praca
-
Anna Garwolińska: "Święta nigdy nie byłam, więc rozumiem grzeszników"
"Nie ma na świecie człowieka, który by nie miał jakiejś wpadki, nie jesteśmy maszynami. Każdemu może się przydarzyć sytuacja kryzysowa" - mówi Anna Garwolińska, jedna z niewielu osób w Polsce, która wyciąga ludzi z sytuacji bez wyjścia. Większość kryzysów, które zażegnała, nigdy nie ujrzała światła dziennego. Dlatego trudno z nią rozmawiać, bo nie może się nawet pochwalić sukcesami.
-
Życie pracodawcy nie jest lekkie jak bąk po fasolce
Narzekamy na pracodawców - to jest takie naturalne. A tymczasem oni - ci źli pracodawcy - też mają swoje przemyślenia odnośnie pracowników. Jeden z naszych Czytelników podzielił się z nami swoją historią. Niewesołą.
-
Wstydź się, biurwo!
Wstyd jest nam potrzebny. To wyznacznik sprawności naszego kręgosłupa moralnego. Bezbłędnie wykrywa zdolność do empatii, wrażliwość oraz kodeks etyczny.
-
Pracoholizm nasz powszechny, czyli jak sobie (choć trochę) odpuścić
Nazywam się Ania i jestem pracoholiczką. Nawet moi najbliżsi nie wiedzą, ile naprawdę mam zleceń i ile godzin dziennie spędzam przed komputerem. Zdarza mi się pracować za dużo, za długo, zbyt obsesyjnie, a na dodatek, w mojej opinii, nie dość dobrze. W "Wysokich Obcasach Extra" czytam, że efektywność jest najwyższa, jeśli pracujemy po pięć-sześć godzin dziennie. Co na to ci, którzy nie przestają (albo udają, że nie przestają) przez 24 godziny na dobę?
-
Ty głupi kubku! Magia niekonstruktywnej krytyki
Wywołuje skurcz w żołądku i sprawia, że włosy siwieją jak u Gandalfa. Mowa o krytyce, która bywa ostra jak brzytwa, ale potrafi też zmotywować do pracy. Krytykę konstruktywną lubię. Szkoda tylko, że nie każdy szef potrafi użyć jej mocy.
-
Czy to już kryzys wieku średniego?
?Zazdroszczę ludziom wewnętrznego przekonania o słuszności ich działań, tego, że wewnętrznie i z całą mocą wierzą, że robią coś, co ma znaczenie, bo ja tak nie mam.? Słowa te wypowiedział mój kolega, ale ja się również pod nimi w pewien sposób podpisuję.
-
Grzechy powszednie polskich pracodawców
Nie płacą na czas albo nie płacą w ogóle. Zatrudniają na czarno, nie zgłaszają pracowników do ZUS, nie szkolą i oczekują rzeczy niemożliwych. Polski pracodawca nie jest aniołem. Czym grzeszy najczęściej?
-
Nie masz dzieci? Weź urlop w listopadzie!
Dyskryminacja urlopowa? Czytelniczka zwraca uwagę na pewien korpo-problem, z którym - rzeczywiście - trochę ciężko jest sobie poradzić. (Nasza rada? Dzieci rodzić!)
-
Trzy powody dla których nie warto wierzyć w mit przyjemnej pracy daleko od biurka
Masz wolny zawód, masz też w kieszeni przysłowiowe kilka groszy, a twój komputer mieści się w małym plecaku, podobnie jak i zapas wygodnych ubrań na kilka dni. Dlaczego więc nie zamienisz pokoju z oknem zasłoniętym roletą na jakąś miłą werandę zatopioną w cieniu drzew?
-
"Mówi się, że kobieta na kopalni przynosi nieszczęście, a przecież patronką górników jest baba"
Czy kobieta może zostać górnikiem dołowym? Dlaczego na górze bywa gorzej? Dlaczego to nie płeć dzieli dziś polskich górników i czy właściwie można mówić o kopalniach inaczej niż w kontekście upadku, roszczeń i przywilejów wyszarpywanych przez związkowców? Sprawdzamy to razem z Karoliną Bacą-Pogorzelską, reporterką, autorką książek "Drugie życie kopalń" i "Babska Szychta".
-
Sześć grzechów głównych pracownika
Trzeba to wreszcie powiedzieć. My - pracownicy - nie jesteśmy idealni. Wręcz przeciwnie, bywamy beznadziejni. Staramy się bardzo kamuflować nasze wady, ale trzeba stawić czoło prawdzie, a ta bywa gorzka.
