wakacje
-
Jak spakować się na długi wyjazd w bardzo małą walizkę? [PRAKTYCZNE TRIKI]
Wybierasz się w podróż tanimi liniami lotniczymi? Nie wiesz jak zmieścić wszystkie potrzebne rzeczy do niewielkiej walizki? Beata Lipov pokazuje jak to zrobić. Takie ekonomiczne pakowanie wcale nie oznacza, że będzie Wam brakować podstawowych elementów garderoby - wręcz przeciwnie. Zobaczcie sami!
-
To były wczasy! Wakacje w latach 80.
Ach, cóż to były za wywczasy! Zazwyczaj chatka w lesie lub nad jeziorem, dom babci na wsi, własna działka lub ogród. Sporadycznie, dla szczęśliwców - wyjazd zagraniczny, na przykład do Bułgarii. Luz i beztroska. Patrzymy na zdjęcia sprzed trzydziestu lat - z wakacji i troszkę łezka się w oku kręci.
-
Nad polskim morzem jest pięknie, a ludzie z przyzwyczajenia narzekają
Czy rzeczywiście nad naszym morzem lepiej nie kupować świeżej ryby, bo można się zatruć? Polemika Czytelniczki.
-
Ja też chcę mieć dwa miesiące wakacji! Foch!
Po cholerę dzieciom wakacje? One się nie męczą! A ja, owszem, jestem zmęczona i chętnie bym odpoczęła przez te dwa miesiące, kiedy w Polsce jest znośna pogoda... Życie jest niesprawiedliwe!
-
Wakacje z dzieckiem - zapomnij o ciepłych krajach (chyba że chcesz się męczyć i wydać dużo pieniędzy)
Wakacje to okres, który od pewnego czasu budzi we mnie zgrozę. Ich nadejście oznacza, że trzeba prawdopodobnie wziąć w końcu urlop i gdzieś pojechać. Ale gdzie? I po co? I dlaczego tak drogo?!
-
Sześć miejsc na polskiej wsi, gdzie dobrze was nakarmią
W miastach nie brak miejsc, gdzie można bardzo dobrze zjeść, ale co z jedzeniem podczas wakacji na wsi? Czy jesteśmy skazani na mrożoną rybę i frytki? Nie! Często bardzo dobrze zjemy w miejscach bardzo odległych od miast.
-
Biednemu wiatr w oczy, a wypadki chodzą po ludziach. Zawsze coś!
Biednemu zawsze wiatr w oczy, do szkoły pod górkę i nawet własny organizm nieszczęsnego człeka zdradza. I w sumie to nawet zabawne, że po prostu zawsze ale to ZAWSZE tak jest. "Zawsze coś" - prawo Murphy'ego, czy co?
-
A gdyby tak mieć wakacje... codziennie?
Gdy jesteśmy na wakacjach - jest inaczej. Głowa nam inaczej pracuje, jesteśmy wyluzowani, cieszą nas drobne rzeczy, których w "zwykłym" niewakacyjnym życiu nawet nie zauważamy. Może by tak część tego programowania umysłu przenieść do codziennego życia?
-
Podręczny słownik najpiękniejszych turystycznych kłamstw
Nie ma lepszej poezji niż ta, pisana przez autorów ofert na wyjazdy wypoczynkowe. Trudno też o doskonalsze metafory opisujące rzeczywistość niż te, używane w przewodnikach. Zapraszamy do świata magicznego brutalizmu. Przeczytaj, zanim zaplanujesz kolejne wakacje!
-
Czeskie pocztówki: Liberec - miasto idealne do zwiedzania z dziećmi
Podczas trzytygodniowej podróży przez Czechy, dzieci z fascynacją przechadzały się po barokowych wnętrzach zamków, z radością przyjmowały propozycję spędzenia jeszcze jednej godziny w kolejnym niesamowitym muzeum i w podskokach przemierzały kolejne ulice. Tylko, że nie. Posłuchajcie zatem jak było naprawdę.
-
Czego nie zrobiłam tego lata
Lato to najfajniejsza pora roku. Można robić tyle fajnych rzeczy, jeść same pyszności i wspaniale spędzać czas wolny. Czego to człowiek sobie nie wyobraża! Czego to nie będzie robił w te ciepłe letnie miesiące. Szkoda tylko, że gdy one się kończą, to okazuje się, że wielu z fajnych rzeczy się nie zrobiło.
