film
-
Aktorzy na czterech kołach. Patryk Mikiciuk opowiada o historii samochodowego kina
Jednym z najlepszych czterokołowych aktorów jest ford mustang z 1968 r. Zagrał w fenomenalnej scenie pościgu wraz z dodgem chargerem w filmie "Bullit". Na Oscara zasługuje też bmw 540 z filmu "Ronin", gdyby statuetki przyznawano czterokołowym aktorom. Niektóre filmy ogląda się tylko dla nich. A niektóre historie zabytkowych samochodów można by z powodzeniem wykorzystać na doskonały filmowy scenariusz. W kinie akcji!
-
Bogowie się nie wahają - rozmowa z Krzysztofem Rakiem, scenarzystą świetnych "Bogów"
Jeden z najlepszych polskich filmów. Doskonały, mocny, wbija w fotel. "Ta historia musiała zostać sfilmowana, aż dziwne, że nikt tego wcześniej nie wziął" - mówi Krzysztof Rak, autor scenariusza. Jacy są według niego "Bogowie"?
-
30 lat minęło... Z tego połowa razem!
Jesteśmy w tym samym wieku. Znamy się już kilkanaście lat. Spotykamy się raz do roku i spędzamy razem bardzo intensywne 10 dni. Jest dużo wzruszeń, trochę śmiechu, sporo fascynacji, momentami bywa nudno. Ale jestem mu wierna.
-
Klapa, zajawka i zjawiskowy Kot - co tam w kinach piszczy
Boję się chodzić na polskie filmy, bo bywają tak smutnymi rozczarowaniami, że zapomina człowiek potem o tym, że widział kiedyś i jakieś dobre. Ale teraz się tyle w kinach dzieje, że musiałam się przekonać na własnej skórze. No i mam, co chciałam.
-
Zaproszenie do świata śmiechu. Moje ulubione komedie
Komedia jest tym z gatunków dramatu właściwego, który nie jest mi najbliższy. I dlatego postanowiłam o komedii napisać.
-
Coś więcej niż damski foch - filmowe świruski z piekła rodem
Jakoś tak się składa, że w większości filmów, które widziałam, czarnymi charakterami są mężczyźni. Kobiety mają raczej gorsze momenty: coś tam knują, są wyrachowane, złośliwe, wredne i wkurzające, ale da się na nie machnąć ręką. Przedstawiam więc moje ulubione, na wskroś złe bohaterki - ich nie da się zignorować!
-
Foch na "Krainę lodu"
Życie to nie bajka i czasem film, po którym wiele sobie obiecujemy, nie spełnia naszych nadziei. Nasza Czytelniczka jak rozumiemy wini naszą redakcję za swoje rozczarowanie. Przepraszamy!
-
Przeżyj (to sam), czyli dlaczego warto zobaczyć "Miasto 44"
"W konspiracji mamy najfajniejsze dziewczyny" - mówi Beksa Stefanowi, gdy ruszają na pierwszą akcję. Za dwie godziny filmu nie będzie ani chłopaków, ani dziewczyn, ani miasta. A my zajrzymy prosto do jądra ciemności. Poczujemy rozpad Warszawy. Przeżyjemy koniec świata. "Miasto 44" Jana Komasy to nie film, tylko doświadczenie.
-
Mój "Imperator" filmowy, czyli władca wszystkich filmów
Ostatnio zastanawiałam się nad tym, czy można mieć jeden ulubiony film? Taki naj, naj, naj, że chociaż lubi się inne produkcje, to ta robi szach-mat, i pozostawia wszystkie inne daleko w tyle. No dobrze, chociaż troszeczkę w tyle. Okazuje się, że tak, jest to możliwe i o tym właśnie będzie ten tekst.
-
Muzyka filmowa, od której mam ciarki
Dobry film to dla mnie taki, w którym wszystko się zgadza. Scenariusz, reżyseria, gra aktorów, scenografia i muzyka. Dziś chciałabym się skupić na tym ostatnim aspekcie, a dokładnie - na muzyce, która sprawia, że mam ciarki.
-
Film "Boyhood": zwyczajny świat oczami zwyczajnego chłopca
Ponoć nie ma nic bardziej fascynującego niż obserwowanie jak dorasta dziecko. Jak się zmienia, jak poznaje świat, staje się samodzielne. Niemal każdy rodzic przyzna, że to lepsze niż najciekawszy film. A co, jeśli to jest obserwacja obcego dziecka?
