-
"Badziewko" czyli terror plastikowych zabawek z kiosku - materiał drastyczny, nie dla estetycznych wrażliwców
"Mamusiu, kup mi badziewko, prooooszę!" - to zdanie pada nieuchronnie, gdy znajdujemy się w pobliżu stojaka z tandetnymi pisemkami dla dzieci. Takimi co liczą kilka stron na krzyż, charakteryzują się całkowitym brakiem treści i istnieją tylko po to, by opchnąć paskudną zabawkę z różowego plastiku. W naszej rodzinie noszą dumną nazwę "badziewka". Niestety ulegam i kupuję, choć zasadniczo nie pochwalam. Dlaczego?
-
Doman czy Cieszyńska - wypróbowałam dwie najpopularniejsze metody nauki czytania dla niemowlaków
Czas eksperymentu: trzy lata. Dziecko: moja córka Klara. Dlaczego przyszło mi to w ogóle do głowy? Przypadkiem. Koleżanka kupiła wielki zestaw do nauki czytania dla swojej córki, opowiedziała mi, że u niej nie działa, więc pomyślałam, że spróbuję, czy podziała w naszym przypadku.
-
Jakie bikini podoba się mężczyznom najbardziej? Możesz się zdziwić!
Kobietom wydaje się, że wystarczy założenie kostiumu kąpielowego, a zachwyceni mężczyźni padną z wrażenia. Okazuje się, że to nieprawda, bo nie wszystkie rodzaje kostiumów w równym stopniu podobają się panom. Sprawdź, których modeli unikać.
-
Nie ufam kobietom, które nie malują paznokci u stóp
No więc mamy wiosnę W KOŃCU! Po miesiącach cierpień w puchówkach i kozakach. Pewnie dużo osób, tak jak ja, modliło się o ciepło. Zaczynamy nosić zwiewne sukienki, tuniki, krótkie spodenki (ja nie noszę krótkich spodni, bo mam nóżki grzmotki) i sandały. Nosząc sandały zazwyczaj pamiętamy, żeby zadbać o pięty. Ścieramy je pumeksem, nawilżamy kremem, żeby były gładkie jak dupcia niemowlaka. Do tego wszystkiego malujemy paznokcie u stóp. Dla mnie jest to zwyczajna zwyczajność, którą uskuteczniam przez cały rok. Nie tylko od święta jakim jest wiosna i lato.
-
Dziecko w podróży - to wcale nie kłopot, wręcz przeciwnie niekiedy otwiera zamknięte drzwi
Samodzielnie zaplanowana i zorganizowana wyprawa wakacyjna z dzieckiem? Nie ma chyba nic przyjemniejszego. Jeśli przed narodzinami potomka posmakowaliście przygody bez nadmiernej opiekuńczości biura podróży - nie musicie z tego rezygnować kiedy już jest was więcej o tego małego człowieka. A jeśli nigdy jeszcze tego nie robiliście, to mały towarzysz może wam wiele spraw... ułatwić. Warto jednak przed wyjazdem dobrze się przygotować.
-
Jak zmieniłam się w pięciolatkę, czyli dlaczego warto walczyć o długie urlopy
Zostałam na urlopie wyszydzona, bo nagle skończyły mi się przymiotniki. Zastąpiły je wydawane głośno i z entuzjazmem ciągi samogłosek i inne dziwaczne dźwięki. Nie przejmuję się jednak komunikacyjną kompromitacją, bo pierwszy raz od lat czuję, że naprawdę odpoczęłam.
-
Kobiecym Okiem: Jedna z najciekawszych blogerek o tym po co nam blogi modowe i jak można na nich zarobić?
Chcieli z niej zrobić "zwykłą dziewczynę", ale się nie dała. Macademian Girl, jedna z najpopularniejszych fashion blogerek, walczy z szarością polskiej ulicy. Jak to robi? Z Tamarą rozmawiamy o tym oraz o jej początkach w branży, jak ludzie ragują na swój styl oraz o tym, co blogerki zawdzięczają Kasi Tusk.
