• Zawód: matka. Żonglerka i drwal w jednym

    Zawód: matka. Żonglerka i drwal w jednym

    Nasza Czytelniczka Anka pisze o tym, że nie ma żadnego poradnika, który byłby w stanie przygotować do roli matki. "Nasze głowy są jak komputery, których zawartość dysku i prędkość procesora są nieograniczone. I nigdy nie jesteśmy w stanie spoczynku". Podzielacie taką wizję macierzyństwa?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Wszystko, co wydawało się Wam, że wiecie o Stanach a jest kompletną bzdurą
  • Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek szósty]
  • Pięć powodów, dla których możecie chcieć obejrzeć 'Kongres' Ariego Folmana

    Pięć powodów, dla których możecie chcieć obejrzeć "Kongres" Ariego Folmana

    Jestem stronnicza, bo lubię Lema. Tak, Stanisława - jego książki, jego sposób patrzenia na świat i bohaterów, jakich kreuje. Lubię też Folmana i filmy animowane. Uroczyście przysięgam jednak, że zamiast niczym typowy psychofan zdradzać zakończenie, analizować film ujęcie po ujęciu i porównywać nieustannie z opisami w książce, postaram się być powściągliwa i rzeczowa. Chociaż troszeczkę.

    Dominika,
  • Lubimy drani? Nie, po prostu mamy focha na mężczyzn idealnych
  • Żłobek i przedszkole przed laty - pamiętacie?

    Żłobek i przedszkole przed laty - pamiętacie?

    Życie w żłobku i przedszkolu nie jest proste. Wszystko wydaje się być ogromne, a tęsknota za rodzicami niewyobrażalna. Pamiętacie jeszcze te czasy?

    Olga Limanowska,
  • Podsrywacz. Element nieodzowny w pracy

    Podsrywacz. Element nieodzowny w pracy

    Spotkaliście go? Może być bardzo miły. Uśmiecha się, pyta co u ciebie. Chętnie wysłucha twoich problemów, a jeszcze chętniej - twoich dobrych pomysłów. Interesuje się, daje dobre rady, pociesza. Kto taki? Podsrywacz albo podpierdalacz.

    Ręka,
  • Co ja zjadam na kolorowo. Oraz: co gotuję, a nie zjadam

    Co ja zjadam na kolorowo. Oraz: co gotuję, a nie zjadam

    Cześć, fani gotowania i innych mrocznych praktyk magicznych! Zakładam, że oparzenia po naszym ostatnim spotkaniu z przedwiecznym piekarnikiem już zeszły, wszelkie zacięcia i skaleczenia wywołane przez kontakt z nożem się wygoiły i mogę Was znów zagonić do garów.

    Dominika,
  • Jeżeli zły podryw jest zły - to jaki jest dobry?

    Jeżeli zły podryw jest zły - to jaki jest dobry?

    Po tekście Majki pojawiło się sporo komentarzy żądających zdefiniowania dobrego podrywu, skoro zły został dokładnie opisany. I ja się nad tymi komentarzami zadumałam. Owszem, nie jest to problem wagi światowej, krajowej, ani lokalnej. Ale, do diaska, czasem trzeba mniej poważnie, czy nie tak?

    Aleksandra,
  • Rozlany pelikan, firanki, spłaszczone skrzydełka. Epitafium dla wiszącej skóry

    Rozlany pelikan, firanki, spłaszczone skrzydełka. Epitafium dla wiszącej skóry

    Nadmiar kilogramów wydaje ci się mało przyjemny? Pfff. To nic w porównaniu z nadmiarem skóry. I w zasadzie dotyczy to nie tylko wspomnianych w tytule podbródków czy ramion. Wystarczy zbyt szybka utrata wagi, liposukcja i oczywiście ten ponury dziad - CZAS, by stanąć oko w oko z wizją, że twoja skóra zacznie wieść samodzielne życie. Co wtedy?

