• Metoda na brzuszek?  Jak mawiał Lenin: ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć!

    Metoda na brzuszek? Jak mawiał Lenin: ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć!

    Jak co roku, przychodzi ten moment, kiedy wiele z nas staje przed lustrem i stwierdza "lato już za chwilę, a ja nadal gruba?. Cóż, w tym roku pogoda daje nam szansę - jeszcze trochę deszczowych dni przed nami i można coś z tym zrobić (poza kupowaniem maskujących brzuszek bluzek i tunik).

    Natalia,
  • Życie w królestwie pustki. Depresja to nie fanaberia

    "Nie ma jednej przyczyny, nie ma jednego typu choroby, a nawet identycznych objawów. Jest za to jedna wspólna cecha: poczucie totalnej pustki. Pustki, której nie da się niczym zapełnić. Pustki, która zalewa i wypełnia każdą komórkę ciała" - przeczytajcie co o depresji pisze nasza Czytelniczka (imię do wiadomości redakcji).

    Nadesłane do redakcji,
  • Nie pójdę głosować, pocałujcie mnie w idealizm

    Nie pójdę głosować, pocałujcie mnie w idealizm

    Po latach okazało się, kto tu był bardziej dojrzały i kto miał lepszą ocenę sytuacji, w przód i w tył. Po latach idę do Canossy i przyznaję rację, na gorset założę pokutny worek i poklęczę w stokrotkach, z braku śniegu. I nie pójdę głosować.

    Aleksandra,
  • Włoscy projektanci, którzy zrewolucjonizowali modę

    Włoscy projektanci, którzy zrewolucjonizowali modę

    Włoscy projektanci ukształtowali świat mody, ich stroje i dodatki od zawsze są obiektami pożądania, ale i inspiracją dla innych projektantów. Co tak naprawdę w nich kochamy?

    Olga Limanowska,
  • A dzidziusia położymy w kartonie - fińskie pomysły na becikowe

    A dzidziusia położymy w kartonie - fińskie pomysły na becikowe

    Ja z tym kartonem nie żartuję. Karton dla wielu fińskich dzieci jest pierwszym łóżeczkiem i bezpieczną przystanią. Co więcej nie jest to żadna nowa moda, tylko pomysł, który tamtejszy rząd wprowadził w życie w 1938 roku. I żeby była jasność - pudełko jest przede wszystkim opakowaniem na wszystko to, co fiński rząd uznał za niezbędne w pierwszych tygodniach życia nowo narodzonego obywatela.

    Dominika,
  • Jak się ubierać, by maskować wystający brzuch

    Jak się ubierać, by maskować wystający brzuch

    Miałyśmy już tekst o nieidealnych nogach, to teraz czas na brzuch. Brzuch, który wystaje nam bardziej, niż byśmy sobie tego życzyły. Przyczyny powstawania brzucha są różne. Najczęściej stoją za tym zła dieta, brak ruchu, całodzienne ślęczenie przed komputerem, a później przed telewizorem i ciąża. Możliwe, że coś pominęłam. A tak! Po prostu taka budowa ciała.

    Miss Olgu,
  • Nie śpię, bo trzymam kredens, internety i inne bzdety, czyli rzecz o niemarnowaniu czasu
  • 5 mitów na temat cellulitu, w które już nie musisz wierzyć

    5 mitów na temat cellulitu, w które już nie musisz wierzyć

    Choć na rynku co roku pojawiają się kosmetyki i zabiegi wspomagające walkę z cellulitem, to pomarańczowa skórka wciąż jest zmorą milionów kobiet. Nie wszystko co mówi się o tej przypadłości jest jednak prawdą...

    Martyna Wyrzykowska,
  • Aktorzy, co mi serce złamali, bo z pięknych książąt zmienili się w żaby

    Aktorzy, co mi serce złamali, bo z pięknych książąt zmienili się w żaby

    Miłość ogłupia młodych i starych. Zdanie to zawsze jest prawdziwe. Każda z nas pewnie choć raz w życiu pałała platoniczną miłością do aktora, muzyka czy innego artysty. Mógł to być też Pan Ziutek z warzywniaka, wiadomo serce nie sługa. Kochałyśmy nasze obiekty westchnień nie za to kim są, ale jak wyglądają. Oczywiście mężczyźni ci nie mieli prawa nigdy się zestarzeć i winni byli zawsze wyglądać bosko. Nie po to przecież wieszałyśmy ich plakaty nad łóżkiem, żeby w przyszłości przeżywać rozczarowanie. Ale jednak jak się okazało, nie dla wszystkich czas był łaskawy. Niektórzy z moich idoli pozmieniali się w rozlazłe żaby.