-
Kobiecym Okiem: Anna Wendzikowska. "Najbardziej dochodowe nie jest aktorstwo ani dziennikarstwo tylko chałtura"
Dziennikarka, aktorka, projektantka biżuterii. Jak to się stało, że zna największe gwiazdy Hollywood? Jaka jest jej zdaniem Angelina Jolie? Czy flirtowała z DiCaprio? Czy żałuje rozbieranych zdjęć? Dowiedz się! Zobacz więcej odcinków cyklu Kobiecym Okiem
-
"Jestę słoikiem" czyli góralu, czy ci nie żal - kilka słów o tęsknocie za rodzinnym miastem
No trochę żal. Ale nie, to nie będzie tekst o tym, jak mi ciężko i źle w mieście, w którym mieszkam od trzynastu lat, jacy niemili ludzie, jak brudno i brzydko. Nawet nie dlatego, że takie teksty śmierdzą mi z daleka i w pełni rozumiem warszawiaków odpowiadających uprzejmie: "To won na swoje ziemie rodzinne i nie rób korków w Jerozolimskich". Dobrze mi tu. Co ma być źle?
-
Jestem dresiarą i się tego nie wstydzę. Nosiłam dresy zanim stały się modne (są dowody)
Moja miłość do dresów sięga jeszcze czasów dzieciństwa. W latach 80-tych ciocia uszyła mi dres, który miał logo firmy Orion. Uwielbiałam go i nosiłam z dumą. Wczesna podstawówka też była oparta o dres podciągnięty wysoko na klatę, żeby było ciepło i wygodnie. W piątej klasie podstawówki zaczęłam słuchać Depeche Mode, a później punka i wypowiedziałam wojnę dresom.
-
Dojrzałość jest przereklamowana? "Wysokie obcasy" trafiają w sedno!
Wstępniak z ostatnich "WO" podziałał na mnie jak masaż serca. Dojrzałość to słowo-zmora, które straszy mnie od lat. A za nim chyłkiem podąża widmo garsonki, wąsa, niekumania żartów i ostatecznej utraty fajności. A ja chcę być fajna aż do śmierci przecież. Zaraz: co?
-
Pomysły na majówkę w mieście - dla tych, którzy nie chcą nigdzie wyjeżdżać
Jak dziwnie by to nie brzmiało - nie lubimy wyjeżdżać w długi weekend z miasta. Robi to większość ludzi. Znaczy to tyle, że jest ich pełno na drogach, w autobusach, pociągach i samolotach. Ale w mieście nie. I dobrze! Wreszcie można zrobić to, na co nigdy nie miało się czasu. Z dziećmi oczywiście.
-
Dla wszystkich, którzy tak jak ja rozliczają podatki w ostatniej chwili - nie zapomnijcie o 1%. Mało, ale warto
Co roku to samo - bierzemy się za pity gdy na zegarze już za pięć dwunasta. Wcześniej niby jest mnóstwo czasu, ale jakoś zawsze go szkoda akurat na to. Jednak nie o patologicznym lenistwie i braku dyscypliny chciałam, tylko o tym, że 1% podatku to jedyny element tej całej mordęgi, który daje jakąś satysfakcję. Ja wiem na co przeznaczyć swój, ale jeśli czyta nas ktoś niezdecydowany, to znajdzie tu kilka możliwych celów. Pod rozwagę.
-
Pięć prostych rozwiązań, które robią mi dobrze w kuchni
Jak wspominałam tutaj jestem kuchennie żenująca. Będąc młodą (żartowałam), a na pewno zapóźnioną podkuchenną różne miłe gadżeciki odkryłam stosunkowo późno, za to dały mi kupę frajdy. Podzielę się, może ktoś też jest, jak ja, do tyłu w kuchni (i w zagrodzie), może przypadkiem nie widział, albo nie zna i się męczy. A nie musi.