    Monika,
  • Prawda jest bolesna: wolałabym być rozwódką, niż singielką

    Prawda jest bolesna: wolałabym być rozwódką, niż singielką

    Jedna z naszych Czytelniczek pisała o tym, jak ocenia się wartość kobiety na podstawie jej związku z mężczyzną. Kolejny głos w tej sprawie pojawił się w naszej skrzynce. I niestety potwierdza teorię, że sformułowanie "stara panna" to nie relikt, a powszechnie stosowana - nie bójmy się tego powiedzieć - obelga.

    Nadesłane do redakcji,
  • 'True Detective' - serialowa miłość od pierwszego wejrzenia. Czy będzie trwała?
  • Czemu nie mówiłaś, że z ciebie taka wredna baba? Niespodzianka!

    Czemu nie mówiłaś, że z ciebie taka wredna baba? Niespodzianka!

    Człowiek ma tendencję do strojenia się w pawie piórka, przywdziewania twarzowych masek i udawania, że co złego, to nie ja. Jakoś instynktownie wolimy, by świat nie znał nas z najgorszej strony. Jest to zresztą całkiem sensowna strategia, bo dopóki mają co do nas jakieś złudzenia, to łatwiej udawać osobę przyjemną i sympatyczną. Czarującą, miłą, bezkonfliktową i... wiecie co? Właściwie chyba wolę żeby tak zostało.

    Kasia,
  • "Świat się zatrzymał, a mnie zgarnęła wielka siła" - Małgorzata Potocka o miłości do Obywatela G.C. [FRAGMENTY KSIĄŻKI]

    Byli jedną z bardziej zjawiskowych par ówczesnego rodzącego się dopiero show-biznesu. Ich miłość i rozstanie przez wiele lat pozostawało w sferze niedomówień. 12 lat po śmierci muzyka Grzegorza Ciechowskiego Małgorzata Potocka postanowiła opowiedzieć swoimi słowami ich historię. Publikujemy fragmenty książki Krystyny Pytlakowskiej.

    Ola Długołęcka,
  • Niech was cholera, forumowe mamuśki

    Niech was cholera, forumowe mamuśki

    Jak w tytule, podtrzymuję Wysoki Sądzie. Wiem, brzydko i ostro. Mam to gdzieś. Co z wami? Rozładowujecie kompleksy, robicie nowicjuszkom falę? Leczycie stare rany? Jak wam kiedyś, tak wy teraz? Czy tak sobie, dla czystej uciechy?

    Aleksandra,
  • Meblowe porno, czyli na co mi katalog IKEI

    Meblowe porno, czyli na co mi katalog IKEI

    Cholera, znów to samo! Chociaż obiecywałam sobie, że przyjmę to na chłodno, po raz kolejny wpadłam jak osa w miód. Wystarczyło otworzyć skrzynkę i wyjąć z niej nowy katalog z IKEI. Nie, nie rzuciłam się na niego od razu, w windzie. Sesje z meblowo-designerską pornografią odbywam wyłącznie w domowym zaciszu.

    Dominika,
  • Wstydliwe wyznania: lubię śpiewać, ale to boli. Całą okolicę...

    ?Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie oto chodzi, jak co komu wychodzi. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi?. Chyba każdy z nas zna słowa tej piosenki. Ale nie każdy wie, że ja naprawdę nie powinnam śpiewać.

    Miss Olgu,
  • W sprawie 'paździerzowych chłopców' - męska riposta

    W sprawie "paździerzowych chłopców" - męska riposta

    Tekst Miss Olgu o niemęskich chłopakach wywołał spore wzburzenie - setki komentarzy i przynajmniej kilka polemicznych listów do redakcji. Dziś publikujemy tekst Marcina, który ma swoje zdanie na temat przyczyn kryzysu męskości.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Mam prawo robić co chcę, mam prawo być ostrożna - krajobraz po gwałcie

    Mam prawo robić co chcę, mam prawo być ostrożna - krajobraz po gwałcie

    Czytając resztę tekstu miejcie proszę w głowie, to, co teraz napiszę: ofiara gwałtu nie jest nigdy winna. NIGDY. Nawet wtedy, kiedy pijana i upalona pójdzie topless na imprezę bractwa studenckiego. Nadal - winnym gwałtu jest gwałciciel. Ofiara jest natomiast ofiarą. O jej cechach umysłu i osobowości można dyskutować. O winie - nie.