-
Czeskie pocztówki: czarno-białe pozdrowienia z Pragi
Możliwe jest obejrzenie wszystkich atrakcji czeskiej Pragi w dwa dni, pod warunkiem, że poświęcimy na nie co najmniej dwa tygodnie, wykonalne jest też odkrywanie tego miasta z dziećmi, o ile przed wyjściem na miasto zostawimy je z kompetentnymi opiekunami. My jak zwykle zrobiliśmy wszystko źle, a to część pierwsza naszej opowieści.
-
Niepoprawnie o wyglądzie. Cudzym, oczywiście
"Palacza można skrytykować, można wygonić go z przystanku i restauracji, żeby nie szkodził innym, można też śmiało powiedzieć, że daje zły przykład dzieciom. Otyłego, jedzącego gofra z bitą śmietaną, skrytykować nie można, a on też daje przykład". Nasza Czytelniczka wnikliwie bada komentarze pod tekstami o nadwadze i plaży - i wyciąga wnioski.
-
Nie masz dzieci? Weź urlop w listopadzie!
Dyskryminacja urlopowa? Czytelniczka zwraca uwagę na pewien korpo-problem, z którym - rzeczywiście - trochę ciężko jest sobie poradzić. (Nasza rada? Dzieci rodzić!)
-
Autostopem, autokarem, a nawet na gapę - jak podróżować z dzieciakami?
Rozumiem rejs po Nilu, albo wypad samolotem do kurortu, ale na wakacyjne eskapady z dziećmi i to bez własnego samochodu? Da się? Pewnie, można nawet przy okazji odpocząć. Przetestowaliśmy kilka alternatywnych sposobów podróżowania z potomstwem. Największym kłopotem bywają inni ludzie.
-
Najgorsze wakacje życia
Właśnie dotarło do mnie, że jest coś, czego nie lubię w lecie. Nie lubię czytać wiadomości, bo najlepiej sprzedają się skandale i nieszczęścia, a w okresie letnim codziennie dowiaduję się o kolejnej, bezsensownej śmierci dziecka.
-
Uwaga, uwaga! Może nam grozić plaga komarów
Czy czeka nas plaga azjatyckich komarów roznoszących śmiertelne choroby? Takim scenariuszem straszą zachodni naukowcy. Do Europy dotarł już gatunek komara, który może przenosić wirusy gorączek krwotocznych.
-
Z dziećmi na plaży: słońce, woda i... przyspieszony kurs samoakceptacji swojego ciała w kostiumie kąpielowym
Od kilku lat niezbyt pewnie czuję się w kostiumach kąpielowych, ale nie chcę z tego powodu rezygnować z chodzenia na plażę z dziećmi. Chciałabym, żeby moje dzieci pamiętały wakacje spędzane z mamą, jako czas radości, wygłupów i beztroskich szaleństw.
-
Dziewięć filmów, dzięki którym poczujesz lato
Urlop za tobą lub (daleko) przed tobą, a ty chcesz już teraz, już dziś poczuć się jak na wakacjach? Kisisz się w biurze i marzy ci się ten stan wakacyjny, w którym jest ciepło, parno, błogo? A może po prostu chcesz poczuć powiew wakacyjnego lenistwa, zapach rozgrzanego słońcem ciała, piasku... Da się. Od czego są filmy?
-
Zadanie na wakacje: pozbądźmy się zadań domowych!
Hej, rodzice, słyszycie to? No właśnie. Nikt nie woła. Wreszcie wakacje. Teoretycznie, jako matka dzieciom powinnam naprzemiennie zgrzytać zębami i szlochać z tęsknoty. Zgrzytać, gdy pytają, kiedy skończę pracę, szlochać, kiedy dzwonią, pytając kiedy przyjadę. A ja tymczasem się cieszę. Wiecie czemu? Bo wreszcie mamy dwumiesięczną przerwę w tych cholernych zadaniach domowych.
-
Nie odpoczywaj, bo cię okradną! Jak nie zamienić swego mieszkania w łatwy kąsek dla rabusiów?
Wiadomo, że okazja czyni złodzieja. Zwłaszcza tak wspaniała okazja, jak wakacyjny wyjazd właścicieli mieszkania. Słyszeliście już zapewne milion porad dotyczących tego jak się uchronić przed kradzieżą. Pozwólcie, że dołożę tę wyjątkową - milion pierwszą - osobistą.
