życie
-
Co Słonko Widziało: nie widziało nic, bo ma miękkie oczy. Witajcie w Krainie Grzybów
Jestem Agatka, mam miękkie oczy i uśmiechałam się, ale jestem już po, bo Małgosia niedługo. Gdyż mama mi powiedziała, że nie wie, jak jabłko. A czy apfel czy teufel, to już naprawdę wszystko jedno, bo będę zabrana.
-
Jestem aspołeczna, żyję w społeczeństwie
Nie jestem miła, nie jestem dobra, nie jestem życzliwa. Bywam odklejona, wyizolowana, niesympatyczna - ba, jestem taka przez większość czasu. Mam zasady, znam zasady. Jestem aspołeczna.
-
To jest teraz modne? A to nie, dziękuję
Ja Was tak lubię, bo Wy mi zawsze powiecie o co chodzi. Jestem jak ten Jelonek Bambi, co poznaje świat, a Wy mi ten świat objaśniacie. Dziś przynoszę nowe (nowe, jak nowe, mnie ostatnio zastanowiło) dziwo i uprzejmie proszę o interpretacje. Widzicie moje wielkie, pytające, naiwne oczy? No, chyba mnie tak nie zostawicie bez oświecenia.
-
O narkotykach, rowerach i teleportacji
W tym mieście łatwiej o ścieżkę amfetaminy niż ścieżkę rowerową - tak zaczyna swój list nasza Czytelniczka Ewa. I opisuje realia codziennego przemieszczania się rowerem, autobusem...
-
RZW, czyli rodzina z wyboru. Mam i polecam każdemu
Uwielbiam przysłowie, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Osoba Olczak lubi podróżować, osoba Olczak lubi zapuszczać się w nieznane, ale prawda jest taka, że najbardziej osoba Olczak lubi być ze swoimi bliskimi i w swoim otoczeniu. Czytaj: w DOMU.
-
Spal swój przewodnik po Berlinie! Pokażę Ci coś lepszego
Bliski, arcyciekawy, kolorowy i pełen atrakcji. Taki jest właśnie Berlin. Warto poznać jego mniej oficjalne oblicze i powałęsać się po mniej znanych uliczkach, a także zapolować na duchy. Nasza przewodniczką będzie dziś Kasia, zakochana w Berlinie.
-
Motywacja, czyli kto mi dał (w) skrzydła
Mężczyzna Inaczej zmotywował się w pełni i napisał najdłuższy tekst w historii Focha. Ale temat rozgrzeje wiele serc: o motywacji na przykładzie chudnięcia. Uwielbiamy! (Mężczyznę Inaczej, nie chudnięcie).
-
Dla kogo to wszystko? Polemika z "Marzymy o partnerstwie, a same pogrążamy się w krzątactwie"
Zdaje się, że elegancko jest teraz zaczynać takie wywody, jak poniższy od dramatycznego: "Mam dość wmawiania mi...!" Wiecie, teraz się wmawia. Kobiety - mężczyznom, że ci nie dostają do roli nowoczesnego partnera. Mężczyźni - kobietom, że te są interesowne i poprzeczkę mają daleko wyżej zadka. Rodzice dzieciom - że niewdzięczne. Dzieci rodzicom - że są torfem i nic nie rozumieją, nigdy nic nie rozumieli.
-
Nie lubisz swojej pracy? To weź ją zmień - tylko nie narzekaj
Jakiś czas temu przeczytałam tekst o panu, który bardzo nie lubił swoje pracy i przez dwa lata analizował godziny, przybycia i wyjścia z biura oraz pory, w których robił sobie przerwę na lunch. Przez dwa lata pan notował sobie te dane, po czym zrobił z nich wykres i doszedł do wniosku, że im mniej lubił swoją pracę, tym później ją zaczynał.
