-
Czujecie focha w powietrzu? - marcowa galeria Magdy Danaj
To nie wiosną tak ładnie pachnie, a fochem kwitnącym!
-
Tym razem nie o makijażu odc. 2: wybuchające komórki, nowe karły i grające rękawiczki
Tym razem mniej będzie wieści z kosmosu, za to sporo przydatnych informacji z zakresu medycyny i kultury - na przykład o tym jak walczyć z rakiem za pomocą piwa (to ważne), oraz jak umilać sobie czas w internecie przy pomocy dźwięków i kształtów. Gotowi na nowy odcinek przeglądu naukowego w świecie internetowych serwisów lajfstajlowych dla kobiet?
-
Zagubienie niecodzienne, słowa nieparlamentarne i makijaż niełatwy
Lubimy udawać, że jest inaczej, ale nic tak nie cieszy, jak czyjeś potknięcie. Mam dla Was zatem prezent. Opowiem Wam o udziale w pewnym warsztacie makijażowym. I o tym, czym on zaowocował. A pokłosiem był ciąg nietaktów, przekleństwa, ale też wiedza. Nie tylko związana z najnowszym wiosennym makijażem.
-
Foch po roku: zmiany, zmiany, zmiany!
Czas płynie, wszystko się zmienia, a życie, życie jest nowelą - po tej porcji truizmów zapraszam na urodzinowy tort Focha oraz koktajl informacji na temat przyszłości serwisu. Świetlanej i pełnej chwały, rzecz jasna.
-
Nie mam talentu do przyjaźni? Dlaczego nie umiem utrzymywać kontaktów międzyludzkich?
Nasza Czytelniczka przyjęła strategię "staram się nie przejmować i żyć własnym życiem", ale czuje się aspołeczna i dokucza jej brak głębokich relacji. Samotność w tłumie to coś, do czego należy się przyzwyczaić?
-
Zanim pójdzie do szkoły - książki do nauki samodzielnego czytania
Denerwujesz się, że twój pięciolatek już za pół roku zamieni się w sześciolatka, złapie tornister i powędruje do pierwszej klasy? Spokojnie. Jest jeszcze dużo czasu, żeby mu to ułatwić. Możesz na przykład pouczyć go czytać. Że po co ma poznawać literki, od nauki jest szkoła? Tak, ale ćwiczenie czytania ma wiele dodatkowych zalet. W tym cztery najważniejsze: zmniejsza ryzyko dysleksji, wspiera rozwój mowy, wzmacnia poczucie własnej wartości i ćwiczy umiejętność koncentracji.
-
Klub Książki Focha - wybieramy książkę na kwiecień!
Zrelaksowaliście się, zwiedzając w marcu "Długą Ziemię", a teraz czeka Was wysiłek - przyszedł czas na kolejny trudny wybór. Przed wami pięć książek. Która zasłuży na tytuł Miss Kwietnia?
-
Kiedy odtrąbić sygnał do odwrotu? Kiedy wyjechać z Warszawy i wrócić do swojego małego miasteczka? [LIST]
Podobno nadzieja umiera ostatnia. Nie zawsze, ani nie u wszystkich. Do redakcji dotarł e-mail, w którym dziewczyna pisze, że ma zamiar wywiesić białą flagę. Poddaje się. Nie ma sił do walki, ani pomysłu co może zrobić innego niż uciec z dużego miasta do swoich rodziców. I tam żyć, mimo poczucia klęski.
-
Siła kontra niemoc. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni
Ona ma siłęęęęęę, nie wiesz jak wielkąąąąąą. Tak śpiewała Anita Lipnicka, a przygrywał jej zespół Varius Manx. No więc będzie o sile, bo to fochowy temat na kwiecień.
-
Jak przetrwać nudne spotkanie służbowe?
Spotkania są nieodłącznym elementem biurowego krajobrazu. Dla jednych to możliwość zaistnienia w strefie lansu, dla innych męczarnia. Zwłaszcza, gdy jesteś w towarzystwie przełożonego, który publicznie kompromituje się swoją niewiedzą, albo traktuje słowo ?kurwa? jako przerywnik mądrości. Ale spotkania to też świetna możliwość zgarnięcia premii za pomysł kolegi - jeśli jesteś cwaną łasicą.