-
Trudna sztuka pakowania. Co robić, żeby nie oszaleć? Przydatne wskazówki przed majówką
Uwielbiam się pakować. I wiem, że są ludzie, którzy tego szczerze nienawidzą. Bo choćby wydawało się, że zabraliśmy tylko najpotrzebniejsze rzeczy, podniesienie walizki skutkuje zwykle natychmiastowym pęknięciem żyłki w mózgu. Nie lubimy. Na szczęście przez lata można wypracować kilka tricków, ułatwiających spakowanie się z sensem. I to dające gwarancję, że taksówkarz wkładający naszą walizkę do bagażnika, nie będzie potrzebował pomocy kręgarza.
-
Najpiękniejsza kobieta świata i afera z bikini dla dzieci
Najpiękniejszą kobietą świata według magazynu People została - i tu zaskoczenie - Gwyneth Paltrow. Aktorka poproszona o komentarz powiedziała "myślałam, że to jaja?. Ja natomiast jestem przyjemnie zdziwiona tym wyborem. Niestety okazuje się, że Gwyneth ma ostatnio kłopoty.
-
Prostujesz włosy? Sprawdź, czy nie popełniasz tych błędów
Prostownica jest bardzo praktycznym urządzeniem, ale niestety ma często negatywny wpływ na włosy. Sprawdź co zrobić, by nie niszczyć swoich kosmyków podczas prostowania.
-
Cztery rzeczy, które po prostu musiałam mieć... w kwietniu
Nienawidzę robić zakupów. Czy to w sklepach realnych czy wirtualnych. A jednak są sytuacje, w których po prostu muszę coś mieć. Wtedy zaciskam szczękę i podejmuję walkę ze swoją niechęcią. Opowiem wam o rzeczach, które ostatnio urzekły mnie na tyle, że złamałam się i po prostu je sobie kupiłam. Najbardziej zaś poza walorami estetycznymi lubię to, że za każdym z tych przedmiotów stoi wyjątkowy autor.
-
Nie mam nic do rowerzystów, ale w tym przypadku naprawdę się załamałam. Może ktoś ma jakąś radę?
Sprawa jest taka, że codziennie odprowadzam do przedszkola dwójkę czterolatków. Po czym po zbyt krótkich ośmiu godzinach wlokę je z powrotem, tą samą drogą. Na prawie całej długości tej trasy, równolegle do chodnika biegnie ścieżka rowerowa. Co robią rowerzyści? Ano jadą. BARDZO SZYBKO. Chodnikiem.
-
Urlop praktycznej pani, czyli dlaczego lubię być nowoczesną podróżniczką
Ile razy staliście w nocy na środku ulicy w obcym mieście, głodni jak wilki i nie wiedzieliście dokąd pójść? Ile razy z potem na czole ważyliście swój bagaż i gorączkowo wyrzucaliście z niego kolejne rzeczy? Bo przecież te mapy trzeba zabrać i przewodnik i jeszcze jeden obiektyw, no bo co bez tego zrobić w tym OBCYM mieście/kraju... Znam to. I dlatego uwielbiam być nowoczesnym podróżnikiem. Nowoczesnym, czyli uzbrojonym w pomocne aplikacje.
-
Wyznania pustaka, czyli znowu o kieckach
Potencjalny czytelniku, zostałeś ostrzeżony tytułem. Jeżeli mimo to klikniesz, szukając głębszych treści, to wiedz, że sam jesteś sobie winien. To NAPRAWDĘ będzie tylko o kieckach. Bo się zirytowałam. Przepłaciłam.
-
Czym skutecznie zająć małe dzieci aby móc w spokoju odpisać na maile lub poczytać gazetę? Technologia przychodzi z odsieczą!
"Tata iPad" to hasło, rozkaz i zawołanie w jednym, którym moje córki sygnalizują, że pora je czymś zająć. Bo droga na niedzielny obiadek u dziadków się dłuży i ogólnie nuda tak ze starymi siedzieć grzecznie. Małe paluszki tylko czekają, by wedrzeć się do świata interaktywnych gierek!