-
Odkrywanie Ameryki (Południowej) - z Kuźniarem po fawelach
Za każdym razem, gdy czytam o ?nowym programie podróżniczym? jestem zelektryzowana. Bo są to programy, dla których rozważyłabym posiadanie kablówki. Niestety, zwykle ochoczo klikam w opis i następuje moment srogiego rozczarowania. Tak było i tym razem.
-
"Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest"
Dzień Myśli Braterskiej, to święto przyjaźni obchodzone 22 lutego przez skautów i harcerzy. Wstyd wyznać, ale nie miałyśmy pojęcia o istnieniu takiego dnia. Przypomniała nam o nim Ania Kuleczka. I chyba wiemy już, o co chodzi. Co więcej - podoba się nam to! A Wam?
-
Ile jesteś w stanie wytrzymać bez telefonu? O akcjach, które NAPRAWDĘ pomagają
Okazuje się, że niekorzystanie z telefonu może mieć bardzo dobry efekt. Nie tylko dla zacieśniania więzi społecznych w prawdziwym życiu.
-
Cudze dzieci przeszkadzają mi w (normalnym) życiu
Czy może nasza Czytelniczka przesadza w swoim poczuciu, że dzieci koleżanek z pracy mają ogromny wpływ na jej życie? A z drugiej strony - czy matki to specjalny gatunek, który musi być pod ochroną, bo wyginie? Czasem chyba faktycznie można poczuć się, jak matka cudzych dzieci.
-
Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek dwudziesty ósmy]
Nasłodziliście się zeszłotygodniową zupą, misiaczki? Było milusio, brokatowo i z łagodnymi dźwiękami fortepianu w tle? To i dosyć będzie. Uprzedzałam, że to jednorazowe. Dziś znów jestem sobą. I zupa będzie taka, jak świat i ludzie dali.
-
A co TY robisz, kiedy już nie możesz?
No wiesz, wtedy, kiedy opadają ci ręce i nawet mięsem nie masz siły rzucić. Kiedy wszystko się sypie, ale tak z przytupem i po całości. Co robisz, kiedy nie możesz zrobić już nic?
-
Reisefieber - ciężko mi się cieszyć wyjazdami
Mam taką przypadłość. Czy przykrą? Sama nie wiem. Odczuwam niepokój przed każdym wyjazdem. I ten niepokój najczęściej pożera większą część przyjemności, która z tej podróży płynie
-
Jeszcze nie niedzielny tatuś odpowiada na zarzuty
W odpowiedzi na list o "niedzielnych" tatusiach przyszła emocjonalna wypowiedź pewnego mężczyzny, który stara się przekonać swoją "jeszczeżonę", by pozwoliła mu na normalne kontakty z dziećmi. Bo nie chce być "niedzielnym" tatusiem.
-
Czego uczą nas filmy: Śniadanie u Tiffany'ego
Są filmy o tym, że pana i panią gonią zabójcze robale, bo chcą ich zjeść. Są i takie, w których jest wielka intryga polityczna i zagrożenie ekoterroryzmem i tylko jeden człowiek może zbawić świat, pod warunkiem, że wyrzeknie się swej rodziny i psa. Z każdego z tych filmów płynie jakaś prawda o świecie. Każdy film nas czegoś uczy.
-
Miss Olgu z dalekiej podróży: pocztówka z Kuala Lumpur
Czasami jest tak, że nie wszystkie nasze plany mogą wypalić, a czasami mogą się one zupełnie zmienić. Tak było w moim przypadku. Z powodu sporych zawirowań z paszportem, które są bardzo przykre, musiałam zostać w Malezji i czekać na nowy paszport. Z tego powodu nie udam się na Jawę, do Birmy, Tajlandii i Singapuru.
-
Nowoczesne pary nie świętują Walentynek?
Święto komercji, obleśne serduszka, wszędzie hasła miłosne i rabaty 14% - kto by chciał się w to bawić? Okazuje się, że nasza Czytelniczka chciała, ale ugrzęzła w komunikacyjnym nieporozumieniu.