-
O filmach, które nie kończą się dobrze
To, że najbardziej lubię te filmy, które już widziałam, to nie jest odkrycie sezonu. Ale tego, że najchętniej wracam do tych, które mają złe i smutne zakończenie, mogliście nie wiedzieć. Wiedza ta w żaden sposób nie przyda wam się w życiu, ale może dzięki niej ktoś tutaj okaże się moim filmowym bliźniakiem.
-
Największym naszym "Wrogiem" bywamy my sami
Patrzycie na siebie w lustrze, oglądacie swoją twarz. Normalna sprawa. Zdarza się chociażby przy myciu zębów. A teraz sobie wyobraźcie, że nagle widzicie siebie gdzieś w kawiarni, na ulicy, w sklepie. Nie ma lustra, a jednak - jako żywo - wy. Ręka w górę, kto by nie spanikował?
-
Zabieram was w "Podróż na sto stóp"
Ten film jest jak pyszna słodka bułeczka - idealnie wypieczona, jeszcze ciepła. Z odrobiną konfitury rozpływa się w ustach. Tu tej konfitury jest sporo, balansujemy na granicy mdłości, ale... Czyż nie jest warto czasem się obeżreć bez skrupułów słodkim przysmakiem? Od dziś w kinach smakowita "Podróż na sto stóp".
-
Rekiny na fali: pięć filmów o ludojadach, które naprawdę warto obejrzeć
Rekin zjadający samolot. Dwugłowy rekin atakujący symultanicznie dwie laseczki w bikini. Rekin poruszający się po piaszczystej plaży, jak ryba w wodzie. Rekiny na ulicach Los Angeles. Absurd? Głupota? Strata czasu? Ależ skąd! Filmy o rekinach są super! Dziś premiera "Rekinado 2", więc będziecie mieli okazję sprawdzić, jak wam ta rybka smakuje.
-
Dziewięć filmów, dzięki którym poczujesz lato
Urlop za tobą lub (daleko) przed tobą, a ty chcesz już teraz, już dziś poczuć się jak na wakacjach? Kisisz się w biurze i marzy ci się ten stan wakacyjny, w którym jest ciepło, parno, błogo? A może po prostu chcesz poczuć powiew wakacyjnego lenistwa, zapach rozgrzanego słońcem ciała, piasku... Da się. Od czego są filmy?
-
Czego uczą nas filmy: "Tajemnica Filomeny"
Irlandia jest taka piękna! Te przestrzenie, soczyście zielone pagórki, po których hula wiatr... Nawet bluźnierstwa wypowiadane w takich okolicznościach przyrody wydają się nie mieć mocy. Czy coś złego może się dziać w takim krajobrazie? Okazuje się, że tak. A za wszystkim stoją siostrzyczki z klasztoru... Niezły początek horroru, co?
-
Kawa jako wyznacznik statusu? Ulubiony napój wszystkich sfer
Czytając opowieści o kawie można się zdziwić jak bardzo spopularyzował się i zdemokratyzował ten napój, niegdyś dostępny jedynie dla wielkich i możnych.
-
"Yves Saint Laurent" - bardzo nudny film o bardzo interesującym człowieku
Od dziś w kinach "Yves Saint Laurent" w reżyserii Jalila Lesperta - kolejny po "Coco Chanel" fabularny film o wielkiej postaci francuskiej mody. I równie duże rozczarowanie. Choć trzeba oddać - są w tym obrazie przyjemne dla oka fragmenty.
-
Trzy razy kobieta na festiwalu Planete+ Doc
Rozpoczynający się dzisiaj w Warszawie i Wrocławiu festiwal Planete+ Doc to dziesiątki świetnych dokumentów z całego świata - ja wybrałam trzy, które zainteresowały mnie szczególnie, bo każdy ukazuje kobiecość z nieco innej perspektywy.
-
Gdzie kicz sięga zenitu. Uwielbiam dziwaczne filmy
Chciałabym opowiedzieć Wam o pięciu filmach, do których mogę wracać non stop i które chyba nigdy mi się nie znudzą. Niektóre z tych filmów należą do kanonu kinematografii, a niektóre są, hmm... delikatnie mówiąc, kiczowate. Ale tak to już jest z miłością, jest ona po prostu nieracjonalna.
