • Dzieci w sieci, czyli co drażni mnie sakramencko!

    Dzieci w sieci, czyli co drażni mnie sakramencko!

    Prywatność w sieci jak wiadomo nie istnieje, ale gdy chodzi o bezpieczeństwo dzieci... Napisała do nas Agnieszka zaniepokojona dużą ilością zdjęć potomków znajomych na profilach społecznościowych. Ma też ciekawą propozycje zastępczą. Podoba się Wam?

    Agnieszka,
  • On-line albo śmierć: o przymusie tkwienia w sieci

    On-line albo śmierć: o przymusie tkwienia w sieci

    Cholera jasna, mam dosyć tyranii bycia nieustannie on-line. Tak, ja, kobieta znana z tego, że zawsze jest w sieci, że nocnym markom i rannym ptaszkom zapewnia miłe towarzystwo i dziwną muzykę, ta sama, która nie śpi, bo pisze internety. Ja też chcę czasem odpoczywać.

    Dominika,
  • Prywatność w sieci? Ktoś jeszcze się łudził?

    Prywatność w sieci? Ktoś jeszcze się łudził?

    Trochę się z rana wkurzyłam, bo Anne Applebaum ubiegła mnie i napisała o PRISM mniej więcej to, co chciałam napisać na Focha. Odruchowo, oczywiście strzeliłam focha, ale zaraz stwierdziłam, że nie, jednak napiszę swój tekst, bo nie do końca chyba mamy na myśli to samo...

    Natalia,
  • Kochany internetku! Dzięki ci za historię kobiety z brodą, bo odzyskałam trochę wiary w ludzkość