życie
-
Kpiątek kątem focha odc. 2: Rosja jak malowana, mer Sedes i porady małżeńskie
Obiorco, oto porcja wiadomości z tego tygodnia. W trosce o twoje dobro (tylko ty jeden to czytasz) i ergonomię przyswajania treści, sekcje z wiadomościami z danej dziedziny opatrzyłem stosownymi nagłówkami. Jest więc szansa, że przeczytasz chociaż nagłówki. Pamiętaj - to wszystko dla ciebie.
-
Markowane ciosy, tanie efekty specjalne, seriale trzeciej kategorii. Znacie już Słoik TV?
Na początek utnę wszelkie spekulacje. Nie ma takiego kanału telewizyjnego, a może inaczej. Jest, ale niejeden. Nie nosi oficjalnej nazwy Słoik TV, dostarcza natomiast specyficznego rodzaju rozrywki tym, którzy wpadają na weekendy do swoich rodzinnych domów.
-
Bądź panem swojej karmy. Czyń drugiemu, co tobie miłe
Przepuszczacie ciężarne w kolejce i pomagacie staruszkom wtachać wózeczek z zakupami po schodach? Lepiej to róbcie, bo w przeciwnym razie, gdzieś na drugim końcu świata, mała małpka będzie cicho zacierać łapki, wieszcząc wasz upadek (np. na schodach).
-
Uciec od turystów w Rzymie: mission impossible?
Odciski na stopach, pot na twarzy, niepokój w sercu. Idąc w pielgrzymce turystów z Placu Świętego Piotra na Campo de' Fiori, zrozumiałam, że Wieczne Miasto będzie stało jeszcze długo po tym, jak ci nieszczęśliwcy wrócą do Mumbaju, Tokio i Warszawy. Po co więc męczyć się z niemieckimi emerytami w Kubotach, Japończykami, którzy Watykan widzieli tylko przez obiektyw aparatu i nastoletnimi Amerykankami, które w kościołach robią selfiki z hostiami, krzyżami, pietami? Lepiej odkryć Rzym (i każde inne wielkie miasto) na własną rękę.
-
To nie jest (k)raj dla pieszych ludzi
Podstawową umiejętnością jaką nabywa człowiek, a która daje mu pierwsze poczucie wolności, jest umiejętność przemieszczania się. Początkowo na czworakach, nie zawsze właściwą częścią ciała do przodu. Niemniej doskonali się w tej sztuce, aż (nomen omen) dochodzi w niej do perfekcji. Dlaczego zatem pomimo tej perfekcji owo chodzenie mu nie wychodzi? Przyjrzyjmy się.
-
Na Fochu wieje wiatr zmian
Zazwyczaj wieje u nas lekką grozą, ale tym razem letni wiatr przyniósł zmiany: pożegnania, powroty, nowe drogi życia i miejsca zamieszkania. Dzieje się i chcemy żebyście byli dobrze zorientowani w gąszczu wydarzeń.
-
Świat "korpo-trzydziestki"
Korporacja inna niż w marzeniach. Współpracownicy miłujący podróbki. Samotność, która w wielkim mieście, wcale nie dokucza mniej. Wyjątek czy reguła? Oto punkt widzenia naszej Czytelniczki.
-
Kpiątek kątem focha odc. 1: szydło z wor(k)a, #kolejnaewe, dron i rozwód
Umiłowani w FOCHU czytelniczki i czytelnicy. W słusznej walce o parytety oraz równość płci, jako piszący w tym serwisie uzurpuję sobie prawo do posiadania cyklu i to regularnego. Chcę odczuwać ból twórczy, wnerwiać otoczenie - czyli Was i odczuwać napięcie w oczekiwaniu, jak przyjmiecie moje cotygodniowe wygłupy. Wiedzcie jednak, że jeśli dostaniecie migreny lub niestrawności, a zakomunikujecie mi to w komentarzach, bez chwili wahania zafunduję sobie klimakterium.
-
"Życzliwe" pytania na różne momenty życia
Na naszej drodze zawsze pojawi się ktoś życzliwy, kto zada nam Ważne Pytanie, idealnie pasujące do momentu: czyli takie, którego zupełnie nie chcemy wówczas słyszeć.
-
Migrena - ta podstępna cholera znowu ukradła mi dzień
Jakby nie dość kobietom było PMSu, okresu, menopauzy, chorującej tarczycy i tak dalej. Nie. Jest jeszcze jedna rzecz, którą Natura wymyśliła, żeby niektóre z nas pognębić. MIGRENA.
-
Jak pocieszać, by naprawdę pomóc
Czasami ktoś bliski cierpi z jakiegoś powodu. Nie nam oceniać, czy błahego czy realnego. Cierpi, a my mówimy: "wszystko będzie dobrze, zobaczysz". Czy takie słowa mają moc?
-
O nikim nie powiem, że jest "cipą"
Język kształtuje rzeczywistość. A jeśli ja - jako kobieta - będę nazywała kogoś "cipą" czy "babą", sama sobie będę strzelała w stopę, ponieważ będę umniejszała siebie jako kobietę.
-
Co trzeba mieć i kim być, żeby ktoś zwrócił na ciebie uwagę?