-
Piękne chłopaki na polskim ekranie
Nawiązując tytułem do słynnego konkursu, który w latach 60. zorganizował magazyn "Film" - poszukując atrakcyjnych dziewcząt, które mogłyby grywać w polskich produkcjach, pragnę zwrócić uwagę Szanownych Państwa na przystojnych (i utalentowanych!) aktorów, którzy zmieniają rodzime kino na lepsze. I których możecie obejrzeć TERAZ ZARAZ w Kinopleksie.
-
Najlepszy polski towar eksportowy: "Bolek i Lolek" i filmy dokumentalne
W świat ruszyło objazdowe kino, w którym wyświetlane będą tylko polskie filmy. Za sprawą dwóch miłośników kina, Macieja Kuziemskiego i Piotra Stasika, subiektywny wybór najlepszych dzieł polskiej kinematografii trafi pod strzechy od Ukrainy po Iran i Birmę.
-
Czego uczą nas filmy: Wielkie piękno
Tak mi się ten film podobał, że aż muszę Was na niego wysłać! Jest poetycki, mało w nim wartkiej akcji, do tego trwa ponad dwie godziny - to może zniechęcić, przyznaję. Ja się na niego wybrałam w trybie lenia, po ciężkim dniu, walcząca z sennością. Bałam się, że zaliczę na nim drzemkę życia, a tymczasem zaliczyłam zachwyt i wzruszenie. I smutek, gdy się skończył.
-
Kobiece kino nie istnieje - witajcie w filmowym matriksie
Nie przepadam za dzieleniem filmów (ani książek) na "męskie" i "kobiece" za względu na płeć autora. Kategoria płci nie ma większego znaczenia - ważniejsze, czy mnie dane dzieło porusza lub bawi. Jednak czasem warto spojrzeć na to jakie filmy - jak różne i nie dające się łatwo wrzucić do jednego worka - kręcą kobiety. Bo co by nie mówić są w tej branży w mniejszości.
-
Dziewczyna z fochem - Carey Mulligan w "Co jest grane, Davis?"
Od kilku dni w kinach nowy film wspaniałych braci Coen. Film też wspaniały, choć ciągnie się jak gumka z majtek, sporo w nim muzyki folkowej (co może być dla niektórych minusem) i jest historią w zasadzie trochę o niczym. Ale jest w nim przeurocza Carey Mulligan - dziewczyna z fochem.
-
Co Słonko Widziało: nowy serial, trochę makabry, lęk wysokości i Wielki Wzrusz!
Dziś dość oględnie, gdyż ziewam z powodu porannej wizyty u naszej kochanej kozy rabina. Więcej doniesień o naszej adopcyjnej córeczce - jutro. Dziś też będą zwierzątka - w nietypowych odsłonach, ale szczególnie polecam nowy serial i naprawdę bardzo, bardzo wzruszającą historię. Do dzieła!
-
Czego uczą nas filmy: Śniadanie u Tiffany'ego
Są filmy o tym, że pana i panią gonią zabójcze robale, bo chcą ich zjeść. Są i takie, w których jest wielka intryga polityczna i zagrożenie ekoterroryzmem i tylko jeden człowiek może zbawić świat, pod warunkiem, że wyrzeknie się swej rodziny i psa. Z każdego z tych filmów płynie jakaś prawda o świecie. Każdy film nas czegoś uczy.
-
Jeden powód, by wziąć w swe ręce książkę o stu powodach miłowania Ryana Goslinga
Pragnę z tego miejsca gorąco podziękować wydawcy książki "100 powodów by kochać Ryana Goslinga", że zrobił co w jego mocy, bym w sytuacji, gdy znajdę się na bezludnej wyspie, bez dostępu do internetu lub zwyczajnie padnie prąd i mój komputer lub telefon nie wydolą - bym mogła zapalić świeczkę i popatrzeć na bożyszcze.
-
FochWideo: Ona wchodzi do kin i Wy też tam idźcie!
Wielkie Święto Zakochanych Pyszczków! A gdzież przyjemniej spędzić ten wieczór, jak nie w kinie? Trzymając się za rączki i kolanka, pijąc sobie z dziubków słodkie słóweczka, całuski wymieniając i piękny filmik o miłości oglądając...