    Miss Olgu,
  • List od Joanny: Etat, słodki etat... witaj w piekle, wolny strzelcu

    Jakiś czas temu porzuciłam ciepłą posadkę w redakcji portalu internetowego, by sama być sobie sterem i okrętem. Teraz na przemian żywię się nadzieją i pluję sobie w brodę, idealizuję to, co było wczoraj i lękam się tego, co jutro. Wiem, wiem, sama tego chciałam. Ale kto powiedział, że nie można sobie na ten temat pojęczeć?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Fochowe koszulki w drodze do Was! Dziękujemy Chrum.com za wspólną akcję
  • Dlaczego nigdy nie będę koleżanką własnego dziecka?

    Dlaczego nigdy nie będę koleżanką własnego dziecka?

    Można się przecież z potomstwem elegancko kolegować, wymieniać ubraniami, zwierzać ze wszystkiego, albo chociaż z większości, uprawiać wspólnie nordic walking i razem tłuc serial o angielskiej arystokracji, prawda?

    Aleksandra,
  • Syndrom prymusa, czyli dlaczego robię szkolną gazetkę o trzeciej nad ranem?

    Syndrom prymusa, czyli dlaczego robię szkolną gazetkę o trzeciej nad ranem?

    Nie wiem jak to się stało, nigdy nie należałam do ludzi wyrywnych. W zasadzie nie lubię być w pierwszym szeregu. Może właśnie dlatego, na wszelki wypadek zawsze siadam z przodu i wyrywam się jako pierwsza z nowymi pomysłami. Żeby mieć to za sobą. No i sama wymyślam sobie głupie zadania. Tak na wszelki wypadek, żeby wyręczyć w tym innych.

    Dominika,
  • Dziewczyny Fibaka i kozetka szarlatana - dzisiejsze 'Wprost' podniosło mi ciśnienie lepiej niż kawa

    Dziewczyny Fibaka i kozetka szarlatana - dzisiejsze "Wprost" podniosło mi ciśnienie lepiej niż kawa

    Poniedziałkowe czytanie prasy różnej przyniosło już tekst Miss Olgu o paniach Grycan, a ja czytając "Wprost" (skusiła mnie afera Fibaka, przyznaję) natknęłam się na tekst o DDA. W pierwszej chwili ucieszyłam się, że akurat tak dobrze się wstrzeliłam z moim ostatnim wpisem, a potem troszkę mną zatrzęsło, gdy przeczytałam, że całe to DDA to szarlataneria i psychologiczna prostytucja. No jasne, niech się ludzie nie leczą, niech o siebie nie walczą. Bo po co?

    Kasia,
  • Grycanki i Louis Vuitton - czy ciastkarki powinny reklamować markę z takimi tradycjami?

    Grycanki i Louis Vuitton - czy ciastkarki powinny reklamować markę z takimi tradycjami?

    Przeczytałam dziś, że panie Marta i Wiktoria Grycan zostały ambasadorkami Louis Vuitton w Polsce. Przeczytałam to na portalu plotkarskim więc może się okazać, że to nie jest prawda, a panie po prostu zrobiły sobie sesję zdjęciową na walizkach, bo miały taki kaprys. Ale pogdybajmy sobie i załóżmy, że jest to prawda i Grycanki będą "twarzami marki".

    Miss Olgu,
  • Proces asymilacji w urzędzie, czyli jak przyrosłam do biurka - korespondencja z Wydziału Odzyskiwania Zdrowego Rozsądku

    Proces asymilacji w urzędzie, czyli jak przyrosłam do biurka - korespondencja z Wydziału Odzyskiwania Zdrowego Rozsądku

    Kiedy zaczynałam pracę w urzędzie myślałam, że to będzie tylko na chwilę, że to taki przerywnik między kreatywnymi i ambitnymi, jak mi się wydawało, zajęciami. Zakładałam, że popracuję tam najwyżej trzy lata a potem znajdę coś innego w wyuczonym zawodzie, wyjadę do jakiegoś przyjemnego kraju położonego w okolicach zwrotnika koziorożca lub przynajmniej otworzę własną firmę. Po pół roku męki w absurdalnym wydziale udało mi się przenieść do nowo utworzonej komórki, gdzie wreszcie zaczęłam zajmować się naprawdę ciekawymi zagadnieniami, poznałam świetnych pełnych zapału i energii ludzi i wsiąkłam tam na amen.

    Biurwa,
  • Ja, DDA - dlaczego trzeba na ten temat rozmawiać?

    Ja, DDA - dlaczego trzeba na ten temat rozmawiać?

    Po liście od naszej Czytelniczki Ani oraz bardzo emocjonalnym tekście Agaty, o tym jak Dorosłym Dzieciom Alkoholików potrzebna jest terapia poczułam się wywołana do tablicy. Bo jestem DDA, ale na terapię się nie wybieram. Jednak chętnie podejmę temat.