    Aleksandra,
  • Krótka historia o równouprawnieniu, walizkach i fochach

    Nasza Czytelniczka Nana dzieli się swoją historią i wnioskami jakie jej się nasunęły: że przeciwnicy równouprawnienia kobiet wykorzystują feministyczny postulat jako powód, by być nieuprzejmym. Czy rzeczywiście trzeba rezygnować z zasad dobrego wychowania?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Spychologia stosowana drogą do pracowniczej nirwany

    Spychologia stosowana drogą do pracowniczej nirwany

    Spychologia to brzydkie słowo. Źle się kojarzy z nieróbstwem i umywaniem rąk a la Piłat. Dlatego, żeby tej paskudnej czynności nadać nowoczesny wymiar proponuję nazwać to transferem zadań (przy czym w pojęciu ?zadań? umieszczam też problemy). Ponadto na potrzeby tej notki zamiast przymiotników leniwy i niekompetentny użyję asertywny i zaradny.

    Biurwa,
  • Sześć tygodni na diecie z pudełka. Czy udało się zrealizować cel?
  • Wyprowadzka pod miasto - klasa w górę, czy w dół?

    Wyprowadzka pod miasto - klasa w górę, czy w dół?

    Zastanawiamy się nad tym od dawna, najintensywniej od czasu, gdy życie zmusiło nas do zakupu mieszkania. Jak to jest z tą wyprowadzką pod miasto - czy te tak zwane plusy dodatnie są w stanie przyćmić wszystkie "plusy ujemne"?

    Dominika,
  • Rzecz o seksie (a raczej jego braku)

    Rzecz o seksie (a raczej jego braku)

    Rękopisy nie płoną, ale niektóre nadesłane do redakcji listy - owszem. Jedna z naszych Czytelniczek szczerze i odważnie skarży się na doskwierający jej w związku brak seksu. "Nie mówcie, że jestem jedyna w Polsce, która ma temperament ladacznicy i partnera, który od półtora roku nie domaga". Jest?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Na swój pogrzeb też się spóźnisz? Szanuj mój czas!

    Na swój pogrzeb też się spóźnisz? Szanuj mój czas!

    Jedną z rzeczy, których nie jesteśmy w stanie odzyskać jest czas. Dlatego właśnie bardzo go szanuję w przeciwieństwie do części ludzi, z którymi obcuję. To, co mi zawsze podnosi ciśnienie, to osoby, które notorycznie się spóźniają.

    Miss Olgu,
  • Wszystkie Stany umysłu: nie chcę Coca-Coli tylko amerykańskiego snu

    Wszystkie Stany umysłu: nie chcę Coca-Coli tylko amerykańskiego snu

    W momencie, gdy Foch opublikuje ten tekst będę gdzieś nad Oceanem w drodze do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędzę najbliższe dwa tygodnie. Oczywiście, jaram się jak race na Legii, bo to bardzo prestiżowy wyjazd: The International Visitor Leadership Program amerykańskiego Departamentu Stanu. Tak, chwalę się, bo jest czym - jestem jedyną zaproszoną na ten wyjazd studyjny osobą z Polski.

    Natalia Sosin,
  • 'Jedz jak człowiek!' - co to właściwie dziś oznacza?

    "Jedz jak człowiek!" - co to właściwie dziś oznacza?

    "Powinnaś napisać o dobrym zachowaniu przy stole" - powiedziała kiedyś K. z odrazą patrząc na stolik obok. A zaiste, działy tam się rzeczy straszliwe. Przypomniałam sobie o tej sytuacji, gdy wczoraj wpadła mi w ręce dawno zapomniana książka.

    Agata,
  • Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek piąty]
  • Jak tak dalej pójdzie to wyginiemy, czyli historia słabego podrywu