-
"Pyszności" z PRL-u. Smaki, których nie da się zapomnieć, choćby się bardzo chciało
To cud, że żyjemy - myślę, podsumowując listę dziwnych rzeczy, które jedliśmy za młodu, dorastając w owianym legendami okresie PRL. W naszych potrawach roiło się od glutenu, laktozy i innych takich majonezów i konserwantów.
-
Wywaleni na bruk - jak się podnieść i zabrać do szukania pracy
Stała praca, niezła pensja, wszystko idzie gładko. Aż do cięcia kosztów, restrukturyzacji albo wprowadzania "zmian". Jak zwał, tak zwał, lecisz na bruk. Skrzydła podrapane, policzek w twarz, dziękujemy i czar pryska. Będziesz szukać. Ten tekst jest o szukaniu właśnie.
-
Bicie piany o patriotyczne czyste powietrze
Bicie piany może podnieść ciśnienie. Naszej Czytelniczce podniosło. I po lekturze tekstu Dominiki, dzieli się z nami swoimi przemyśleniami - m.in. o czystym powietrzu.
-
Dziewięć rzeczy, których nikt ci nie powie o dorosłości
Fajnie jest decydować o swoim losie, brać sprawy we własne ręce, podejmować ważne decyzje i co tam jeszcze się robi, będąc dorosłym. To daje dużo satysfakcji i jest przyjemne, choć trudne. I frustrujące. I w dorosłości właśnie najgorsza jest ta cholerna ambiwalencja. I to, że wielu rzeczy o byciu dorosłym nikt nam nie powiedział.
-
Czy pocałunek to już zdrada?
W kraju, w którym wciąż obowiązuje pogląd, że niewierny mężczyzna po prostu podbudowuje ego, a zdradzająca kobieta postępuje niemoralnie, wciąż nie ma porozumienia, czym jest zdrada. Tak czy owak, rozumiejąc zdradę jako akt płciowy z inną osobą niż stały partner, dopuszcza się jej oficjalnie 27% mężczyzn i 17% kobiet. Zdaniem seksuolożki i edukatorki seksualnej Izy Jąderek to statystyki mocno zaniżone. Bojąc się stygmatyzacji, konsekwencji społecznych, nawet w anonimowych ankietach kłamiemy.
"Dobry seks? to cykl w którym Agnieszka Wirtwein-Przerwa i jej gość rozmawiają o zagadnieniach dotyczących ludzkiej intymności. Ciąża, związki, seks - w tym programie nie ma tematów tabu. Oglądaj, a na pewno dowiesz się czegoś nowego! Pozostałe odcinki cyklu znajdziecie tutaj. -
Bałagan na biurku [UWAGA! DRASTYCZNE ZDJĘCIA!]
Dziennikarze pracujący w Gremi Business Communication, czyli u wydawcy m.in. "Rzeczpospolitej" zostali przez pracodawcę zobowiązani - pod sankcją utraty pozostawionych w nieładzie przedmiotów - do utrzymywania porządku na biurkach.
-
Przeciwko uczłowieczaniu zwierząt - odpowiedź Czytelnikom
W komentarzach padło pod moim adresem wiele zarzutów, zdecydowałam się więc, zamiast odpowiadać na każdy z nich oddzielnie, napisać tekst, w którym odniosę się do waszych uwag. Tekst nie został zrozumiany tak, jak tego chciałam - wina, niestety, leży po mojej stronie. A ponieważ temat okazał się gorący, chcę dokładniej wyjaśnić, o co mi chodzi i odpowiedzieć na kilka pytań. Może zrozumiemy się lepiej.
-
Jak to jest z tą miłością do zwierząt (i tekstu Rączki)?
Rączka wywołała niemałą burzę tekstem "Przeciwko uczłowieczaniu zwierząt". Dziś, nim przemówi sama krytykowana, prezentujemy jeszcze dwa głosy: jeden zdecydowanego sprzeciwu, drugi z prośbą o zauważenie innego problemu.
