-
Kilka drobiazgów, które uczyniłyby dobry szpital jeszcze lepszym
Przyzwyczailiśmy się do narzekań na naszą służbę zdrowia, tymczasem jak wynika z relacji naszej Czytelniczki można trafić całkiem nieźle. Ale i w tym "niezłym" można jeszcze to i owo poprawić, żeby było jak w serialu o amerykańskich medykach. Czy to już za wysokie wymagania?
-
"Poradnik dla zagubionych: jak odnieść sukces w nowej Polsce" - wystawa, która potrzebuje twojej głowy
Niektórzy chcieliby zachować sztukę wyłącznie dla elit, ale z wieloma dziełami jest wręcz przeciwnie - kierowane są do zupełnie nieelitarnego odbiorcy. Martha Rosler specjalnie dla nas, Polaków, przygotowała wystawę, która ma zachęcać do stawiania pytań i mobilizować do współdziałania. Zwłaszcza przeciętnych obywateli.
-
Książki, które muszę raz do roku: Gerald Durrell
Tak, tak, w lutym nie jeden tytuł - lecz autor. I cztery spośród wielu jego książek. Niosę Wam pociechę na ten miesiąc, bo widzę, że ledwo ciągniecie. Samo dobro: na cudownej wyspie przyjazny dom, dookoła słońce, morze, plaże, kwiaty, owoce, wspaniałe okoliczności przyrody i tyle śmiechu, ile może ścierpieć komunikacja miejska (a czy TY szpanujesz czytaniem?).
-
Pieniądze, satysfakcja, kariera - po co chodzimy do pracy?
Filemon wciąż pytał Bonifacego "dlaczego?" Nieustanne "po co?" i "dlaczego" wnerwiały starego kocura, który wolał wygrzewać kości na zapiecku niż uczyć młodego. Też lubię zadawać pytania, zastanowić się czasem nad rzeczą niby oczywistą. Po co więc chodzimy do pracy?
-
FOCH! i OCH! - blogi z gwiazdami
Napiszę to już w leadzie, bo nie wytrzymam: blog Aleksego, syna Ani Oki, zdobył bardzo prestiżową europejską nagrodę!. OCH! Gratulujemy i jesteśmy niesamowicie dumne, że mamy w zasięgu taką prawdziwą gwiazdę internetu. Dziś będzie więc o gwiazdorstwie.
-
Co ja zjadam? Ekstremalnie tanie potrawy
Gdy po ulicy "przelew? hula wiatr, konto przeszło w tryb "manko?, a w portfelu całkiem koncertowo, bo grają Pustki, na arenę wkracza kryzysowe gotowanie.
-
Niedzielni tatusiowie. Dlaczego tak bardzo mnie wkurzają?
"Przeczytałam list dziewczyny, która po latach odnalazła ojca i jak mniemam, od razu sens życia. Coś ci powiem, ze szczerego serca. Nie mów tego swojej matce." - tak zaczyna się list, który przyszedł do redakcji. Potem wcale nie jest przyjemniej. Przekonajcie się zresztą.
-
Jeden powód, by wziąć w swe ręce książkę o stu powodach miłowania Ryana Goslinga
Pragnę z tego miejsca gorąco podziękować wydawcy książki "100 powodów by kochać Ryana Goslinga", że zrobił co w jego mocy, bym w sytuacji, gdy znajdę się na bezludnej wyspie, bez dostępu do internetu lub zwyczajnie padnie prąd i mój komputer lub telefon nie wydolą - bym mogła zapalić świeczkę i popatrzeć na bożyszcze.
-
Mała społeczność pewnej ulicy (i jej grzeszki)
Domek z ogrodem, ptaszki ćwierkające na gałązkach wypielęgnowanych drzewek owocowych, sielsko-anielsko... Niestety sąsiedzi potrafią zatruć marzenia o ciszy i spokoju.
-
A gdyby tak uciec w Bieszczady? Jak się ratować, gdy masz już dość wszystkiego
Co tam u Was, drodzy Foszanie? Bo mnie luty nie rozpieszcza i mam wrażenie, że to ogólny trend.
