-
Foch na YouTube: co nas motywuje? (Bardzo poważne wideo, żadnych wygłupów)
Coraz wyższy poziom efektów specjalnych, coraz większa zawartość merytoryczna (sic!) - to wszystko produkcje Focha zawdzięczają świetnej motywacji wewnątrz Redakcji!
-
Kwestionariusz Focha: uwielbiam gotować, cenię Religę, mogę umrzeć ze śmiechu
Kwestionariusz Prousta to test na próżność. Ile dostanę punktów, dowiem się z opóźnieniem. Wkrótce stracę kontakt z siecią. Tak, są takie miejsca na świecie. Aniabuziaczek - to wszystko dla Ciebie. Przesyłam ukłony.
-
"Skrzydło Anioła" - nie sądź książki po okładce (ani po tytule), bo pod pretensjonalnym pozorem może kryć się coś dobrego
Stara mądrość, na którą powoływała się już kiedyś Aleksandra, sprawdziła się znów w przypadku literackiego reportażu autorstwa Jolanty Krysowatej. Historia tajnego ośrodka dla koreańskich sierot to lektura, którą żal byłoby ominąć, choć tytuł "Skrzydło Anioła" sugeruje tani romans - z tych najgorszych.
-
O życiu wielkiej plotki w małym mieście
Nie ma dnia, by nie obiła nam się o uszy jakaś plotka o znajomej, sąsiadce, koleżance z pracy... Czasami do naszych uszu docierają też rewelacyjne historie o nas samych. A kiedy żyje się w małym mieście - wszyscy wiedzą o nas wszystko. Napisała o tym do nas nasza Czytelniczka.
-
Nie smaruj mi tu tanią wazeliną, czyli o nędznej motywacji w pracy
Kochane internety, wiecie zapewne, że listopad jest fochowym miesiącem motywacji. Nasza najdroższa Biurwa, znaczy Korespondentka z wydziału... napisała kilka słów o mrokach zawodowego dopingu, ale uważam, że ledwie pacnęła tę muchę. Dlatego ja, ponury kot Dominika pragnę podzielić się z Wami tym, co najlepsze, a mianowicie ekskluzywną selekcją porażających i osłabiających chęci do działania tekstów rzucanych przez wszelkiej maści zleceniodawców. Dodam, że choć to tekst oparty na faktach, ma charakter żartobliwy i w żadnym wypadku nie należy go traktować instruktażowo.
-
"Sam sobie bądź nauczycielem swego dziecka!" [LIST]
Szkoła realizuje podstawę programową! Jeśli rodzic chce, by dziecko chciało się uczyć i miało z tego frajdę - może uczyć je sam. Smutne wnioski naszej Czytelniczki, która z żalem wyznaje, że według niej "szkoła sucks"...
-
Dlaczego nie możemy normalnie porozmawiać o kasie?
Pierwszy powód jest banalnie prosty - bo nam na to korporacyjna umowa nie pozwala. Ale nie wszyscy pracują w korporacji i nie wszyscy są zobowiązani do takiej tajemnicy. Poza tym żeby nie było - moim zdaniem ta tajemnica działa na naszą niekorzyść. Bo nie wiemy, jak się zarabia w firmie i nie wiemy, czy ewentualnie mamy szansę wynegocjować jakąś podwyżkę.
-
Podstarzały target ma za złe: o "Sezonie burz" Andrzeja Sapkowskiego
Zanim znowu mentalnie oberwę po buzi (och jasne, ja to zwyczajnie lubię) chcę szybciutko zaznaczyć, że to ja, drogi Czytelniku, JA jestem podstarzałym targetem. Ba, idę o zakład, że bardziej podstarzałym, niż większość z Was. To ja się chowałam na książkach Sapkowskiego, ekscytując się nimi ponad miarę i to ja niecierpliwie czekałam na kolejne tomy. Wy, droga młodzieży macie ŁATWIEJ, bo już wszystko jest. Ale ja, mimo że stara - nie mam za złe. Przeciwnie.
-
Efekt cheerleaderki, paradoks druhen i teoria Spice Girls - kobiety w grupie wyglądają lepiej [BADANIA]
Jeśli chcesz się zaprezentować najkorzystniej, pozuj do zdjęć wspólnie z większą grupą bliskich koleżanek. Naukowcy twierdzą, że ma to korzystny wpływ na późniejszych odbiorców fotografii (a może i same modelki).
-
Pięć tygodni do Świąt, czyli taka nowa świecka tradycja
Tak to już ten moment - dokładnie za pięć tygodni Święta! Czas piec pierniczki? Kupować prezenty? Wpaść w panikę? Nic podobnego - czas obejrzeć jak co roku "To właśnie miłość"! Zwłaszcza, że film obchodzi właśnie swoją 10. rocznicę.
