książki
-
"Brudne ulice Nieba" - (pod)upadły anioł, seksowna diablica i zimna wojna o dusze
Pierwszy weekend wiosny (jaka ona dziś u nas ładna) upłynie wielu pod znakiem fantastyki. W Poznaniu startuje dziś Pyrkon - Festiwal Fantastyki, a w Wasze ręce trafić może książka, która jest smacznym kąskiem dla wielbicieli gatunku.
-
Grzeczne dziewczynki kochają Puchatka, a niegrzeczne Pirata Rabarbara
On był pierwszy. Ukochany, silny, dobry i wesoły. Tak, palił fajkę, miał ewidentną nadwagę, beznadziejne powiedzonka, był brodaczem, nadużywał grochówki i nie dzielił ze swoją kobietą prac domowych. Ale pokochałam go tak wiernie, że towarzyszy mi od czwartych urodzin, czyli 20 lat dłużej, niż trwa moje małżeństwo. Poznajcie mężczyznę mojego życia: Pirata Rabarbara.
-
Gdy bohater staje się potworem. "Usteczka", przerażająca książka Poli Kinski
Ten skandal wyszedł na światło dzienne ponad rok temu, gdy Pola Kinski, córka aktora Klausa Kinskiego, udzieliła wywiadu niemieckiemu magazynowi "Stern". Wyznała, że od piątego roku życia była molestowana, a następnie gwałcona przez ojca. Swoje dzieciństwo i młodość opisała w książce "Usteczka", która wchodzi właśnie na polski rynek.
-
Klub Książki Focha - wybieramy książkę na marzec!
Miesiąc temu wyruszyliście w ?Drogę? w asyście Dominiki i wyraźnie się Wam podobało (nam również). Idziemy więc dalej! Czas wybrać, co Fochentuzjaści czytać mają w marcu i o czym potem sobie podyskutujemy.
-
Jak dobrze, że są tak daleko. Rzecz o mrocznej, kartograficznej pornografii "Atlasu Wysp Odległych?
Popełniłam okrutny błąd. Dałam się zwieść urzekającej oprawie graficznej i naiwnej wierze, że oto nabywam książkę idealną dla całej rodziny. Zamiast tego mam piękną, choć okrutną publikację o rajskich miejscach i ludziach zamieniających je w piekło na ziemi.
-
Kurzojady - książki, których już nikt nie chce czytać
Olga Wróbel opowiada o swojej miłości do zapomnianych, zakurzonych książek, które ratuje z kartonów z makulaturą. Będzie też o morderstwie, okładkach ze złotymi literami, ojcu Klimuszko i wietnamskiej mafii.
-
Klub Książki Focha zaprasza na spotkanie z "Drogą? Cormaca McCarthy`ego
Kochani, to paraliżujący zaszczyt inicjować ten cykl. Z trzech powodów. Mam Was - ludzi, od których wyszła ta idea, i tych, którzy trafią na ten tekst mniej lub bardziej przypadkowo. Mam książkę, nie byle jaką, niektórzy mówią nawet, że doskonałą, i mają na to papiery, i nagrodę Pulitzera. I mam jeszcze całkiem niedoskonałą siebie, żadnego tam literaturoznawcę, jedynie małego, marudnego filozofa.
-
Książki, które muszę raz do roku: Gerald Durrell
Tak, tak, w lutym nie jeden tytuł - lecz autor. I cztery spośród wielu jego książek. Niosę Wam pociechę na ten miesiąc, bo widzę, że ledwo ciągniecie. Samo dobro: na cudownej wyspie przyjazny dom, dookoła słońce, morze, plaże, kwiaty, owoce, wspaniałe okoliczności przyrody i tyle śmiechu, ile może ścierpieć komunikacja miejska (a czy TY szpanujesz czytaniem?).
-
Winowajcy, czyli o książkach, przez które omal nie spóźniłam się do pracy
Żeby znaleźć się pracy trzeba tam jakoś dotrzeć. No chyba, że ktoś pracuje w domu i aby dostać się do komputera potrzebuje przemierzyć jedynie kilka kroków pomiędzy łóżkiem a biurkiem. Niezależnie jednak od sposobu dotarcia do celu oraz środka komunikacji, którym się poruszamy można sobie jakoś ten czas umilić, a zarazem wzbogacić się duchowo. Nie mam tu jednak na myśli podziwiania widoków z okien autobusu albo liczenia przystojniaków w tramwaju (choć to całkiem przyjemne i budujące). Chodzi o coś znacznie lepszego.
-
Czytaj z Fochem - zapraszamy do naszego Klubu Książki
Że Polacy nie czytają? Że czytelnictwo spadło na łeb, na szyję i ogólnie jest nędza? Takie słychać opinie i takie są niestety smutne statystyczne dane. Ale my czytamy i wiemy, że Wy czytacie. To może poczytajmy... razem?