-
Adidasy, walkamany i ratraki - marki, które zawłaszczyły język
Czy zastanawialiście się, jak często korzystacie z nazwy jakiejś marki jako synonimu nazwy przedmiotu? Ja, przyznaję się bez bicia, dość często. Na rynku jest wiele towarów, które dzięki swojej sile oddziaływania mają wpływ na język potoczny. Przynajmniej ja to tak odbieram.
-
Matka Kaszlaków szuka pracy
Napisała do nas Czytelniczka z krainy Gluta, Focha, a może nawet Depresji. Wsparcie mile widziane. A może ktoś pomoże tak realnie?
-
Jacek Podemski: Urbex to powrót do przeszłości
Widok zapiera dech w piersiach. Panorama Warszawy ze szczytu najwyższego biurowca dawnych zakładów chemicznych Foton jest przepiękna. Stoimy tu we troje. Ja, Filip Chlebda - miłośnik urbeksu, od pewnego czasu także jeden z członków ekipy programu telewizyjnego poświęconego odkrywaniu historii współczesnych pustostanów. No i Jacek Podemski - przewodnik, miłośnik fortyfikacji, chiropterolog amator. To on prowadzi nowy program ?Wstęp wzbroniony" w TVN Turbo.
-
Fundacja Rak'n'Roll i "Photos for Life", pierwszy charytatywny bank zdjęć na świecie
Rak? No i co z tego? Da się z tym żyć, i to nawet lepiej niż wcześniej - mówi jeden z uczestników programu "Photos for Life", który 15 października uruchomiła fundacja Rak'n'Roll. W ramach programu fundacja tworzy charytatywny bank zdjęć. Ich bohaterowie są chorzy na raka, a mimo to zadowoleni, uśmiechnięci, piękni, bo rak to nie wyrok.
-
Krytyka tekstu Anki Rączkowskiej "Przeciwko uczłowieczaniu zwierząt"
Tekst Rączki o uczłowieczaniu zwierząt spotkał się z ogromnym odzewem z Waszej strony (czytaj: działo się jeszcze więcej, niż zazwyczaj). Publikujemy dziś list od Czytelniczki, która grozi, że strzeli nam porządnego focha.
-
Coś poszło nie tak, czyli wypadki przy pracy
Wpadki zdarzają się każdemu i potrafią podnieść ciśnienie bardziej niż 10 najlepszych włoskich kaw. Jeśli błędy można naprawić, to świat się nie zawali. Gorzej, gdy są to błędy nieodwracalne.
-
Między ustami a... mrozami, czyli o pielęgnacji warg
Wiem, że cieszymy się właśnie złotą polską jesienią i wcale nie myślimy jeszcze o pierwszych mrozach. Ale ja co roku obiecuję sobie, że nie będę jak drogowcy i nie dam zaskoczyć się zimie. I właśnie dlatego dzisiejszy tekst będzie pierwszym z cyklu o zimowej pielęgnacji.
-
Logo srogo (świadczy o nas)
Nasza Czytelniczka zadumała się na sprężynowym logiem i Polską. Pierwsi do krytyki, ostatni do myślenia? Czy to my?
-
Polaku, nie narzekaj! Łona i Webber wysyłają dźwiękową pocztówkę - wy też możecie!
Tadkowi przeszkadza właściwie wszystko - zimny kotlet, karłowata roślinność i nieinspirujący krajobraz. Maria też nie lubi polskiej rzeczywistości. Szczecińscy artyści Łona i Webber nagrali zabójczo zabawną piosenkę o wiecznym polskim narzekaniu i zrobili z niej pocztówkę dźwiękową. A ja postanowiłam poważnie sobie z nimi o tym porozmawiać.
-
Ładna znaczy głupia - to powszechnie znana rzecz
"Nikomu nie żal pięknych kobiet" - napisała lata temu Agnieszka Osiecka. W tej kwestii niewiele się zmieniło. O niemiłym traktowaniu kobiet mało urodziwych, czy grubszych rozpisują się różnorakie media (i dobrze!), o dokuczaniu ładnym - już niekoniecznie.
-
David Bowie jest najlepszy
W listopadzie ukaże się autorska składanka "Nothing Has Changed", na której David Bowie zebrał swoje najlepsze piosenki. To świetna okazja, by ułożyć własną listę "best-ofów".
