second-hand
-
Kupiła w lumpeksie bluzkę MaxMary za 5 zł. "Zdziwiłam się, że nikt jej nie wypatrzył"
Każdy, kto z powodzeniem robił zakupy w sklepach z odzieżą używaną, zna to uczucie. Nagle wpada nam w ręce rzecz idealna. Taka, w której wszystko się zgadza: skład, stan, a nawet cena. O swoich lumpeksowych perełkach opowiedziało nam kilka kobiet.
-
Poszedł na łowy do rzymskiego lumpeksu. Wyniósł 4 siatki ubrań. "Obowiązkowy co niedzielę"
Gdzie na tanie zakupy w Rzymie? Nie trzeba zaglądać do luksusowych butików, by wrócić z modowym trofeum. Wystarczy spacer po jednym z tutejszych bazarów, gdzie między wieszakami można trafić na ubraniowe perełki za kilka euro. To właśnie tam czuć prawdziwego ducha włoskiego stylu.
-
Powstał pierwszy w Polsce second-hand IKEA. Można zarobić na starociach i kupować za grosze
IKEA uruchomiła w Polsce platformę second-hand, która pozwala sprzedawać i kupować używane meble oraz dodatki. To odpowiedź na potrzeby klientów. Choć na razie dostęp mają tylko członkowie IKEA Family, oferta już teraz jest zaskakująco szeroka.
-
Polują na perełki w lumpeksach i oszczędzają tysiące. "Kupiła za grosze, nówka chodzi za 650 zł"
Ubrania używane wcale nie muszą być gorsze. Wizyty w second-handach są sposobem na zdobycie modnych rzeczy i fasonów za ułamek tego, ile zapłacilibyśmy w galerii handlowej. Czy opłaca się kupować w lumpeksach? Kluczem do sukcesu jest nie tylko cierpliwość i dobre oko. Problemem jest spora konkurencja do wieszaka i konieczność "bicia się z handlarami".
-
Pochwaliła się tym, co kupiła w lumpeksie. Wydała niecałe 300 zł
Kupowanie rzeczy z drugiej ręki jest na czasie. W second-handach można dostać nie tylko markowe ubrania za bezcen, lecz także unikatowe modele, które sprawią, że natychmiast wyróżnimy się z tłumu. Ola Wędzik regularnie chwali się swoimi zdobyczami w mediach społecznościowych.
-
HM ruszył z nowym "sklepem". Sprzeda za ciebie stare ubrania
H&M wprowadził na polski rynek nową usługę. Klienci będą mieli możliwość sprzedawania używanej odzieży i akcesoriów dzięki platformie Sellpy. Dotyczy to nie tylko artykułów tej marki.
-
To największe zagrożenie dla lumpeksów. Właściciele załamują ręce. "Nie wiemy, co z tym zrobić"
Jeszcze kilka lat temu lumpeksy przeżywały prawdziwy bum. Używane ubrania można było kupić w okazyjnych cenach, a czasem trafiały się prawdziwe perełki. Obecnie w tej kwestii wiele się zmieniło, a właściciele second-handów mierzą się z wieloma problemami.
-
Odwiedziłam szwedzkie lumpeksy. Szkoda, że nasze jeszcze tak nie wyglądają
W czasie pobytu w Sztokholmie nie mogłam pominąć wizyty w tamtejszych second-handach. Wcześniej słyszałam na ich temat bardzo dobre opinie. Czy rzeczywiście są warte uwagi? I czy wypadają lepiej na tle polskich sklepów tego typu? Oto kilka wniosków po wizytach w szwedzkich lumpeksach.
-
Lumpeksy przeżywają kryzys? "Rzeczy, które tam widzę, nie wzięłabym za darmo"
Przez pewien czas mogliśmy obserwować prawdziwy bum na zakupy w lumpeksach. I nic w tym dziwnego. Można w nich upolować prawdziwe perełki za grosze, a w dodatku jest to rozwiązanie ekologiczne. Z danych wynika, że ten trend się jednak kończy. A co na to doświadczone lumpeksiary?
-
Kasia Tusk prowadzi lumpeks. Ceny? Jest jakby luksusowo. "Lepsze niż nowe"
Kasia Tusk jest nie tylko modową blogerką, ale także biznesmenką. Mało kto wie, że córka premiera prowadzi własny salon z odzieżą używaną. Nie każdy jednak może pozwolić sobie na zakupy w tym lumpeksie. Ceny nie należą do niskich.