-
Lubię mieć ładnie w domu. Niby każdy lubi, tylko jak to zrobić nie mając kasy?
Wiem jak jest. Mieszkania remontuje się latami, wyposażenie zbiera się jeszcze dłużej. Sama zgrzytam zębami gdy przechodzę przez przedpokój cały w boazerii. Wiecie, trzypokojowe mieszkanie w trzydziestoletnim bloku. Nie, nie jest nasze. Dwa lata temu zrobiliśmy biznes życia - dosłownie, bo spłacać go będziemy do wesołej starości - kupiliśmy małe mieszkanko teściowej w zamian za te trzy pokoje. Chciałabym, żeby było ładniej, ale cały hajs znów wydaliśmy na inne rzeczy.
-
Czy zechce pan zabić dla mnie tego smoka? Bo właśnie pomalowałam paznokcie. Czyli: dlaczego nie walczę o równouprawnienie?
To nie jest polemika z tekstem Rączki. To jest opowieść o tym, że nie muszę o nic walczyć. Bo mam je. Na dzień dobry i bez starań. (Tak, wiem, inni nie mają. Rozumiem, że wobec tego walczą. Ja, cytując klasyka - ?jestem dobra dla siebie i mojego najbliższego otoczenia?.)
-
Ten dzień kiedy budzisz się, idziesz do lustra a tam wielki pryszcz na nosie
Nie jestem nastolatką, a pryszcze uczepiły się mnie jak rzep psiego ogona. Jestem przekonana, że na łożu śmierci też będę je miała. Pryszcze pokazują się zawsze wtedy, kiedy są najmniej potrzebne. Idziesz zrobić zdjęcie do dokumentów - pryszcz, masz randkę - pryszcz, szykujesz się na imprezę - pryszcz. To jest jakiś wielki spisek przeciwko kobiecej idealności.
-
Domowe sposoby na naukę języka, które kosztują tyle, co wysłanie listu pocztą
Ciągle słyszę, że w nadchodzących czasach dziecko powinno znać angielski na poziomie języka ojczystego. A do tego, przynajmniej dwa języki obce, przy czym uwaga - niemiecki, francuski, włoski językami obcymi powoli być przestają. Trzeba się zmierzyć z mandaryńskim, którymś skandynawskim, ostatecznie może być rosyjska cyrylica. Pomijając chęci dziecka, czym płacić za te wszystkie lekcje?
-
Moda z włoskiej ulicy. Stylowa?
Czy włoski styl ma cechy charakterystyczne? Jak odróżnić szykowną Włoszkę od eleganckiej Francuzki? Szukamy klucza do modnej stylizacji na włoską modłę.
-
Chciałabym ach damą być - kilka słów o przebieraniu dzieci
Moje córki, nawet jeśli przebiorę je za małe damy, włożę złote trzewiczki i przepaszę kokardą, to i tak po pół chwili są umorusane, rozczochrane, bez butów i zupełnie nie przypominają ułożonych panienek z dobrego domu. Za to wyglądają na szczęśliwe. Więc chyba nie będę ich przebierać w czyste, co?
-
Zaprojektuj siebie z marką Freya
Na początku jest pomysł. Idea. Pytanie. Jak wyglądać dobrze i jak stworzyć swój niepowtarzalny styl? Jak odnaleźć siebie w bieliźnie? Co zrobić, by "moje Ja" było niepowtarzalne a jednocześnie zgodne z modowymi trendami? Podążaj za inspiracjami i odnajdź siebie z marką Freya.
-
Skamlanie kury pół-domowej: praca w domu, to nie praca, prawda?
Bo skoro z tłustym włosem i w przetartym na tyłku dresie uprała, ugotowała, poczęła, urodziła, podliczyła, zakupiła, przetworzyła, wyprasowała, odwiozła i przywiozła, zatroszczyła się i obrobiła, a w tym czasie cichcem, w schowku na szczotki, przy latarce na dynamo wykonała też pracę zarobkową. Co ona robi z tym wolnym czasem?!