-
O wpływie migracji kaczek na sytuację polityczną Kamerunu, albo polskich seriali na wysokość naszych emerytur
System emerytalny musi upaść, bo kopią pod nim dołki złośliwi bezdzietni oglądający seriale? Czytelniczka w oparach absurdu jaki znalazła w artykule na jednym z czołowych polskich portali.
-
Ja pobruszę, a ty poczywaj. O potrzebie odpoczynku słów kilka
Jesteśmy jednym z dłużej pracujących narodów w Europie. Potrafimy się zaangażować i poświęcić dla firmy. Potrafimy też zagryźć zęby i zakasać rękawy. Nie boimy się ciężkiej roboty. Ale, żeby być wydajnym i efektywnym, trzeba znaleźć czas na odpoczynek. Trzeba też umieć się zregenerować. Bo nawet ten uroczy, różowy króliczek, napędzany najlepszymi ponoć bateriami, w końcu padnie.
-
Darmowa porada 24 godziny na dobę - o wykorzystywaniu znajomych
Część z nas wykonuje zawody, które, chcąc nie chcąc, "ciągną się" za nami nawet po zamknięciu drzwi od biura lub gabinetu. W dużej mierze jest to, niestety, zasługa znajomych i dalszej rodziny. Czy da się coś zrobić, żeby nie zostawać wbrew własnej woli darmowym doradcą?
-
W co się nie ubierać do biura - cenne wskazówki dla panów
Nawet w biurach, gdzie przez cztery dni w tygodniu trzeba wciskać się w elegancki garnitur, obowiązuje pewna dyspensa przypadająca w piątek. W ten dzień można pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa (choć w wielu urzędach to w ogóle można oszaleć niezależnie od dnia tygodnia). W każdym razie w piątek pracownicy potrafią pokazać modowy pazur i zaskakujące skarby z dna szafy. Są to takie stylizacje, gdzie dżinsy są szczytem elegancji, a podkoszulek z pofałdowanym kołnierzykiem z jedną tylko plamą - emanacją dobrego gustu.
-
W co się nie ubierać do biura - poradnik dla kobiet
W życiu każdej kobiety może się zdarzyć modowa wpadka. Spuszczam zasłonę milczenia na stylizacje z okresu mojego liceum - dramatyczne modowo lata 90. Chodzi mi o błędy popełniane w wieku balzakowskim. Wtedy, gdy rozum i stylistyczna intuicja powinny być po naszej stronie. A jednak nie są.
-
Sześć typów współpracowników, których chcesz zastrzelić
Zmęczona radami w stylu dobrotliwego Paulo Coelho przygotowałam kontrę. Sprawdzone wskazówki, jak mimochodem i w białych rękawiczkach doprowadzić współpracowników do stanu przedzawałowego. Wszelkie podobieństwo do rzeczywistych osób i zdarzeń, jest oczywiście, zupełnie przypadkowe. Chyba.
-
Plotkujesz? Bardzo dobrze! Prawdopodobnie jesteś bardziej kreatywna
Trzeba być szaleńcem z kadr, zwanych też szumnie HR-em, by wierzyć, że człowiek zdolny jest do utrzymania się w zawodowych ryzach przez osiem godzin dziennie. Oczywiście, wszelkie plotki, papierosy, lunche i inne czasopochłaniacze przekładają się na realne koszty dla pracodawcy. Ale ta strata czasu może przynosić realne zyski. Trzeba tylko inaczej na nią spojrzeć.
-
Kariera? Dziękuję, nie biorę
Szczerze podziwiam kobiety, które odnoszą sukcesy zawodowe. Te, które robią zawrotne kariery. Nie wiem jednak jak udaje się im pogodzić życie prywatne z mocno rozreklamowaną karierą. I czy faktycznie są szczęśliwe?
-
Dlaczego nie doceniamy tego, co mamy? Rozważania o Przyszłości
Czytelniczka, licealistka renomowanego liceum w jednym z większych miast Polski zwraca się do nas wszystkich z prostym pytaniem. Czy łatwo będzie udzielić jej mądrej odpowiedzi?
-
Dwugłos o Sieraku: wkurza czy wzrusza? Komentarz w sprawie kontrowersyjnego felietonu szefa "Krytyki Politycznej"
Tekst redaktora naczelnego "Krytyki Politycznej" Sławomira Sierakowskiego, który po rozstaniu z partnerką napisał, że przez pięć lat trwania ich związku ona nieodpłatnie pracowała na rzecz KP, podzielił opinię publiczną i naszą redakcję. Kasia i Anka przedstawiają dwa punkty widzenia tej sprawy.
