internet

  • Dlaczego nie przekonują mnie zakupy on-line?

    Z zakupami w sieci mam problem od kilku lat. Wiem, że można upolować coś w naprawdę dobrych cenach, wiem, że nie ma teraz większego problemu z reklamacją towarów, zamówiony towar można odebrać na kilka sposobów, a przede wszystkim nie trzeba tracić czasu na dojazd do sklepu. Na pewno znajdzie się jeszcze kilka argumentów za tym, żeby robić zakupy on-line. Niestety one do mnie nie trafiają.

    Miss Olgu,
  • Siedem przyczyn nagłego ataku sieciowego zakupoholizmu

    Właściwie łatwiej byłoby mi napisać, dlaczego nie robię regularnych zakupów w sieci, choć powinnam. Jestem przecież obywatelem internetu, dodatkowo mam mało czasu, mało pieniędzy i lubię mieć rzeczy inne niż wszyscy. A jednak! Zakupy on-line robię rzadko, zazwyczaj też impulsywnie.

    Dominika Węcławek,
  • Referencje w internecie - nie warto być szczerym?

    "Wystawiając referencje komuś, wystawiamy tak naprawdę referencje samym sobie" - pisze nasza Czytelniczka. Choć historia przez nią opowiadana - i jej finał w referencjach - trochę nas zastanawia...

    Nadesłane do redakcji,
  • Seks w małym mieście odc. 49: portale randkowe w Legionowie

    Kto z was (nawet dla żartu) miał konto na portalu randkowym - ręka do góry! Jakie wrażenia? Czym takie randkowanie różni się od tego w realu, dla kogo jest i czy można tam spotkać prawdziwą miłość? A jeśli już o miłości mowa: czy tej fizycznej warto szukać przez portale seks-randkowe?

    Dellfina i Dorota,
  • Klik, klik w internecie. Kilka typów użytkowników

    Korzystając z internetu, dopasowujemy go do siebie. Teoretycznie jest jeden internet, ale każdy ma jakiś inny. U niektórych na głównym planie są kotki i pieski, u innych wiadomości, a jeszcze inni mają śmieszne obrazki, które publikują ku radości swoich e-znajomych.

    Miss Olgu,
  • Drodzy "znajomi" i rodzino: mam w nosie internetowe życzenia!

    W dzisiejszych czasach każdy z nas ma przynajmniej pięciuset przyjaciół na Facebooku (uśredniamy, nie chcemy urazić tych, co mają 200, ani tych, co mają 2000) - z tego zawsze choć jedna trzecia wrzuci na urodziny serduszko, torcik czy inne "stolaty". Czytelniczka dość ostro się temu sprzeciwia. I nie tylko temu.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Kup pani faceta - czego szukamy na portalach randkowych?

    Czego szukają mężczyźni, a czego kobiety na portalach randkowych? Odpowiedź jest z gatunku tych pokrętnych, że jedni są z Marsa a drugie z Wenus, czyli: czegoś zupełnie innego. Albo wręcz przeciwnie.

    Natalia Sosin,
  • Moje piękne, udawane wakacje (oraz inne internetowe ściemy)

    Niektórzy udają, że pracują robiąc sobie wakacje, ale człowiek nie jest taki, żeby nie zrobił czegoś na opak. Na przykład pewna pani o wdzięcznym imieniu Zilla udawała wyjazd wakacyjny nie przerywając codziennej rutyny. Po co?

    Dominika Węcławek,
  • Mój uran jest wybrakowany! Dziwne opinie o dziwnych produktach

    Nie ma to jak poczta pantoflowa i recenzje konsumenckie. Potrafią zasiać ziarno niepewności albo utwierdzić w przekonaniu, że oto oglądam produkt, którego szukałam całe swoje życie. Czasem mogą też działać lepiej niż antydepresanty.

    Dominika Węcławek,
  • Kolacja zakrapiana splashem

    Facebook zalały strugi lodowatej wody z wiader, wylewanej na głowy kolejnych znajomych. Oraz filmiki przedstawiające amerykańskich celebrytów po kolei poddających się torturze kubła lodu. O co chodzi, do diaska? Czy to ta sama akcja w polskiej i zagranicznej odmianie? Otóż jest pewna zasadnicza różnica: jedno to dość niemądra zabawa, drugie służy realnej pomocy w poważnej sprawie.

    Natalia Sosin,
  • Bać się czy cieszyć? Algorytm Google wykrył pedofila i doniósł na niego policji
  • Piraci z internetów - klątwa prawnej ściemy

    Raz na jakiś czas w prasie pojawia się artykuł traktujący o "piractwie" (komputerowym, sieciowym lub internetowym). Podaje się w nim statystyki, ustawia nasz kraj w czołówce tych, w których proceder piractwa kwitnie. No to jak? Jesteście piratami? Czujecie się nimi? Bo wg statystyk większość z nas nimi jest.