-
Kogo mam ochotę zabić? Przed czwartym sezonem "Gry o tron"
Po przeczytaniu tego tekstu prawdopodobnie będziecie chcieli zabić mnie: po pierwsze widziałam już pierwszy odcinek (dziennikarskie przywileje!), po drugie jestem krypto-Lannisterką, a po trzecie mam znacznie bardziej krwiożerczy stosunek do bohaterów niż autor sagi, który, jak wiadomo, wiader krwi za kołnierz nie wylewa. Ja bym jednak poszła dalej i wymordowała już prawie wszystkich, bo strasznie mnie denerwują.
-
Niepełnosprawne dzieci - "katorga na własne życzenie"? Odpowiedzi na kontrowersyjny list Czytelniczki
Czytelniczka, która nie chce, by z jej podatków finansowano pensje dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, wywołała ostrą dyskusję. Po znakomitym tekście Doroty Próchniewicz, która w merytoryczny sposób wyjaśniła sytuację, oddajemy jeszcze raz głos Czytelnikom, którzy znacznie bardziej emocjonalnie traktują tę sprawę.
-
Zabawki, którymi i ty będziesz się chciała bawić
W poprzednim przeglądzie zdradzałam jakie zabawki kreatywne skradły mi serce. Dziś tematem jest alternatywa do klocków i klusek nawlekanych na sznurek, czyli czym możemy wspomóc rozwój motoryki, a tym samym mowy naszego malucha. To znaczy powiedzmy, że taki miał być klucz wyboru. Jednak między wierszami zakradł się drugi, bardziej w stylu: zabawka, którą możesz się bawić razem z dzieckiem i nie chcesz się spalić już przy trzeciej powtórce. Tak mi przyszło do głowy, po 20 dniach spędzonych z osobistymi dziećmi chorymi na zapalenie płuc.
-
Kryzys wieku średniego? George Clooney spotyka się z prawdziwą kobietą
"Każda kobieta sukcesu zasługuje na przystojniaka u boku, ot, zamiast luksusowej torebki." - z opowiastek o celebrytach można czerpać pozytywne przesłanie i wyciągać przyjemne wnioski. O tym właśnie pisze dziś dla nas Natalia Kędra.
-
Chamstwo nie jest niczym nowym. Nowe jest poczucie bezkarności
Nasz Czytelnik postanowił ustosunkować się do tez Natalii, dotyczących naszego czułego i współczującego, a także dobrze wychowanego pokolenia. OK, koniec żartów, spróbujmy na poważnie.
-
Pięć powodów, dla których nie warto płakać po Kurcie Cobainie
Dokładnie dwadzieścia lat temu idol chmurnych nastolatków, pupil dziennikarzy, utalentowany tekściarz, wierny użytkownik narkotyków, gitarzysta owianej legendą Nirvany popełnił samobójstwo. Miliony ludzi pogrążyły się w żałobie, by następnie przez lata karmić się sentymentem. Czas powiedzieć sobie dość! Nie rozdzierajcie już szat.
-
Ostatnia zupa na gwoździu - czyli pożegnanie
Dziś nikogo nie cytuję, dziś mówię tylko ja. Że nigdy nie było mi się łatwo zamknąć, powiecie? Że zawsze wykorzystywałam cudze słowa, żeby wepchnąć się z własnymi? Ba. Nie żałuję niczego.
-
FochWideo: utopimy was w łyżce zupy!
Dziś w naszym małym teatrzyku objazdowym wielka bitwa zupna: redakcja Focha kontra gotowe zupy Homemade. W roli królików doświadczalnych, tzn. odważnych i bezstronnych testerów, wystąpili zaprzyjaźnieni mężczyźni. Ave Caesar, morituri te salutant!
-
O ludziach, którzy kochają tylko rasowe zwierzęta. I do tego krótko
Powiedz jak bardzo kochasz zwierzęta, a inni powiedzą ci jakim jesteś człowiekiem? Do takiego wniosku można dojść po lekturze historii, którą podzieliła się z nami Ela. Mamy wątpliwości i, jak się to często zdarza, różne zdania w redakcji. Z tym większą przyjemnością poznamy Wasze spojrzenie.
-
Jestem chomikiem - wesołe życie zbieracza
Jakiś czas temu natknęłam się gdzieś na termin "syllogomania". Pomyślałam, że to taka ładna nazwa, na pewno na określenie czegoś przyjemnego. Termin ten co prawda oznacza chorobliwe zbieractwo, takie, które utrudnia życie i nadaje się do leczenia, ale za to przeszło mi do głowy, by zastanowić się, co ja zbieram. Tak zdrowo, nie patologicznie przecież.
