-
Mój filmowy rok 2013 - na czym ryczałam, kiedy się bałam i kogo pokochałam całym serduszkiem
Poza kilkoma iście gwiazdorskimi akcjami, których się dopuściłam w tym roku (zbyt śmiałe i żenujące historie, by się nimi dzielić, wybaczcie...), w moim filmowym roku 2013 wydarzyło się parę godnych odnotowania przyjemności. Ale były też rozczarowania.
-
Pięć postanowień noworocznych, których tym razem może uda mi się dotrzymać
Jak dotrzymać noworocznych postanowień? Teoretycznie wiem. Naczytałam się, co niemiara. Zasada, która jako jedyna przemówiła do mnie, przekonuje, że nie warto stawiać sobie zbyt wielkich wyzwań. Dzięki temu można uniknąć równie wielkich rozczarowań. To ma sens. Stąd mój plan na 2014 rok jest minimalny.
-
Seks po osiemdziesiątce
Z najnowszych analiz przeprowadzonych przez uczonych wynika, że wiek nie przeszkadza kobietom w czerpaniu radości z seksu. Połowa osiemdziesięciolatek, które wzięły udział w badaniu zapewniała o aktywnym i satysfakcjonującym życiu seksualnym.
-
EMP - nie ma to jak koniec świata na początku nowego roku
Pewnego dnia, może całkiem niedługo, na przykład jutro w porze podwieczorku, jakiś szaleniec zaatakuje świat bronią wykorzystującą impuls elektromagnetyczny. Czyli zdetonuje bombę atomową nad atmosferą ziemską, wywołując falę elektromagnetyczną i spięcie. Spięcie to uszkodzi KAŻDE urządzenie elektroniczne w swoim zasięgu.
-
Najbardziej zadziwiające kalendarze na 2014 rok
Przed wami kalendarze. Dwanaście, tak jak dwanaście zbliżających się miesięcy 2014 roku. Banał? Tak, ale ostatni na jaki w tym tekście się natkniecie. Potem są już tylko dzieła - nowoczesne, wspaniale wykonane albo po prostu niedorzeczne.
-
Życzenia od redakcji Focha i krasnala w czerwonej czapce (na szczęście)
To będzie wspaniały, magiczny rok: internet będzie szybki, dzieci grzeczne a my piękne i młode... Tak sobie życzymy w każdym razie. To znaczy Wam - Wam życzymy. Niech się święci trzeci maj!
-
BOOM! Shake, shake, shake the room - fochowa playlista sylwestrowa
Znacie te imprezy, na których wszyscy tłuką się o dostęp do sprzętu grającego? Mamy rozwiązanie tego problemu. Po prostu powinniście spędzić wieczór z naszą playlistą. Mamy nadzieję, że będą Państwo zadowoleni!
-
Fochowe sposoby na kaca. Jak zapobiegać i jak leczyć?
"Niezwykle delikatny jestem na kacu" - rzekł raz wieszcz, nadużywszy zapewne uprzednio. Znając dobrze ten stan, zawczasu przygotowałyśmy mnóstwo dobrych rad: jak nie mieć i jak przetrwać, gdy się jednak ma i delikatne obchodzenie się ze sobą jest wskazane! Niewykluczone, że przydadzą się Wam jutro.
-
Sylwester, czyli zabawa na siłę
Dzień dobry w ostatni dzień tego roku! Dla jednych nareszcie się on kończy, dla innych szkoda, że tak szybko i znowu będę o rok starsza. Taaaa, jedną z tych osób, co płakuszają, będę ja. Ale nie skupiajmy się na płakaniu, tylko na zabawie, bo przecież trzeba się bawić tego dnia!
-
Błyszcz! Tańcz! Baw się! Sylwestrowe stylizacje testowane na zwykłym człowieku
Stało się - zostałam szafiarką i modelką. No cóż: ubrania są dla wszystkich ludzi, nie tylko szczupłych i pięknych. Pomijając mój brak naturalnych predyspozycji muszę przyznać, że sesja, podczas której testowałam sylwestrowe kreacje, to była świetna zabawa. Zobaczcie efekty!
-
Przyjaźń w pracy? Grząski teren dla nieostrożnych
Specjalistką od tematów związanych z pracą jest Biurwa. Nasza Czytelniczka postanowiła jej jednak dopomóc i opisała przypadek intrygi zaczerpnięty ze swojego miejsca pracy. Konia z rzędem tym, którzy połapią się kto jest zły, a kto dobry. Albo: kto mądry, a kto głupi.