Co trzeba mieć w sobie, żeby przyciągać mężczyzn? Czy skończone studia i dobra praca odstraszają? Czytelniczka zastanawia się nad tym, dlaczego jest samotna, gdy wokół tylu ludzi w parach.
-
Po czym poznasz człowieka szczęśliwego?
Któż z nas nie chciałby być szczęśliwy? Nawet jeśli nie do końca wie, co to szczęście znaczy? Ja też nie wiem, ale obserwuję ludzi szczęśliwych i staram się ich naśladować. A nuż mi też się poszczęści?
-
Pokaż mi, jak się z tobą podróżuje, a powiem ci, czy chcę z tobą być
Można żyć z kimś wiele lat i nie odkryć w nim cech, które nagle objawią się z całą wyrazistością podczas podróży. Bo ponoć wspólne wojaże mogą zbliżyć. I oddalić też mogą.
-
O bezmyślnym kupowaniu (i zachętach ku temu)
Nasza Czytelniczka porywa się z motyką na spoty reklamowe. Zmienić świata, by przestał nas zachęcać do "nakonsumowania się do wypęku" się nie uda. Ale można się oddać refleksji.
-
Szefie, dziś pracuję z domu. O przewadze elastyczności nad wysiadywaniem dupogodzin
Jeśli możesz wciągu dnia wyskoczyć z pracy i pozałatwiać swoje sprawy, pracować z domu, a czasem się mocno spóźnić i nikt nie robi ci z tego powodu problemów, to wiedz, że jesteś szczęściarą.
-
20 typów ludzi, których nie chcesz już oglądać na swoim Facebooku
Barbie Gimnastyczka, która ćwiczy jogę o świcie w mazurskiej ekoturystyce. Wagarowicz Próżniak, który w samo południe w środku tygodnia robi sobie selfiki z piwkiem. Lewicowy Leming, który przy kieliszku prosecco na Placu Zbawiciela zmienia świat. Tym państwu na Facebooku już dziękujemy.
-
Być samą jest ok, ale już samotną - niekoniecznie
"Wielkie miasto, to i wielkie możliwości" - ale bycie singielką nie jest proste. Nasza Czytelniczka o poszukiwaniu siebie.
-
Jak uwierzyłam w prawdy Paulo Coelho (i wam też to polecam)
"Będzie dobrze", "Myśl pozytywnie, a wszystko się ułoży", "Uśmiechaj się do świata, a on odwzajemni ci się uśmiechem". Aha. Kiedy wszystko się sypie, takie rady mogą co najwyżej wkurzyć cię jeszcze bardziej. Ale co, jeśli one... działają?
-
Zdążyłam
Skrajne emocje - tak można określić reakcje na kampanię Fundacji Mamy i Taty "Nie odkładaj macierzyństwa na potem". Prezentujemy dziś mocny wpis z bloga Archiwum Chaosu.
-
Dzień z życia kawy
Pijesz sobie rano kawę na rozruch i jest to dla ciebie tak naturalne, jak oddychanie? Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na taki luksus...
-
10 totalnie nieprawdziwych stereotypów na temat terapii
Do psychologa chodzą tylko bogaci, samotni i znudzeni neurotycy? Troska o duszę jest przecież równie ważna jak dbałość o ciało. Dlaczego więc ci, którzy chodzą na terapię wciąż padają ofiarą uprzedzeń?
-
Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe
Asertywność - modne słowo z poradników. Jak to zrobić, żeby być miłym i uczynnym człowiekiem a nie dać sobie wejść na głowę? Czytelniczka ma poważny problem z ludźmi, którzy ją wykorzystują.
-
Czego mnie nauczyła praca w gastronomii
Pierwsza praca - okres przełomowy dla każdego człowieka. Tam uczysz się, jak współpracować z innymi ludźmi, zarabiasz po raz pierwszy własne pieniądze i dowiadujesz się wiele o innych i o sobie.
-
Gdy matka opowiada bajki - niekoniecznie takie, których człowiek chce słuchać
Koleżanki-mitomanki można unikać, a co zrobić, gdy niestworzone historie opowiada własne matka? Przejmujący i smutny list naszej Czytelniczki.
-
Nie pozwól, by lęk cię ograniczał
Wszyscy czegoś się boimy. Są poważne lęki - przed śmiercią bliskich, chorobą, nagłym kalectwem i zupełnie przyziemne - przed ośmieszeniem się przed znajomymi, czy zjedzeniem budzących odrazę potraw. Mieszkająca w Nowym Jorku Michelle Poler uznała, że ogranicza ją zbyt wiele lęków i postanowiła kreatywnie rozprawić się z nimi.
-
"To jest katastrofa!" - raz jeszcze o wyborach prezydenckich
"Czy jest na sali jakiś socjolog, antropolog, czy politolog, który to wyjaśni?" - Czytelniczka pyta o ogólny poziom kandydatów na prezydenta.
-
Bajka o wynajmie mieszkania w Niemczech
Narzekasz, że ciężko jest wynająć mieszkanie w Warszawie lub innym polskim mieście? Bo za małe, za drogie, właściciele kiepscy lub mają swoje fochy... To jeszcze nic. Na Zachodzie bywa gorzej.
-
O koleżance-mitomance słów kilka
W którym momencie koleżanka z bujną wyobraźnią zmienia się w niebezpieczną stalkerkę? Przeczytajcie list naszej Czytelniczki - ku przestrodze!