-
Oda do koca, czyli jak sobie radzę z jesiennymi nastrojami
Jesień-sresień. Nie, że nie lubię. Pięknie wyglądają parki i lasy przez te kilka dni (noo dobra, w tym roku jakoś aura była łaskawsza i nawet przez kilka tygodni), można się fajnie ubrać - baaardzo cenię sobie szaliki i swetrzyska do kolan. Ale o miłości czy nienawiści do jesieni już było i ja nie o tym chciałam. Chciałam wykrzyczeć światu wielką nieskończoną miłość do mojego fioletowego koca...
-
Ratujmy gimnazjalistów! Przed czym? Przed nimi samymi
Ratujmy gimbazę! Kogo? No, gimnazjalistów. Przed czym? Przed nimi samymi. Przed nagromadzeniem ich w jednym miejscu, w dużych ilościach, naraz. Dlaczego? No i tu właśnie jest pies pogrzebany.
-
"Zachwyciłam się facetem, a nie znanym muzykiem" - wspomina wdowa po Tadeuszu Nalepie
Od śmierci muzyka Tadeusza Nalepy minęło sześć lat. "Po tych latach, gdy go nie ma, tak samo go doceniam, tak samo szanuję. Moje uczucie do niego się nie zmieniło" - pisze we wspomnieniach jego żona, Grażyna Dramowicz-Nalepa.
-
Nie mam czasu na feminizm!
Po tekście Rączki zawrzało. I wewnątrz redakcji, i w skrzynce mailowej Focha. Nasza Czytelniczka pisze, że "równouprawnienie to fajna rzecz, tylko trzeba je stosować z umiarem". Bo problemem może być nie brak możliwości, co ich nadmiar.
-
Jesteś lekiem na całe zło? Rzecz o wszechpotężnym kolagenie
To on odpowiada za wiotczenie skóry. Dokładniej rzecz ujmując jego malejąca z wiekiem obecność w tkance łącznej. Już od około 26-30 roku naszego życia produkujemy go coraz mniej i coraz wolniej. A szkoda. Od zawartości tego aktywnego białka zależy bowiem funkcjonowanie całego organizmu. I tu żarty się kończą. Na szczęście nie brakuje żartownisiów w kolagenowym biznesie.
-
Lepszy suchar niż głodówka. O dowcipach, które są drętwe, ale i tak nas śmieszą
Dzisiaj porozmawiamy sobie o dowcipach. Temat podrzuciła nasza czytelniczka Kasia, która stwierdziła, że powinniśmy mieć swoją Fochową bazę dowcipów - sucharów. Oczywiście podłapałam ten pomysł, bo wiadomo, że śmiech to zdrowie, a ja nie lubię chorować.
-
Nie jestem feministką, jestem sobą
Rączko, ja Cię chyba prewencyjnie obleję whisky przy następnym sabacie. Jak kobieta - kobietę. Serio, piszesz o równości i kończysz tekst zdaniem: "Jeśli jakaś kobieta twierdzi, że nigdy nie została potraktowana gorzej tylko dlatego, że jest kobietą, to chyba jest ślepa i głucha??
-
Foch! i Och! - życie, pasja i cały ten zgiełk
Ostatnio w moich cotygodniowych blogowych przebieżkach Foch! i Och! byłam podejrzanie afirmatywna, pełna zachwytu i roz-ochana do obrzydliwości. Ale koniec z tym - tym razem strzelę FOCHA! tygodnia jak należy. Nawet jeśli będzie to samobój.
-
Rób mi dobrze po troszeczku czyli o drobnych męskich gestach, które uwielbiamy
Zakochujemy się i z motylami w brzuchu robimy setki różnych rzeczy, których celem jest sprawienie przyjemności ukochanej osobie. A potem przychodzi życie, rutyna, codzienność, pośpiech i brudne skarpety na podłodze. I zapominamy jakoś tak w tym wszystkim, że drobnymi gestami można motyla reanimować, by sobie choć trochę, od czasu do czasu, pofruwał.
-
Jak napisać dobre CV, kiedy nie masz doświadczenia?
Niedawno spotkałam się ze znajomym, który jest ode mnie młodszy o ponad dekadę. Spotkaliśmy się w bardzo konkretnym celu. Człowiek potrzebuje pracy.
-
Zagraj mi to inaczej, czyli za co lubię covery
Kolejna porcja muzyki, która pomoże uprzyjemnić dzień. Tym razem prezentujemy wybór naszej Czytelniczki, która w ten listopadowy weekend postawiła na covery. I bardzo dobrze! My też je kochamy.