-
Miss Olgu Foch-Story: pakujemy walizkę na wakacje
Od kilku dni mamy lato! To moja ulubiona pora roku. Dziś chcemy przedstawić Wam, jak spakować się na urlop, mając możliwość zabrania tylko jednej walizki do 5 kg. Pakowanie się to często utrapienie każdego z nas. Ja zawsze biorę za dużo, w połowie ubrań nie chodzę i tylko dźwigam nadbagaż. Jak więc uporać się z tym problemem?
-
Wakacyjny niezbędnik, czyli 16 rzeczy, które odciągną od ciebie uwagę twojego dziecka
Tak, oczywiście wiem, że planujecie większość wakacyjnego wyjazdu poświęcić swoim dzieciom. Obiecaliście sobie nadrobić czas, którego wiecznie brakuje w ciągu roku. Też tak mam. Tym bardziej musicie przygotować sobie rozrywkową apteczkę, czyli kilka rzeczy, które możecie wyciągnąć w sytuacji awaryjnej, kiedy dziecko zaczyna zawodzić ?nuuuudzi mi się? albo życzycie mieć chwilę na leniwą kawę, książkę, czy czynność tyleż egzotyczną, co zapomnianą - nicnierobienie.
-
Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niedorzeczni
Choć dzieci w liczbie mnogiej posiadam już od pewnego czasu, dopiero w tym roku udało mi się zdobyć order matki porzucicielki. Pierwszy raz w życiu wywiozłam całe potomstwo na cztery piękne tygodnie w siną dal. I pomyślałam sobie "No, to teraz mamusia idzie w tango". Tylko że Węcławkowej nie wyszło, przynajmniej nie tak, jak to sobie zaplanowała.
-
Jedz, módl się, kochaj. Albo nie. Czyli sposób na idealne wakacje
Przez większość życia nie jeździłam na wakacje. Bo kasa, bo coś tam, lepiej popracować i spędzić czas ze znajomymi w mieście, jak pisała Miss Olgu. Wszystko zmieniło się rok temu wraz z wyjazdem sporą bandą (sześcioro dorosłych plus niespełna roczne dziecko) do Toskanii. Tam właśnie odkryłam, a raczej - przyjaciele pokazali mi - jak spędzić idealne wakacje.
-
Szkoda mi lata na urlop, bo w mieście też jest wtedy cudownie
Zacznę od tego, że uwielbiam lato. To zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Ponieważ mieszkamy w takim, a nie innym rejonie geograficznym, to dużo tego lata nie mamy i dlatego cieszę się każdym dniem.
-
Wakacje - ta straszna chwila, kiedy pora spuścić dziecko z pępowiny
Jeżeli chodzi o wyjazdy na obozy, to jestem chora psychicznie. Podejrzewam tematyczną schizofrenię - podczas planowania i zapisywania syna na obóz, strasznie się cieszę, że moje dziecko przeżyje przygodę. Jestem naprawdę szczęśliwa, że mam czym zapłacić za jego wakacje. Że syn uwolni się na dwa tygodnie od rodziców i potrenuje samodzielne życie. Ale im bliżej wyjazdu - tym gorzej.
-
Czy wyjazd z dzieckiem może być rozrywką? Tak, ale jeśli zabiorę tylko jedną sztukę na raz
Z okazji właśnie rozpoczętych wakacji chcę dziś napisać o okrutnych praktykach wyjazdowych czyli rozdzielaniu rodzeństwa co, przyznaję, stosuję z upodobaniem. Założenie takiego wyjazdu jest proste - jeden rodzic i jedno dziecko odłączają się od stada i jadą poszaleć.
-
Polskie morze kontratakuje. Propozycje dla tych, co nie lubią nadmiaru atrakcji
Mój tekst o tym, że w sezonie urlopowym Bałtyk wolę u sąsiadów - w Szwecji, Estonii czy na Łotwie - wywołał małą burzę. Oprócz oskarżeń o brak patriotyzmu (!) pojawiły się głosy, że nad naszym morzem wciąż można znaleźć także fajne, ciche miejsca, wolne od plastiku i tandety. Oto stworzony wspólnie z Wami mini-przewodnik po alternatywnym Wybrzeżu.
-
Polski Bałtyk? Nie, dziękuję - wolę szwedzki, łotewski lub estoński
Przeludnione Kąty, bananowy Hel, wieśniackie Mielno i przereklamowane Międzyzdroje. Bałtyk nasz kochać trzeba i szanować. A ja z miłą chęcią zdradzam "nasz" Bałtyk. I wcale z południowymi morzami, po prostu wybieram cudze wybrzeże.