-
Przeciwko uczłowieczaniu zwierząt
Pies to pies. Kot to kot. Zwierz i tyle. Nie, to nie znaczy, że można je męczyć i dręczyć. Są żywe, szacunek im się należy. Ale na boga (którego nie ma) to nie znaczy, że mamy je traktować jak ludzi!
-
Nie ma to jak zapach książki?
Jestem patologicznym czytaczem książek. Czytam, kiedy tylko mogę - w autobusach, pociągach, w kolejkach, oczywiście w domu. Dość długo opierałam się kupieniu czytnika książek elektronicznych, powtarzając frazes ?nie ma to jak zapach książki?. Och, w jakże wielkim byłam błędzie!
-
Bicie piany kontra bicie kobiet
Przyznaje się bez bicia, w ramach samoumartwienia od miesięcy śledzę losy Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet. Nazwa może długa i nudna, trudno ją seksownie reklamować na billboardach, ale za to dokument nią opatrzony jest ważny. Paradoksalnie też, afera, jaka rozpętała się po tym, jak polski rząd miał go ratyfikować przydała mu znaczenia. Choć nie o takie znaczenie chodziło jej autorom.
-
Teledysk z tyłkiem: pochwała pełnego ciała czy kolejny kłamliwy kanon?
Amerykanka Meghan Trainor, rozmiar co najwyżej 42, w przeboju "All About That Bass" śpiewa o tym, że kochanego ciałka nigdy za dużo, piętnując jednocześnie "chude zdziry", które tyłeczka zdatnego do kręcenia i potrząsania nie mają. Czy pochwała krągłych pośladków jest równie szkodliwa jak promowanie rozmiaru zero?
-
Peany na cześć przyjaciół. Część kolejna, nie ostatnia
Masz przyjaciół i znajomych? To dbaj o nich, kochaj i szanuj. Celebruj każdą chwilę z nimi, bo chwile są ulotne i nikt wam nie zwróci niewykorzystanego czasu.
-
Czy to kosmici? Nie, to weganie
Przez kilka dni gościłam w swoim domu wegan. Trochę to brzmi tak, jakby zawitali do mnie kosmici. I możliwe, że tak właśnie jest. Bo i oni sami przyznają, że czasem - gdy mówią o tym, co jedzą - czują się, jakby przybyli z innej planety.
-
"Odwołanie koncertu Behemotha przyczynkiem do rozważań o ucieczce z kraju" [LIST]
"Jestem matką, ciężko i uczciwie pracuję (...). Mój ulubiony płaszcz na ten sezon ma kolor mleczno-różowy" - pisze o sobie nasza Czytelniczka, która chciała wybrać się na koncert Behemotha, ale jej tę możliwość odebrano. No i strzela słusznego focha.
-
A może by tak wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady?
Dzika przygoda, walka z żywiołami, walka z samym sobą, wolność. Hipisi, pionierzy, pogranicznicy, zakapiory. Czy dziś da się wszystko rzucić i przenieść w Bieszczady? I czy to nadal są te same Bieszczady?
-
Bogowie się nie wahają - rozmowa z Krzysztofem Rakiem, scenarzystą świetnych "Bogów"
Jeden z najlepszych polskich filmów. Doskonały, mocny, wbija w fotel. "Ta historia musiała zostać sfilmowana, aż dziwne, że nikt tego wcześniej nie wziął" - mówi Krzysztof Rak, autor scenariusza. Jacy są według niego "Bogowie"?
-
Seks w małym mieście odc. 35: jak podrywają kobiety w Ełku?
Podrywanie to podobno domena mężczyzn. Nie bez powodu mówi się jednak, że to "kobieta wybiera mężczyznę, który ją wybierze". Jak to robi płeć piękna? Jakie zna metody? Na ile przyznaje się do tego, co robi? No i co o tym wszystkim myślą mężczyźni?
-
Muzyczna jesień: rockandrollowi samobójcy, nostalgiczne dziewczyny i przyczajony Szatan
Nie interesujecie się muzyką? To dobrze, ona też się wami nie interesuje. Po prostu powstaje. Radzę wam jednak dobrze - odkurzcie odtwarzacze i podłączcie dobre głośniki, nadciąga złota polska jesień piosenkowa.