-
Jestem feministką i myślę, że ty też nią jesteś
Gdzieś kiedyś przeczytałam, że zanim się zacznie z kimś dyskusję, warto najpierw ustalić definicję tego, o czym będziemy rozmawiać. Bo tylko pozornie pewne słowa, terminy, znaczą dla nas to samo. Na pewno feminizm jest jednym z tych problematycznych słów. A w dodatku ma chyba najgorszy PR na świecie. A ja bardzo chciałabym to zmienić.
-
Zezowate szczęście i brak prześwitu między udami czyli co wstrząsnęło światem mody
"Kolejna szkarada na okładce", "wygląda głupio", "modelki mają być piękne, a nie szpetne", "czekam aż z bliźniąt syjamskich zrobią tap madl", "uczyńmy jeszcze atuty z garbatości, z krzywych zębów, z wad postawy, z otyłości". Internet, jak zwykle, nie zawodzi w dziedzinie krytyki, chamstwa i negatywnych emocji.
-
Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek piętnasty]
W ubiegłym tygodniu troszkę zwariowałam i próbowałam uraczyć Was wyłącznie dobrymi, albo choć częściowo pozytywnymi wiadomościami. Już mi lepiej, już mi przeszło, już jestem Waszym starą, dobrą, irytującą córką Pana Kłapouchego i Panny Grumpy Cat. A teraz wyobrażamy sobie, jak wyglądało poczęcie. Już?
-
[16+] Kobiece fetysze? Jakie są?
Nie tylko mężczyźni są fetyszystami. Kobiety również mają swoje określone bodźce do uzyskania podniecenia. O rodzajach fetyszy i ich wpływie na urozmaicenie życia seksualnego rozmawiamy z dr Alicja Długołęcką, edukatorką seksualną.
Podyskutuj na Forum Partnerstwo i Seks
Zobacz inne odcinki Dobrego seksu
Napisz do nas na dobryseks@agora.pl -
Znam cię, ale kim ty jesteś? Jak sobie radzić, gdy nie rozpoznajesz połowy znajomych?
To ja sobie sprawdzę na fejsie kim jesteś... Rozmawiam z sympatycznym chłopakiem, dość szybko od ogólnych formułek grzecznościowych przechodzimy do rozmowy o wspólnej koleżance. Wygląda na to, że on zna mnie doskonale, za to ja za cholerę nie pamiętam, kim jest ten młody mężczyzna. Kojarzę głos, posturę, uśmiech też, ale te puzzle jakoś nie chcą się ułożyć. Gdybym miała więcej czasu, udałoby się, ale on jest bystry, widzi jak mu się przyglądam, pyta wreszcie "Kojarzysz mnie?". A ja zapadam się pod ziemię.
-
W sprawie przemocy seksualnej - męska riposta
List naszej Czytelniczki poruszający temat przemocy seksualnej doczekał się emocjonalnej reakcji z Waszej strony - zarówno w komentarzach, jak i w mailach do redakcji. Prezentujemy list Mateusza, który część wypowiedzi odebrał jako niesprawiedliwą potwarz, ponieważ, jak przekonuje "normalny, wychowany w szacunku do kobiet mężczyzna, gdy słyszy o gwałcicielu, zaczyna warczeć i szczerzyć zęby w niezbyt przyjaznym grymasie".
-
Gorące kociaki - dosłownie i w przenośni [DUŻO ZDJĘĆ]
Przyznajemy szczerze, ten listopad nas wykańcza. Wszyscy tacy omotani szalikami, w grubych swetrach i wełnianych kurtach. Nie widać ciała, kształtów... Nic nie widać. Dlatego łączymy przyjemne (dla oka) z pożytecznym (dla odciągnięcia myśli od zimna) i prezentujemy wam znalezione w sieci kociaki..
-
Kwestionariusz Focha: boję się pająków, kocham Rollinsa, nie jestem szalona
Rozpoczynamy kolejny fochowy cykl - czyniąc to na prośbę naszej wiernej czytelniczki i komentatorki - annybuziaczek. Zaproponowała nam ostatnio w mailu, abyśmy odpowiedziały na pytania ze słynnego Kwestionariusza Prousta. Pierwsza zatem wkładam głowę pod ostrze tej gilotyny.
-
Praca z domu? Świetny pomysł, ale proszę przyjdź do redakcji. Z pamiętnika szefowej wirtualnego zespołu
Zainspirował mnie tekst o tym, że Yahoo zabrania swoim pracownikom tele-pracy. Jako osoba, która kieruje wirtualną redakcją doskonale rozumiem, co mogło ich do tego skłonić. Wypłaczę się Wam, starając się nie wylać przy okazji nikogo. A już zwłaszcza dziecka z kąpielą.