-
Jedne z metkami, inne prawdziwe perełki. Oto skąd biorą się ubrania w lumpeksach
Dla wielu osób wizyta w lumpeksie to zupełnie inny wymiar zakupów. Niektórzy wręcz określają to jednym ze swoich hobby, i nie się co dziwić. Poszukiwanie tej jednej, jedynej, wyjątkowej "perełki" w stosie używanej odzieży może sprawić dużo frajdy. Ponadto w lumpeksie możemy kupić o wiele więcej ubrań w niższej cenie - i to często lepszej jakości, niż w pierwszej lepszej sieciówce. Zdarza się też, że trafiamy na markowe "nówki", jeszcze z przyczepioną metką. Skąd takie ubrania biorą się w second-handach? Wytłumaczenie może zaskakiwać.
-
Coraz częściej wręczamy w święta, choć reakcje są różne. Będzie płacz i kłótnia z rodziną?
Czy wypada dawać prezenty z drugiej ręki? Jak pokazują badania, taką opcję rozważa już w Polsce sporo osób. Jakie są motywacje i dlaczego to robimy? Chcąc wybrać używany prezent, warto zwrócić uwagę na kilka kwestii.
-
GIS ostrzega przed karaluchami, pluskwami i pleśnią. Możesz je znaleźć w tych przedmiotach
Jakiś czas temu Główny Inspektorat Sanitarny opublikował post na Facebooku, w którym doradził, by zachować ostrożność podczas kupowania niektórych przedmiotów z drugiej ręki. Może się bowiem okazać, że są siedliskiem pleśni, karaluchów i pluskiew. O czym mowa?
-
Skąd biorą się ubrania w lumpeksie? Oto co się z nimi dzieje, zanim trafią na wieszak
Sklepy z używaną odzieżą mają wiele określeń, a także zwolenników. Ich idea, sprzedaży z drugiej ręki wciąż pozostaje żywa i ma się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Ale skąd lumpeksy biorą używane ubrania? Wyjaśniamy.
-
Zapłaciła 110 zł za suknię wartą ponad 26 tys. zł. "Niesamowite znalezisko"
Praktycznie każda kobieta marzy o idealnej sukni ślubnej. Okazuje się, że niektóre panie mają wiele szczęścia, bo znajdują je z drugiej ręki. Mogą wyglądać jak nowe i w porównaniu z pierwotną ceną kosztować grosze. Takim znaleziskiem podzieliła się na TikToku Emmali Osterhoudt.
-
Panna młoda na poprawiny ubrała sukienkę z lumpeksu. "Żartujesz sobie?". Kosztowała grosze
Coraz więcej osób kupuje ubrania w lumpeksach. Jedni robią to po to, by oszczędzić, inni z uwagi na środowisko. W second-handach można znaleźć prawdziwe perełki za grosze. Już nie raz pisaliśmy o tym, że w tych miejscach poza ubraniami na co dzień można również znaleźć tam suknie ślubne. Tym razem jedna z użytkowniczek TikToka pokazała sukienkę na poprawiny, którą właśnie udało jej się tam znaleźć.
-
Znalazła w lumpeksie torebkę wartą fortunę. "Nie wierzę". Zapłaciła za nią tylko 20 zł
Moda na szukanie prawdziwych perełek w lumpeksach wciąż trwa. Nie od dziś wiadomo, że poza ubraniami z sieciówek można znaleźć tam luksusowe torebki czy buty. Ceny egzemplarzy vintage są naprawdę zawrotne. Niedawno jedna z użytkowniczek TikToka pochwaliła się swoim znaleziskiem. Internauci są zgodni, że to, co udało jej się upolować to prawdziwy skarb.
-
Lamparska zdradziła modowy patent, który stosuje od lat. "Traktować jako dopełnienie, a nie dodatek"
Magdalena Lamparska gościła ostatnio na pokazie Macieja Zienia, na którym wszystkie kreacje powstały na bazie jego archiwalnych projektów, skrawków materiału oraz ubrań z second-handów. Aktorka w wywiadzie podkreśliła, że dbanie o planetę jest dla niej również ważne. Podzieliła się swoim modowym trikiem, który stosuje.
-
"Znalazłam go w kurtce kupionej w lumpeksie. Gdy dowiedziałam się, co znaczy, byłam w szoku"
"Kupiłam w lumpeksie dżinsową kurtkę. Potem zajrzałam do kieszeni i okazało się, że był w środku srebrny pierścionek z rączkami i sercem. Bardzo mi się spodobał i zaczęłam go nosić" - pisze w liście do redakcji Ola. Okazało się, że przedmiot ma niezwykłe znaczenie.