    Kasia,
  • Na życzenie Czytelniczki - moje ulubione seriale (CZĘŚĆ TRZECIA)

    Na życzenie Czytelniczki - moje ulubione seriale (CZĘŚĆ TRZECIA)

    Pomarzyłyśmy sobie Drogie Panie (i nie wykluczam, że Panowie - śmiało to żaden wstyd jarać się Hałsem), teraz pora się ogarnąć i podejść do zagadnienia poważnie. To już ostatnia część, obiecuję, zmieszczę tu pozostałą czwórkę ulubionych produkcji, starając się jednocześnie, żeby nie zamieniła się w szesnastkę.

    Aleksandra,
  • Po lekturze raportu 'Matka Polka niedoceniona' - z przykrością potwierdzam: bycie matką to jedna z najbardziej uciążliwych niedogodności społecznych
  • Autostopem przez galaktykę, czyli z pamiętnika beznadziejnej podróżniczki

    Autostopem przez galaktykę, czyli z pamiętnika beznadziejnej podróżniczki

    To za każdym razem wygląda tak samo: miało być dobrze, wyszło jak zwykle. O tym, że lecę wiedziałam od miesiąca. Było trochę czasu na spokojne zaplanowanie kilku rzeczy, zrobienie prania i wydrukowanie ściągi z adresami miejsc "koniecznie do odwiedzenia". Dlaczego więc jadę kompletnie nieprzygotowana z robionymi w taksówce zrzutami ekranu z tabletu i mokrymi ciuchami w walizce? Bo inaczej nie byłabym sobą.

    Natalia,
  • Na życzenie Czytelniczki - moje ulubione seriale (CZĘŚĆ DRUGA)
  • 'W co mam się ubrać?': stylowy poradnik dla posiadaczek nóg nieidealnych

    "W co mam się ubrać?": stylowy poradnik dla posiadaczek nóg nieidealnych

    Kiedy stało się w kolejce po rozum lub po urodę, to ja stałam gdzieś pośrodku. Jakoś specjalnie szpetna nie jestem, a i coś tam w głowie czasami mam, poza kiepami i zapałkami. Jak każda dziewczynka chciałam, w głębi różowego serduszka, być księżniczką lub przynajmniej miss świata. Niestety, na drodze do kariery stanęły moje nóżki grzmotki.

    Miss Olgu,
  • Przed Dniem Dziecka: strzeżcie się durnych książeczek

    Przed Dniem Dziecka: strzeżcie się durnych książeczek

    Każdy rodzic ma swoje strachy: jedni boją się gara z wrzątkiem wylewającego się na głowę pociechy, inni drżą ze strachu przed dilerem czyhającym na dziecinę z workiem darmowych narkotyków we wszystkich smakach i kolorach. A ja z lękiem spoglądam na koszmarne książeczki, które masowo zalewają nasze dzieci za sprawą darczyńców.

    Dominika,
  • Przesyłka z Krakowa: Foch naukowy
  • Lektura na długi weekend: na trawce ze skandalistą

    Lektura na długi weekend: na trawce ze skandalistą

    Jeżeli chodzi o wiedzę, ciekawostki, pyszne szczególiki o tamtych czasach - jest to rzecz może nie bezcenna, ale na pewno znacząca. Galeria polityków, ówczesnych celebrytów, pięknych kobiet, pisarzy, dziennikarzy, biznesmenów. W tle czasy tak ciekawe, że życzyłbyś wrogowi, aby się w nich urodził i żył.

    Aleksandra,
  • List od Ani: Mój chłopak Orbitrek - historia wzgardzonych uczuć

    List od Ani: Mój chłopak Orbitrek - historia wzgardzonych uczuć

    A tyle sobie człowiek obiecywał! Wierność! Uczciwość! Że Cię nie opuszczę codziennie rano i wieczorem albo chociaż rano albo chociaż wieczorem. Niestety, jak to ze związkami bywa, jedne przetrwają, inne nie. I tylko zawsze pozostaje pytanie, czy dało się jakoś ten związek uratować?

    Ania,
  • Czy zepsułam moje dziecko? Dlaczego jemu nie chce się chcieć?

    Czy zepsułam moje dziecko? Dlaczego jemu nie chce się chcieć?

    "Zepsułam dziecko. Nie o to chodzi, że jest pazernym, myślącym tylko o sobie gówniarzem. Przeze mnie stało się syte, wygodne, pozbawione ambicji.? Ten cytat z tekstu w ostatnim "Newsweeku" mnie zabolał. Bo trafił w sedno?

    Ręka,
  • Jak poderwać chłopaka przed latem? Cz. 2. Podrywamy komiksiarza