-
FochWideo: Ona wchodzi do kin i Wy też tam idźcie!
Wielkie Święto Zakochanych Pyszczków! A gdzież przyjemniej spędzić ten wieczór, jak nie w kinie? Trzymając się za rączki i kolanka, pijąc sobie z dziubków słodkie słóweczka, całuski wymieniając i piękny filmik o miłości oglądając...
-
Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek dwudziesty siódmy]
Zarzuciliście mi ostatnio, że przyrządzam zupy - nie dość, że słone, to jeszcze gorzkie. I ja się kajam, przyznaję, oraz biję w pierś (zupełnie nie wiem, dlaczego to mój dekolt ma ponieść konsekwencje, ale niech będzie). Czytelnik - nasz pan. Zresztą, co tu gadać - samej było mi już źle od tych, serwowanych Wam wiadomości. Dziś zamiast zupy - deser. Słodki, łagodny, pocieszający. Tylko proszę mi nie miauczeć, że za mało pieprzu, ok?
-
10 okrutnych pomysłów na walentynkowe prezenty
Ach! Święto miłości sprzedawanej i pieniądza kochanego! Sztuczny przeszczep na zdrowej tkance słowiańszczyzny. To on, dzień Świętego Walentego, nadciąga niczym Mroczne Widmo. Dlatego dziś zamiast lukru i stykających się dziobkami różowych łabądków - ranking na miarę naszych sfochowanych potrzeb. Najgorszy.
-
Co Słonko Widziało: Bonneville, najszybsze maszyny świata i Cudowne Potwory
W powietrzu zapachniało mi wiosną, co zawsze powoduje natychmiastową chęć spakowania kilku niezbędnych rzeczy w zgrabnej walizeczce i udania się w jasną cholerę. Gdy mnie nosi, oglądam sobie taki jeden film (o nim za chwilę), który mnie zazwyczaj uspokaja. Tym razem podsycił tylko ogień pod tym, co w duszy gra...
-
Czy jestem złą osobą, bo czasem nie umiem się przyjaźnić?
Cóż to by było za życie bez przyjaciół? Smutek i żal. A z przyjaciółmi zawsze weselej, zawsze coś się dzieje. A gdy dzieje się źle? Nasza Czytelniczka nie potrafi sobie poradzić z kryzysem przyjaciółki.
-
Mężczyzna musi mieć "to coś"
"To coś" jest subiektywne i niemierzalne. Na da się tego zdefiniować, bo każda z kobiet inaczej "to coś" odbiera i odczuwa. Męskie "to coś" jest dla każdej z nas intuicyjne jak malowanie ust. Kiedy to dostrzeże, to staje się czujna jak lamparcica, która zwietrzyła małą antylopę wśród traw sawanny.
-
Miss Olgu z dalekiej podróży: pocztówka z Borneo
No więc jesteśmy na moim wymarzonym Borneo! Podróż odbyła się z małymi przygodami, ale co to za podróż bez przygód, prawda? Generalnie było trochę stresu z przebukowywaniem biletów na inną godzinę. Później jakieś wariacje z bagażami, ale w końcu wylądowaliśmy w Kota Kinabalu.
-
Miss Olgu Foch-Story: ubieramy głowy
Miss Olgu pławi się w słoneczku na swoich azjatyckich wakacjach, ale zadbała o nas, żebyśmy w zdrowiu doczekali do wiosny. Nośmy czapki!
-
E-korespondencja czy echo-respondencja: ma być równość, a równamy do mnie
Dostałyśmy (bardzo długiego) maila w sprawie kulturalnego i efektywnego posługiwania się pocztą elektroniczną. Garść porad i praktycznych rozwiązań przekazuje Wam Mężczyzna Inaczej.
-
Profesor Legutko nie przeprosi, czyli o honorze, uczciwości i smarkaczach
Napiszę dla Was krótki tekst, dobrze? Dla odmiany. W opozycji do zwykle produkowanych przeze mnie emocjonalnych litanii, naszpikowanych skrytymi i jawnymi obelgami narzekań, elaboratów wołających na puszczy, pretensji i przydługich rozważań psu na budę. Postaram się zmieścić w minimum przewidzianym dla fochowego tekstu. Krótko: panie profesorze Legutko, jestem zniesmaczona.