-
Premie, bonusy, trzynastki... Jak dostać nagrodę w urzędzie?
Tego, że do pracy motywują nas pieniądze nie trzeba specjalnie tłumaczyć. Na myśl o premii rocznej przebieramy nerwowo nóżkami jak chomik w kołowrotku. Wizja finansowej marchewki sprawia, że bardziej się staramy, wykonujemy polecenia szefa szybciej, lepiej i w dodatku z uśmiechem na ustach. Nawet jeśli to sztuczny joker.
-
Trzy po trzy: dobre strony internetu (tam traciłyśmy czas w 2013 roku)
Sieć pełna jest śmieci, bzdur i bezsensownych pochłaniaczy czasu. Na szczęście można w niej znaleźć także krynice wiedzy, źródełka inspiracji i fontanny rozrywki. Oto nasz subiektywny przewodnik po bezdrożach internetów - gdzie zaglądałyśmy najczęściej w minionym roku?
-
PODSUMOWANIE 2013: Nasze ulubione fochowe odzywki
Jeśli pamiętacie filmiki wideo z Kamilem Durczokiem komentującym czystość stołu, wiecie już, że dziennikarze przeklinają gorzej niż szewcy. Soczyste mięso to nasz chleb powszedni, ale my w Fochu robimy to nieco inaczej, mamy bowiem swój zestaw najróżniejszych odzywek, nie zawsze wulgarnych, ale wiele znaczących. Mamy też swoje kody i szyfry, które mają zmylić nieprzyjaciela. Skoro jednak znamy się długo, postanowiłyśmy się z Wami podzielić naszymi powiedzonkami.
-
List do siebie samej - o tym, czego nie wiedziałam dziesięć lat temu
Była taka powieść dla panienek, w której bohaterka napisała list do siebie samej z przyszłości. Po latach otworzyła przesyłkę. Była rozbawiona, rozczulona, rozgoryczona, pełna politowania. Ja tam żałuję, że nie miałam możliwości jak z książek Strugackich - napisania listu do siebie samej sprzed dekady. Miałabym sobie wiele do powiedzenia.
-
Małżeństwo służy mężczyznom, szkodzi kobietom
Małżeństwo to krzywdząca instytucja - zwłaszcza dla kobiet? Zapoznajcie się z interesującą teorią Naszej Czytelniczki. Zgadzacie się z nią?
-
Pomyśl o zwierzakach. Proszę, nie odpalaj fajerwerków!
Ubiegłoroczny Sylwester był jednym z najbardziej stresujących dni dla mojego psa i dla mnie. Wybuchy skutecznie popsuły nam bardzo miły wieczór.
-
Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli w 2013
Podsumowania zawsze robię kulawo i ilekroć siadam z ołówkiem, aby dokonać samorozliczenia - wychodzi mi, że winna, nie ma i w ogóle manko. Ale innych, ooo, innych podsumowuję bez drgnienia paluszka na kalkulatorze, sprawnie i nie wahając się. Było, owszem, w roku 2013 parę wypowiedzi i zjawisk, które wywołały u mnie opad szczęki. Czasem z zachwytu, czasem wręcz przeciwnie. Pozwólcie, że dokonam subiektywnego wyboru faworytów, po jednym z każdego przeglądu. Wybór zwycięzcy pozostawiam Wam.
-
Przepraszam, drugie miejsce mnie nie interesuje. O syndromie prymusa
Chyba macie już dość świąt, żarcia i miłej świątecznej atmosfery? Wróćmy więc do zwyczajnych problemów pierwszego świata. Ponieważ tematem przewodnim grudnia wciąż jest egoizm, to (dla odmiany) opowiem wam coś o sobie. Mam syndrom prymusa. I on mnie już trochę męczy.
-
PODSUMOWANIE 2013: Dziewczyny z muzycznego kalendarza
Do tańca, do płaczu, do zakochania się i do zachwycenia się, mam też cichą nadzieje, że do odkrycia i polubienia. Oto kilkanaście kobiet, które w 2013 roku zaznaczyły swoją obecność na scenie albumami i innymi breweriami. Nie wszystkie kocham, ale uważam, że każda jest warta uwagi. Bierzcie więc, czytajcie i zasłuchujcie się.