-
Trupy w windzie, Brudny Harry w biurze, ślady zbrodni w Chinatown - wywiad z Richardem A. Grzybowskim, kryminalistykiem z San Francisco
Pasjonują was seriale w klimatach "CSI: kryminalne zagadki Miami", a może jesteście pod wrażeniem wprawy, z jaką Dexter Morgan odczytywał ślady krwi na miejscach zbrodni? Richard A. Grzybowski, polski ekspert balistyki w szeregach amerykańskiej policji oraz agent ATF opowiedział nam o tym, jak ma się rzeczywistość do telewizyjnej fikcji oraz o wielu innych sprawach. Wszystko z okazji premiery jego debiutanckiej książki "Ślady zbrodni".
-
Książki, które muszę raz do roku: "Kroniki portowe"
Na zły, wredny, zlodowaciały styczeń. Kiedy ziemia taka, że nawet grobu nie wykopiesz. Na beznadziejne, ciemne, krótkie dni. I na nieoczekiwane rozpogodzenie, absurdalne ciepło słońca, nadzieję, że ta zima kiedyś musi minąć. Po tych wszystkich latach mogę już chyba powiedzieć, że to jedna z najmądrzejszych książek, jakie czytałam.
-
Czy człowiek czytający jest lepszy od nieczytającego?
Czytanie to nawyk chwalebny, ale czy na pewno koniecznie trzeba się z nim obnosić? Szprota o czytaniu, nieczytaniu i ocenianiu na podstawie nieistotnych przesłanek. A my przy okazji pytamy - czy wystarczy czytać, czy ważne jednak, co się czyta?
-
FOCH! i OCH! Kurzojady, wilki i czaty, czyli blogi o książkach
Zachęcona recenzją Aleksandry sięgnęłam po kryminał J.K. Rowling. A to z kolei sprowokowało mnie do rozmyślań o tym, że w sumie czytam mało blogów książkowych. Bardzo niedobrze, bo skoro kurczy się rynek recenzji prasowych, skądś jednak trzeba czerpać czytelnicze inspiracje.
-
EMP - nie ma to jak koniec świata na początku nowego roku
Pewnego dnia, może całkiem niedługo, na przykład jutro w porze podwieczorku, jakiś szaleniec zaatakuje świat bronią wykorzystującą impuls elektromagnetyczny. Czyli zdetonuje bombę atomową nad atmosferą ziemską, wywołując falę elektromagnetyczną i spięcie. Spięcie to uszkodzi KAŻDE urządzenie elektroniczne w swoim zasięgu.
-
Kochanie, zgadnij, kto przyjdzie na Wigilię - poradnik dla spanikowanych
Bum, błysk, abrakadabra, rodzinne przetasowanie, mała zmiana planów i okazuje się, że na rodzinnej kolacji będzie mile widziany dodatek. W postaci ciotuni, wujcia, ich nastoletniej córki, nieco mniej nastoletniego syna i drugiej córki, dziewięcioletniej. Cieszysz się?
-
Szczęśliwa 13 - wybór najlepszych tegorocznych książek dla dzieci
Zadanie wydawało się banalne: opisać najlepsze książki i komiksy dla dzieci wydane w mijającym roku. Urobiłam się jak koń. Nie przy pisaniu. Przy wyborze. W dodatku odbyłam kilka kłótni z kluczowymi testerami, osobistymi dziećmi - córką lat prawie pięć i synem gimnazjalistą. Uwzględniłam też zdanie moich rodziców, czyli dziadków czytających Klarze. Wbrew pozorom, zła książka dla dziecka, może wykończyć czytającego dorosłego.
-
Damy kryminału: Josephine Tey
Temat wypłynął przy okazji dyskusji o kryminale, który J.K. Rowling wydała pod pseudonimem. Zajęczałam wtedy, że ach, kiedyś to były królowe kryminału, a teraz co?
-
Listy (książek) do Mikołaja. To chcemy na Gwiazdkę! [Część druga: Kasia i Agata]
Czas na kolejną listę życzeń gwiazdkowych. Kolejna część to książki, które chciałybyśmy znaleźć pod choinką Kasia i ja. Nie wiemy, czy uda nam się spełnić marzenia, ale postanowiłyśmy się nimi podzielić.
-
Książki, które muszę raz do roku: "Targowisko próżności"
Są takie książki, o których wiem na pewno, dlaczego wracam do nich w maju, listopadzie, styczniu. Jest wyraźny powód, klimat, smak, dzień, kiedy kupiłam. Co mi każe co roku w grudniu otwierać książkę nabytą we wrześniu, której akcja zaczyna się w czerwcowy poranek? No właśnie.