-
A na Wyspach Polki rodzą! No i co w związku z tym?
Wpadka jawi się momentami jako najlepszy sposób, by zajść w ciążę. Bo jak człowiek zacznie analizować, porównywać, zastanawiać się, czy wszystko się ułoży, to wątpliwości zaczynają wpływać na decyzję. I decyzja się opóźnia...
-
Sunie Nyska przez stołeczne śniegi - historia pewnej wycieczki
"Jeśli myślisz, że stolica jest nudna i brzydka, nasi przewodnicy udowodnią Ci, że jest inaczej. Zwiedzanie Warszawy naszą Nysą, autobusem ogórkiem, a nawet tramwajem pozwoli Ci poczuć jak dawniej wyglądała stolica, jak się zmieniła, jaka jest dziś".
-
Monogamia? Niech już będzie, byle nie w przyjaźni
Temat kobiecej przyjaźni poruszyła jedna z naszych Czytelniczek. Dołączę do niej, ale w nieco innym stylu. Wierzę w przyjaźń damsko-damską. To nie wszystko. Nie wyobrażam sobie bez niej życia. I jestem tutaj zupełnie poważna. Tyle że niekoniecznie popieram w przyjaźni monogamię. Już piszę dlaczego...
-
FochForum: piosenki o miłości, zajeobiady i odpowiedzi na trudne pytania
Umiłowani (zawsze chciałam to powiedzieć), nasza wirtualna społeczność zyskała nowe, fajne narzędzie w postaci forum. Na razie jest to maluszek w powijakach, ale już pokazuje swoje możliwości. Oto kilka rzeczy, które dzieją się TERAZ - nie przegapcie!
-
Magia Kambodży - Angkor Wat, Bayon i król, który miał gest
Relacje z podróży to coś, co uwielbiamy. Jedna z naszych wiernych Czytelniczek - Ania Kuleczka - opowiada dziś o wspaniałej wyprawie do Kambodży. No to w drogę.
-
Paluszki drożdżowe z kminkiem i grubą solą. Bo zima
Zauważyliście pewnie, że przepisy, które Wam tu serwuję - są zupełnie, jak ja. Żadnych trudności, żadnych pułapek, żadnego stresu. Samo dobro, otucha, pociecha i obietnica sukcesu. Hahahahaha. Przepraszam, pójdę wytrzeć łzy.
-
Winowajcy, czyli o książkach, przez które omal nie spóźniłam się do pracy
Żeby znaleźć się pracy trzeba tam jakoś dotrzeć. No chyba, że ktoś pracuje w domu i aby dostać się do komputera potrzebuje przemierzyć jedynie kilka kroków pomiędzy łóżkiem a biurkiem. Niezależnie jednak od sposobu dotarcia do celu oraz środka komunikacji, którym się poruszamy można sobie jakoś ten czas umilić, a zarazem wzbogacić się duchowo. Nie mam tu jednak na myśli podziwiania widoków z okien autobusu albo liczenia przystojniaków w tramwaju (choć to całkiem przyjemne i budujące). Chodzi o coś znacznie lepszego.
-
Świat kobiet - nie ma w nim miejsca na przyjaźń?
Według naszej Czytelniczki nie ma czegoś takiego, jak przyjaźń między kobietami. Teza mocna, argumenty są. Zgadzacie się z tym?
-
FOCH! i OCH! - nie tylko grube kreski, czyli narysuj mi bloga
Grube, cienkie, kolorowe, lub czarne - wciągam świat narysowany każdą kreską. Dzisiejszy tekst jest trochę kartką urodzinową, trochę przeglądem najlepszych moim zdaniem rysunkowych i komiksowych blogów kobiecych. Ale nie zabraknie i okazji do FOCHA!
-
Doskonały pomysł na weekend? Postawcie na klocki Lego
Zacznę może od tego, że gdy nie masz sześciu lat, składanie klocków Lego w urokliwą całość, nie jest takie znowu łatwe. Kto by pomyślał, prawda? Oto historia udręki, bólu i pewnego filmu.