-
2013 był dla mnie rokiem osobistych sukcesów
Pomyślałam, że fajnie przygotować tekst o tym czego dokonałyśmy i czego nie udało nam się zrobić w bieżącym roku. Pomysł fajny, ale niestety gorzej już z jego realizacją. Po prostu brakuje dziewczynom (prawie wszystkim) czasu na spisanie mi swoich dokonań. Mam natomiast nadzieję, że panie dopiszą się nawet w kilku słowach w komentarzach pod tekstem.
-
Co ważniejsze: "ja" czy "my"? - do rozważenia pod choinką
W ostatnim numerze "Wysokich Obcasów Extra" przeczytałam bardzo ciekawy wywiad z panem profesorem Marcinem Królem, który odebrałam trochę jak reprymendę dla samej siebie, bo dużo w nim przeciwko egoizmowi - a to nasz temat miesiąca i nie szczędziłyśmy pochwał takiej postawie. Przemyślenie argumentów mądrego człowieka to będzie chyba najlepsze podsumowanie nie tylko tego cyklu, ale i całokształtu spraw.
-
Mój prywatny Olimp - ulubieni bohaterowie seriali 2013
Wiadomo, MOI ulubieni. Wiadomo, każdemu z nas serce drga na inny widok. Wiadomo, subiektywizm nie istnieje. Wiadomo, pokłócimy się o rangę, wymiar, rolę i wyraz. Wiadomo, o gustach nieładnie dyskutować. A jednak. Wyzywam Was.
-
Prezenty z kategorii naj... Koszmary i spełnione marzenia
Jak najpiękniej wyrazić w Święta miłość do bliźnich? Podzielić się opłatkiem i pięknym życzeniem? Może. Ale umówmy się, w większości z nas wciąż drzemią dzieci, które jarają się fajnym prezentem. Lub walczą z twarzą przy fatalnym...
-
Wesoło życzymy Wam Wesołych Świąt, a zwierzęta przemawiają ludzkim głosem
Kochane Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy! Foch wesołych świąt Wam życzy. I nie bójcie się: to jedyny rymowany element. Teraz będzie po naszemu (plus gościnna wkładka mięsna i zwierzęta mówiące ludzkim głosem).
-
Fochowa Opowieść Wigilijna. Jedzmy, świętujmy i kochajmy się!
Czas już właściwie nie goni, prezenty zapakowane, ozdoby choinkowe czekają na pracowite rączki (czubek na pewno znowu będzie krzywy) i wszystkie ruszamy zaraz do ostatnich działań wigilijnych. Może zatem pozostawimy Was tu z garścią wspomnień, zwyczajów i tradycji, które towarzyszą nam w ten przemiły dzień.
-
Rozczarowania i zachwyty, czyli cały rok serialożercy
W życiu każdego prostego zjadacza popkultury przychodzi taka chwila, gdy musi dokonać rachunku sumienia i przyznać, że te pochłaniane bez umiaru odcineczki seriali nie zawsze były pierwszej świeżości. Na szczęście ten rok wypada naprawdę nieźle: ilość totalnych rozczarowań jest mniejsza od ilości totalnych zachwytów. A chyba o to chodzi, nie tylko w konsumpcji seriali.
-
Fochowy Przegląd Gwiazdkowy - filmy, które koniecznie musimy obejrzeć w święta
W ramach rozrywek świątecznych, część z nas zażywa tego, z czym nie mamy do czynienia na co dzień - wolnego czasu. Oddajemy się wtedy zwykle lubianym, acz prostym rozrywkom. Na przykład oglądamy filmy...
-
Kobieto - lepiej się dogadujesz z facetami? To milcz na ten temat!
List do uwodzicielki był kamyczkiem wywołującym lawinę - po nim posypały się kolejne. Odezwały się flirciary i mimowolne kusicielki. Dziś propozycja od Czytelniczki, która twierdzi, że ma rozwiązanie tego konfliktu.
-
Wigilia w pracy - ewakuować się czy wyściskać szefa?
Wigilia to taki szczególny dzień w roku, gdy po harówce w kuchni i wypucowaniu mieszkania dzielimy się opłatkiem i siadamy do stołu nakrytego białym obrusem. W tle słychać relaksujące kolędy, a zapach świerka (Picea abies) miesza się z aromatem kapusty z grzybami. Ale oprócz świętowania w domu tradycyjnie, zaliczamy też różne wigilie towarzyskie i te mniej przyjemne, a więc pracowe.