-
Detektyw w starym stylu, czyli J.K. Rowling zaskakuje
Lubiliście Harry'ego Pottera? Kupcie "Wołanie kukułki". Nie lubiliście? Kupcie tym bardziej. Rzadko się zdarza, żeby autor zrobił tak dobrze jednocześnie swoim wielbicielom i antagonistom.
-
Listy (książek) do Mikołaja. To chcemy na Gwiazdkę! [Część pierwsza: Aleksandra, Miss Olgu, Gosia]
Czy można sobie wyobrazić piękniejszy prezent pod choinką niż książka? Można, ale nie o tym będzie ten tekst. A tak zupełnie poważnie - ja bardzo lubię dostawać książki, zwłaszcza, gdy nadawca prezentu wyraźnie zadał sobie trud, by lektura była pode mnie...
-
Dwa końce świata - o dwóch książkach z różnych krańców półki
Czasami lektury układają się w nieoczekiwane wzory i z dwóch książek, których pozornie nic nie łączy, wyłania się wspólny mianownik. U mnie tak połączyły się "Bukareszt. Kurz i krew" Małgorzaty Rejmer i "Darlingowie" Cristiny Alger. Motyw przewodni: koniec świata.
-
Przygoda, nauka i humor - książki, które leczą (i uczą)
Gdy jestem chora, to jestem bardzo marudna. No, może po prostu trochę bardziej niż zwykle. Czuję się żałośnie, nie mogę na niczym skupić - czytanie książki, gdy ma się wysoką gorączkę, to wyzwanie. Potrzebuję zatem prostych i miłych rozrywek. Dlatego zwykle sięgam po przyjemności raczej dziecięce.
-
Źle pojęta motywacja, kryzys czytania książek i pedagogiczne piekło
Jak wiecie motywem przewodnim Focha w listopadzie jest motywacja. Bardzo długo nie mogłam się zebrać do napisania żadnego tekstu, bo na wszystkie dobre tematy wpadły wcześniej redakcyjne koleżanki. Olśniło mnie dopiero w miniony weekend. To, o czym chcę Wam napisać dotyczy mnie osobiście. Nie jest to coś spektakularnego, ale mocno mi doskwierało i mam nadzieję, że kryzys został zażegnany.
-
"Skrzydło Anioła" - nie sądź książki po okładce (ani po tytule), bo pod pretensjonalnym pozorem może kryć się coś dobrego
Stara mądrość, na którą powoływała się już kiedyś Aleksandra, sprawdziła się znów w przypadku literackiego reportażu autorstwa Jolanty Krysowatej. Historia tajnego ośrodka dla koreańskich sierot to lektura, którą żal byłoby ominąć, choć tytuł "Skrzydło Anioła" sugeruje tani romans - z tych najgorszych.
-
Podstarzały target ma za złe: o "Sezonie burz" Andrzeja Sapkowskiego
Zanim znowu mentalnie oberwę po buzi (och jasne, ja to zwyczajnie lubię) chcę szybciutko zaznaczyć, że to ja, drogi Czytelniku, JA jestem podstarzałym targetem. Ba, idę o zakład, że bardziej podstarzałym, niż większość z Was. To ja się chowałam na książkach Sapkowskiego, ekscytując się nimi ponad miarę i to ja niecierpliwie czekałam na kolejne tomy. Wy, droga młodzieży macie ŁATWIEJ, bo już wszystko jest. Ale ja, mimo że stara - nie mam za złe. Przeciwnie.
-
Nie z tej epoki, czyli o miłości do ładnie opisanych detali
Jakoś w średniej podstawówce oszalałam na punkcie dzieła znanej grafomanki, takiej Mniszkówny swojej epoki, czyli Deotymy (Jadwigi Łuszczewskiej). Panienkę z okienka katowałam ciągiem, dosłownie - po przeczytaniu ostatniego zdania natychmiast zaczynałam od początku. Mama była w rozpaczy. "Kochanie, może jednak przeczytasz co innego, jest tyle ciekawych książek... będziesz to znowu męczyć? Zobacz, może ta? DLACZEGO ZNOWU TO CZYTASZ?" (to już przy dwudziestym razie).
-
Zombie wciąż żywe - wywiad z autorem "Apokalipsy Z"
Z Manelem Loureiro, pochodzącym z Hiszpanii autorem cyklu powieściowego "Apokalipsa Z", rozmawiam o tym, dlaczego zombie budzą w nas lęk, czy ludzkość jest w stanie przetrwać bez prądu i jak to jest być autorem bloga, którego czyta półtora miliona ludzi na świecie.
-
Lekturą po głowie, czyli o tym, jak się zdziwiłam
- Po co ty tam wchodzisz? - zapytano mnie, kiedy po raz kolejny, z właściwym sobie brakiem opanowania puszczałam parę uszami, przy lekturze notki. Jak to - po co? Po inspirację!