-
Jak w trzy lata zostać zielonym prosem - ogrodnictwo balkonowe i parapetowe w pięciu krokach
Nie ufasz pomidorom z supermarketu? Wyhoduj własne! Wystarczy trochę samozaparcia, balkon i kilka rzeczowych (acz niepozbawionych sarkazmu) porad od Anny Niesterowicz - balkonowej ogrodniczki z kilkuletnim doświadczeniem.
-
Nie ograniczajmy krytyki do mężczyzn - wychowaliście takie pokolenie
Przeczytałam komentarz Krystyny Jandy na temat niewychowania, czy też złego wychowania mężczyzn. I, o ile zjawiska opisane przez panią Jandę są naganne, o tyle nie podpiszę się pod jej stwierdzeniem, że takich wychowali (wychowały?) mężczyzn. To krzywdzące i dla wychowujących, i dla mężczyzn.
-
Co ma sobie myśleć dziewczyna, która umiera z samotności?
Czy jest szansa, żeby bez niczyjej pomocy przezwyciężyć blokadę w głowie i zmienić swoją osobowość? I czy jeśli nie dokonamy tego herkulesowego wysiłku, to zostaniemy na świecie zupełnie sami? To pytanie zadaje sobie nasza Czytelniczka, która powoli traci nadzieję, ale nie pozbyła się jeszcze marzeń.
-
5 znaków, że on jest kobieciarzem [SONDA]
Po czym poznać mężczyznę, który - chociaż powinien adorować właśnie ciebie, myślami poluje już na kolejną zdobyć? Pięć kobiet podało znaki charakterystyczne seryjnego kobieciarza. Ku przestrodze.
-
Dzieciom nie potrzeba rzeczy ładnych? Dlaczego wkurza mnie akcja Pierwsza Książka Mojego Dziecka?
"Dziecko, które ma dwa miesiące, to nie jest kandydat do wyrabiania poczucia estetyki" - stanowczo ocenia pani Irena Koźmińska, szefowa fundacji Cała Polska Czyta Dzieciom.
-
Gramatyczni naziści w natarciu: ratujmy "Ę"
Czas zwierać szeregi! Język polski jest zagrożony. W tajemniczy sposób znikają litery, frazesy opanowują świat, a odmiana słów kaleczy w uszy. O tym wszystkim przypomina dziś nasz Czytelnik.
-
Czas na ważny apel. Rolniku, nie wypalaj traw!
Śmierć przez spalenie musi być straszna. Tak to sobie przynajmniej wyobrażam. Płomienie palą włosy i skórę. Gorący dym parzy gardło oraz drogi oddechowe a potem wdziera się do zakamarków płuc. Zaczynam się dusić. Ogień wywołuje poparzenia i potworny ból. Nie można z tego bólu krzyczeć, bo gardło jest już jedną wielką raną. Umieram z powodu oparzeń lub zatruta toksycznymi gazami - tlenkiem i dwutlenkiem węgla.
-
Nie masz co czytać? Przejdź na Ciemną Stronę - satysfakcja gwarantowana
Na wiosnę człowiek powinien okna myć, kwiatki sadzić i poddawać się ogólnej odnowie - wiem o tym doskonale. Niestety nie dane mi poświęcać czasu na te ważne sprawy, bo tak się składa, że wiosna to również czas świetnych premier książkowych. I oczywiście znowu przepadłam.
-
Strachy na lachy czy wrogowie pod pokrywką kremu?
Włosy splątane po myciu tak bardzo, że aż strach włożyć w nie grzebień, przesuszone ale nieświeże po 24 godzinach. Wiecznie sucha, swędząca skóra, której nie jest w stanie odpowiednio nawilżyć żaden krem. Mam na myśli nie tylko skórę twarzy, ale i całe ciało. Drobne wypryski, jak niemowlęce potówki, po kąpieli. Zdarzało Wam się to? Mnie notorycznie.
-
Foch i Polygamia: primaaprilisowa zamiana miejsc
Jak się już zapewne zorientowaliście dziś w redakcji zastępują nas koledzy z serwisu Polygamia, a my piszemy o grach w ich serwisie. Wszystko dlatego, że chłopaków strasznie łatwo namówić na różne głupoty i bezeceństwa, a poza tym nasze redakcje sąsiadują ze sobą.