-
GringoBar - ziomalskie burrito na Mokotowie
Z dala od najmodniejszych punktów na gastronomicznej mapie Warszawy i bez "warszawkowego? zadęcia. Na Mokotowie powstał GringoBar: knajpa, gdzie burrito i tacosy serwują raperzy, aktor i ich ziomale.
-
Praca może zastąpić żonę, gdy odejdzie, dzieci, gdy dorosną. A co, gdy ją tracisz?
Sam o sobie mówi, że nie jest "tym Wojciechem Albińskim, tylko tym drugim". Nie tym, który zadebiutował jako pisarz w wieku 68 lat. Jest kreatywnym człowiekiem ze świata reklamy, który w wieku 35 lat, latem 2012 roku, "na wypowiedzeniu w kolejnym z biur" napisał książkę "Jak czuć się dobrze, gdy cię wywalą (bo że to się stanie, to pewne)", którą można zadedykować wszystkim. Bo przecież wszyscy kiedyś stracą pracę.
-
Od "Zagubionej autostrady" po "Rozmowy kontrolowane" - 14 filmów o urzędniczej rzeczywistości
Kiedy czytam ostatnie prasowe doniesienia, to mam wrażenie, że żyjemy w scenariuszu sensacyjnej fabuły. A ponieważ lubię sobie pofantazjować to stworzyłam listę znanych filmów, które mogłyby opowiadać o polskich urzędniczych realiach.
-
O rekrutacji (gorzkich) słów kilka
Proces rekrutacji do pracy do przyjemnych nie należy. Potencjalni pracodawcy robią wszystko, by było to możliwie skomplikowane i stresujące. Choć są i tacy, którzy stawiają na zabawę... klockami. Nasza Czytelniczka zadaje przytomne pytanie: po co?
-
Pracownia. Miejsce do robienia sztuki
Czym jest pracownia? Jak wygląda? Po co ona komu, skoro w społecznej świadomości dziś artysta pracuje głównie na komputerze? Jasna, pusta przestrzeń w opuszczonej fabryce czy upaćkany farbami, przesiąknięty zapachem rozpuszczalnika strych? W miniony weekend można było zajrzeć do pracowni wielu tworzących w Warszawie artystów, spotkać się m.in. z Karolem Radziszewskim, Zuzanną Janin czy Zbigniewem Liberą. A wszystko dzięki trzem zaangażowanym w sztukę dziewczynom.
-
Jak walczyć o podwyżkę w pracy? Osiem konkretnych porad
?Dziewczyny, napiszmy o tym, jak negocjować podwyżkę. Pracuję od dwudziestu lat, a dalej mam z tym problem?, padło niedawno na naszym fochowym forum. Postanowiłam podnieść rękawicę, bo mnie doświadczenie też niewiele nauczyło. Przed rozmową o PIENIĄDZACH (ciii, przecież nie wypada wypowiadać tego słowa na głos!) z każdym kolejnym szefem miewam ataki kaszlu, paniki, histerycznego śmiechu albo obfitej potliwości.
-
Lato, a ja jestem chora. Klimatyzacjo pozwól żyć!
Wchodzę pod biurko i odszczekuję. Miałam nie narzekać, nie marudzić i nie skamleć, ale muszę sobie ulżyć. Otóż nienawidzę klimatyzacji. To cholerstwo doprowadza mnie do szału, choroby i zawsze jest punktem zapalnym na biurowej mapie konfliktów. Tak, wiem, są ważniejsze problemy. Jednakże...
-
Zamknęłam swoją firmę i w końcu odetchnęłam z ulgą
6 czerwca 2014 roku. Tego dnia, po pięciu latach, zamknęłam swoją działalność gospodarczą. W końcu odetchnęłam z ulgą i cieszę się, że mam to już za sobą.
-
Wspólne konto? Nie w tym życiu
Dzielimy się radościami i smutkami. Kochamy się. Ufamy sobie. Bawią nas te same żarty. Śpimy w jednym łóżku. Jemy wspólnie posiłki. Razem chodzimy na zakupy. Dzielimy się samochodem i obowiązkami. Wspólnie podejmujemy kluczowe decyzje. Wspólnie się rozliczamy. Ale wspólne konto? Nie w tym życiu.