-
W lumpeksie kupiła suknię ślubną za niecałe 100 zł. "Nie wydałabym kilku tysięcy"
Wiele przyszłych panien młodych ma wizję idealnej sukni ślubnej. Niektóre szukają jej w sklepach, a inne decydują się uszyć ją od podstaw. Okazuje się jednak, że nie każdy chce wydać zbyt dużo na suknię ślubną. Niektórzy szukają jej w sklepach z używaną odzieżą.
-
Ludzie biją się o te buty. W sklepie kosztują 1029 zł. Ja zapłaciłam mniej niż 100 zł
Najbardziej kocham lumpeksy za to, że można w nich znaleźć prawdziwe perełki. Czasem są to ubrania od projektantów, czasem modne dodatki. Tym razem podczas wizyty w second-handzie upolowałam buty, które przypominają te, o które wszyscy się biją.
-
Taką kurtkę nosiła Elżbieta II. Wiedziałam, że nie wyjdę z lumpeksu bez niej
Lumpeksy przechodzą prawdzie odrodzenie. Coraz więcej osób kupuje tam ubrania nie tylko ze względu na cenę, ale również unikatowość czy dbałość o środowisko. W second-handach można znaleźć prawdziwe perełki. Nam tym razem udało się znaleźć kurtkę w stylu rodziny królewskiej.
-
Poszłam do warszawskiego lumpeksu w dniu dostawy. Wydałam 93 zł. Same spodnie w sklepie kosztują 139 zł
Ceny w warszawskich lumpeksach tak jak inflacja poszybowały do góry. Kiedyś można było kupić prawdziwe perełki w dniu dostawy za grosze, teraz jest zdecydowanie drożej, jednak wciąż taniej niż w popularnych sieciówkach. Zobaczcie, co udało mi się upolować za 93 zł.
-
Znalazła w lumpeksie idealną suknię ślubną. Gdy ją zobaczyła, nie mogła uwierzyć w cenę. "Kosmos"
Suknia ślubna za ułamek ceny? To możliwe. Pewna tiktokerka pochwaliła się na filmiku zdobyczą z lumpeksu. Cena za ślubną kreację zaskoczyła internautów, którzy podzieli się również swoimi doświadczeniami.
-
Kupiłam zimowy płaszcz za 15 zł. Okazało się, że jest wart fortunę. Za to właśnie kocham lumpeksy
W lumpeksach można znaleźć prawdziwe perełki. Nie raz się już o tym przekonałam. W swojej kolekcji mam jeansy od Miu Miu czy marynarkę marki Hugo Boss. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, że coś, co kupiliśmy, może kosztować fortunę. Tak było w przypadku tego znaleziska.
-
Seniorki walczyły o sukienkę w lumpeksie. "To jest ciekawsze niż Fame MMA"
Nie od dziś wiadomo, że najlepsze łupy w lumpeksie można znaleźć w dniu dostawy. Niestety, czasami o wymarzoną rzecz trzeba dosłownie walczyć, o czym przekonała się jedna z kupujących w garwolińskim second-handzie. Na TikToku pojawiło się nagranie, na którym widać jak dwie seniorki wyrywają sobie z rąk białą sukienkę.
-
Marcelina Zawadzka pokazuje swój nowy look. Jeden z jego elementów ma ciekawą historię
Marcelina Zawadzka w swoich mediach społecznościowych udostępniła w ostatnim czasie ciekawy wpis ze zdjęciem. Opisuje na nim swój stosunek do ubrań z drugiej ręki. Fani zaczęli licznie odpowiadać na jej słowa.
-
Sklep z odzieżą używaną w Galerii Mokotów. Możemy kupić i sprzedać ubrania
Obecnie każdy klient Galerii Mokotów ma możliwość nabycia ubrań z drugiego obiegu. Dodatkowo, jeżeli chce pozbyć się niepotrzebnych rzeczy może zostawić je w nowo powstałym butiku i na miejscu zdecydować, którą organizację charytatywną wesprze swoją darowizną.
-
"Często żartuję, że stać mnie w lumpeksie na wszystko, ale nie kupuję bezmyślnie". Historia Sandry, która od 25 lat robi tam zakupy
Sama od lat kupuję w lumpeksach, ale zawsze z zaciekawieniem śledzę relacje Sandry, która często na swoim profilu na Instagramie pokazuje perełki, które udało jej się kupić w second-handzie. Szukając bohaterki do tego artykułu, nie mogłam lepiej trafić.
-
Czego nie kupować w sieciówkach tylko w lumpeksach? Możesz zaoszczędzić naprawdę sporo
W sieciówkach ceny w ostatnim czasie nieco podskoczyły do góry. Zwykły t-shirt za 29 zł? Jeansy za 150 zł? A co jeśli w lumpeksie można znaleźć podobne ubrania, które są znacznie tańsze? Zobaczcie, co warto kupować w second-handach!