    Mężczyzna Inaczej,
  • Gdy widzę ludzi kłócących się w internecie, jest mi ich żal

    Gdy widzę ludzi kłócących się w internecie, jest mi ich żal

    Bloger pisze, że współczuje otyłym. Zgodnie z zasadą stołu i nożyc, pojawia się zjadliwa odpowiedź blogerki. A ja się zastanawiam: po cholerę takie tematy wałkować i kłócić się w internetach? Nie szkoda wam czasu i nerwów?

    Natalia Sosin,
  • Szaleństwo hasztagowania. Opowieść o wielkiej karierze małej kratki

    Szaleństwo hasztagowania. Opowieść o wielkiej karierze małej kratki

    Jak często się zdarza, by jeden mały znak stał się symbolem #wszystkiego? Raz na jakiś czas można zaobserwować różne graficzne fenomeny, ale jeszcze nigdy w historii oznaczania nie zdarzyło się, by taki drobiazg, ot, cztery małe kreski znaczyły tak wiele dla tak dużej ilości osób.

    Dominika Węcławek,
  • Śmierć w czasach internetu

    Śmierć w czasach internetu

    Każdy użytkownik może wysłać prywatną wiadomość do zmarłej osoby - taki zapis jest w regulaminie najpopularniejszego serwisu społecznościowego. Są też aplikacje, które odpowiedzą w imieniu nieżyjącego. Im więcej masz lat, tym bardziej te informacje mogą ci się przydać. Nawet nie zauważysz, jak twój internet zaczną zapełniać zmarli.

    Dominika Węcławek,
  • Chcę żyć w świecie, w którym wszystko jest połączone

    Chcę żyć w świecie, w którym wszystko jest połączone

    Kuchnia nie jest moim ulubionym pomieszczeniem w domu. Owszem, wchodzę tam po to, żeby z nabożeństwem zaparzyć kawę albo herbatę (to dwa z czterech dań, jakie potrafię przygotować), ale nigdy jakoś nie odkryłam na czym polega magia i przyjemność z gotowania. Już pewnie się domyślacie, że spędzam w kuchni raczej niewiele czasu. Ale to wszystko może się zmienić. A to dlatego, że niedługo urządzenia kuchenne zaczną rozmawiać ze sobą i z moim telefonem.

    FochTech,
  • Rzecz o nostalgii i świecie bez telefonów komórkowych

    Rzecz o nostalgii i świecie bez telefonów komórkowych

    Pamiętacie te stare dobre czasy, kiedy komórki służyły wyłącznie do dzwonienia? Kiedy na wyjście do kina umawialiśmy się nie na Facebooku, ale osobiście albo przez telefon? Albo kiedy na spacer wychodziło się nie po to, żeby cykać na nim miliony zdjęć, tylko po to żeby pospacerować... Tęsknicie za tymi czasami?

    FochTech,
  • Ranking! e-Randki! Wykrzykniki! (Testowane na zwierzętach)

    Ranking! e-Randki! Wykrzykniki! (Testowane na zwierzętach)

    W internetach można znaleźć dziada z babą, wuja Zenona i miłość swego życia. Zanim jednak zaufasz portalom randkowym, dowiedz się, które (i jak) mogą pomóc ci znaleźć księcia z bajki. A które wydoją z Ciebie kasę, czas i nadzieję. Dżoana K. przetestowała i ocenia bez litości.

    Dżoana K.,
  • Hejter, to zdecydowanie nie brzmi dumnie

    Hejter, to zdecydowanie nie brzmi dumnie

    Kto mieszka w internecie, ten prędzej czy później spotka jakiegoś hejtera. Jeśli kiedykolwiek mieliście wrażenie, że to nie są normalne osoby - możecie mieć rację. Tego dowodzą najnowsze badania!

    Miss Olgu,
  • W poszukiwaniu miłości. Zaufasz algorytmowi?

    W poszukiwaniu miłości. Zaufasz algorytmowi?

    Czy uważasz, że matematyczny algorytm powinien decydować za ciebie jaki samochód kupić, albo jak urządzać twoje mieszkanie? Nie? To dlaczego chcesz, żeby szukał ci miłości?

    Natalia Sosin,
  • Internet wie o mnie więcej, niż rodzona matka

    Internet wie o mnie więcej, niż rodzona matka

    Obejrzałam niedawno odpicowaną, nową wersję pięknego filmu "Wielki Gatsby" (ta jest przesadnie lukrowana, a rów mariański na czole Leonarda DiCaprio wciąż się niebezpiecznie zwiększa), dzień później przeczytałam w najnowszej książce Murakamiego fragment, który mnie zastanowił, właśnie w kontekście filmu. O co chodzi? A o fejsa i inne takie.

    Gosia Tchorzewska,
  • Co Słonko Widziało: psy, pieski i pieseczki (i jednego mrównika)
  • Co Słonko Widziało: zwiastun wspaniałego filmu, zrośnięte siostry i pożeracza czasu
  • 25. urodziny Internetu: 'posurfujcie z nami w cyberprzestrzeni' [RANKING I SŁOWNICZEK GRATIS]
  • Co Słonko Widziało: nie widziało nic, bo ma miękkie oczy. Witajcie w Krainie Grzybów