życie

  • Przeciwko uczłowieczaniu zwierząt

    Pies to pies. Kot to kot. Zwierz i tyle. Nie, to nie znaczy, że można je męczyć i dręczyć. Są żywe, szacunek im się należy. Ale na boga (którego nie ma) to nie znaczy, że mamy je traktować jak ludzi!

    Anka Rączkowska,
  • Czy to kosmici? Nie, to weganie

    Przez kilka dni gościłam w swoim domu wegan. Trochę to brzmi tak, jakby zawitali do mnie kosmici. I możliwe, że tak właśnie jest. Bo i oni sami przyznają, że czasem - gdy mówią o tym, co jedzą - czują się, jakby przybyli z innej planety.

    Gosia Tchorzewska,
  • A może by tak wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady?

    Dzika przygoda, walka z żywiołami, walka z samym sobą, wolność. Hipisi, pionierzy, pogranicznicy, zakapiory. Czy dziś da się wszystko rzucić i przenieść w Bieszczady? I czy to nadal są te same Bieszczady?

    Natalia Sosin,
  • Nudne filmy, wódka bez popity i Mickiewicz z pamięci... Na co się snobowaliście w liceum?

    Wydaje się, że snobizm jest przywilejem dorosłych i bogatych, że chodzi w nim o picie wina, albo wspieranie niszowej sztuki. Tymczasem to podstępne bydlę atakuje człowieka z zaskoczenia i nie ma litości. Zdałyśmy sobie z tego sprawę, wspominając licealne idiotyzmy, czynione w celu podkreślenia własnej wyjątkowości.

    Dominika Węcławek,
  • Niedzielni klienci, skąd wy się bierzecie?

    Niedziela jest po to, by się zrelaksować w parku - twierdzi nasza Czytelniczka, która w niedzielę musi pracować i nie może pojąć, jak ludzie mogą przedkładać spacer po galerii handlowej nad odpoczynek na świeżym powietrzu.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Wybieram emigrację w trosce o moje dzieci

    Polska to nie jest miejsce, w którym człowiek chce wychowywać dzieci? Nasza Czytelniczka ma bogate doświadczenie w mieszkaniu poza granicami naszego kraju. I dzieli się swoimi przemyśleniami.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Dlaczego żadna nie chce "chłopca w brzydkim swetrze"?

    Czytelniczka, której serce drgnęło po lekturze listu chłopca w swetrze, postanowiła wypowiedzieć się szerzej w tym temacie. Przedstawia nam parę typów chłopców z IT.

    Nadesłane do Redakcji,
  • List w sprawie pana Saramonowicza

    Napisała do nas Czytelniczka: wkurzył mnie tekst Saramonowicza w logo24 o nieczytających kobietach i w emocjach napisałam do logo24 odpowiedź. A dzisiaj pomyślałam, że kopię wyślę do was. No to publikujemy.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Czy warto w dzisiejszym świecie być twardzielką?

    Czytelniczka opowiada smutną historię o źle ulokowanej miłości i porzuceniu, a także - o tym, że postawa "poradzę sobie sama ze wszystkim" nie zawsze popłaca.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Sztuka w dwóch aktach pt.: "Wolnoć Tomku w swoim domku"

    Historia dość zwyczajna, choć niezbyt przyjemna, ale tak znakomicie opisana, że Redakcja chichrała się nieprzystojnie w trakcie lektury, co i Wam poleca. Porady, o które apeluje autorka niniejszego dramatu również mile widziane!

    Nadesłane do Redakcji,
  • Z jakim typem człowieka nie lubię pracować?

    Każdy ma inny próg wytrzymałości w stosunku do drugiej osoby. Mnie najbardziej irytują ludzie bez charakteru. Tacy wiecznie życiowo rozmemłani. Zwłaszcza w pracy są nie do zniesienia.

    Miss Olgu,
  • Nie spinaj się bez sensu!

    Kto się nigdy nie spina w nic nie znaczących kwestiach, niech pierwszy wystąpi przed szereg. Podobno istnieją tacy ludzie i podobno niewiele rzeczy może ich wyprowadzić z równowagi. To oczywiście jest bardzo dobre i chciałabym należeć do tej grupy ludzi, ale niestety, nie jest mi to pisane.

    Miss Olgu,
  • Mój uran jest wybrakowany! Dziwne opinie o dziwnych produktach

    Nie ma to jak poczta pantoflowa i recenzje konsumenckie. Potrafią zasiać ziarno niepewności albo utwierdzić w przekonaniu, że oto oglądam produkt, którego szukałam całe swoje życie. Czasem mogą też działać lepiej niż antydepresanty.

    Dominika Węcławek,
  • 15 przyjaciół, których warto mieć

    15 przyjaciół, których warto mieć

    Przyjaciele są rodziną, którą sami wybieramy - głosi porzekadło. I tak, jak w rodzinie, są ludzie bliżsi i dalsi - kuzyni i wujkowie, rodzeństwo i stryjenka żony brata, tak przyjaciół ma się różnych na czasy dobre, złe, ciekawe i nieciekawe. Wedle potrzeby i funkcji.

    Natalia Sosin,
  • Sześć rzeczy, które przydadzą się beznadziejnej pani domu

    W świecie, w którym nie liczy się skąd pochodzi twoja chemia; w domu, w którym wszyscy są wystarczająco beznadziejni, by olewać ład i porządek; pozostają one - detergenty, które pomagają nawet najgorszym paniom domu przetrwać i nie pójść na dno największego syfu.

    Dominika Węcławek,
  • Kiedy tabletka na ból głowy już nie pomaga

    Każdy ma lepsze i gorsze dni - wiadomo. A strach ma wielkie oczy. Czytelniczka dzieli się z nami spostrzeżeniami na temat rozwodu, układania sobie życia po nim i strachu, jaki wiąże się z zaczynaniem od nowa.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Wstydź się, biurwo!

    Wstyd jest nam potrzebny. To wyznacznik sprawności naszego kręgosłupa moralnego. Bezbłędnie wykrywa zdolność do empatii, wrażliwość oraz kodeks etyczny.

    Magda Acer,
  • O edukacji seksualnej ukrytej w szkolnych toaletach

    O edukacji seksualnej ukrytej w szkolnych toaletach

    Jest taka nauka, która powinna zagościć pod naszymi strzechami, a tymczasem odesłano ją nawet nie w las, a do diabła. Mowa o wychowaniu seksualnym, które chyba wzbudza strach, bo jak wytłumaczyć tak silny opór wobec nauki kultury seksualnej? Linda próbuje przekonać, że nie ma się czego bać.

    Linda Lovelace,
  • A ty? Kim byś był? Skurwielem czy bohaterem?

    Boję się wojny. Boję się i już. Tak, wiem, to pewnie mało racjonalne. Ale ci, co zaczynają wojny, też racjonalni nie są. Nie, nie boję się tego, że umrę. Boję się czegoś znacznie gorszego.

    Anka Rączkowska,
  • Czego nie zrobiłam tego lata

    Lato to najfajniejsza pora roku. Można robić tyle fajnych rzeczy, jeść same pyszności i wspaniale spędzać czas wolny. Czego to człowiek sobie nie wyobraża! Czego to nie będzie robił w te ciepłe letnie miesiące. Szkoda tylko, że gdy one się kończą, to okazuje się, że wielu z fajnych rzeczy się nie zrobiło.

    Miss Olgu,