-
Książki, które muszę raz do roku: Gerald Durrell
Tak, tak, w lutym nie jeden tytuł - lecz autor. I cztery spośród wielu jego książek. Niosę Wam pociechę na ten miesiąc, bo widzę, że ledwo ciągniecie. Samo dobro: na cudownej wyspie przyjazny dom, dookoła słońce, morze, plaże, kwiaty, owoce, wspaniałe okoliczności przyrody i tyle śmiechu, ile może ścierpieć komunikacja miejska (a czy TY szpanujesz czytaniem?).
-
Pieniądze, satysfakcja, kariera - po co chodzimy do pracy?
Filemon wciąż pytał Bonifacego "dlaczego?" Nieustanne "po co?" i "dlaczego" wnerwiały starego kocura, który wolał wygrzewać kości na zapiecku niż uczyć młodego. Też lubię zadawać pytania, zastanowić się czasem nad rzeczą niby oczywistą. Po co więc chodzimy do pracy?
-
Co ja zjadam? Ekstremalnie tanie potrawy
Gdy po ulicy "przelew? hula wiatr, konto przeszło w tryb "manko?, a w portfelu całkiem koncertowo, bo grają Pustki, na arenę wkracza kryzysowe gotowanie.
-
Niedzielni tatusiowie. Dlaczego tak bardzo mnie wkurzają?
"Przeczytałam list dziewczyny, która po latach odnalazła ojca i jak mniemam, od razu sens życia. Coś ci powiem, ze szczerego serca. Nie mów tego swojej matce." - tak zaczyna się list, który przyszedł do redakcji. Potem wcale nie jest przyjemniej. Przekonajcie się zresztą.
-
Mała społeczność pewnej ulicy (i jej grzeszki)
Domek z ogrodem, ptaszki ćwierkające na gałązkach wypielęgnowanych drzewek owocowych, sielsko-anielsko... Niestety sąsiedzi potrafią zatruć marzenia o ciszy i spokoju.
-
A gdyby tak uciec w Bieszczady? Jak się ratować, gdy masz już dość wszystkiego
Co tam u Was, drodzy Foszanie? Bo mnie luty nie rozpieszcza i mam wrażenie, że to ogólny trend.
-
Czy jestem złą osobą, bo czasem nie umiem się przyjaźnić?
Cóż to by było za życie bez przyjaciół? Smutek i żal. A z przyjaciółmi zawsze weselej, zawsze coś się dzieje. A gdy dzieje się źle? Nasza Czytelniczka nie potrafi sobie poradzić z kryzysem przyjaciółki.
-
Miss Olgu z dalekiej podróży: pocztówka z Borneo
No więc jesteśmy na moim wymarzonym Borneo! Podróż odbyła się z małymi przygodami, ale co to za podróż bez przygód, prawda? Generalnie było trochę stresu z przebukowywaniem biletów na inną godzinę. Później jakieś wariacje z bagażami, ale w końcu wylądowaliśmy w Kota Kinabalu.
-
E-korespondencja czy echo-respondencja: ma być równość, a równamy do mnie
Dostałyśmy (bardzo długiego) maila w sprawie kulturalnego i efektywnego posługiwania się pocztą elektroniczną. Garść porad i praktycznych rozwiązań przekazuje Wam Mężczyzna Inaczej.
-
Profesor Legutko nie przeprosi, czyli o honorze, uczciwości i smarkaczach
Napiszę dla Was krótki tekst, dobrze? Dla odmiany. W opozycji do zwykle produkowanych przeze mnie emocjonalnych litanii, naszpikowanych skrytymi i jawnymi obelgami narzekań, elaboratów wołających na puszczy, pretensji i przydługich rozważań psu na budę. Postaram się zmieścić w minimum przewidzianym dla fochowego tekstu. Krótko: panie profesorze Legutko, jestem zniesmaczona.