• Foch na YouTube: co to jest 'wkurwodół' i skąd się biorą ludzie bez głów?
  • Uratuj malucha. Jak zbawić świat sześciolatkiem?

    Dobra, siadam tutaj i wystawiam twarz na ciosy. Znaczy - przepraszam - chciałam powiedzieć, że zamieniam się w słuch. Jestem pełna uwagi i dobrej woli. Wyjaśnijcie mi, dlaczego właściwie posłanie do szkoły sześciolatka jest złe?

    Aleksandra,
  • Pięć płyt z piosenkami dla dzieci, od których uszy Wam nie zwiędną

    Pięć płyt z piosenkami dla dzieci, od których uszy Wam nie zwiędną

    Przyszedł ten straszny moment, gdy Redaktor Rączkowska poprosiła mnie o polecenie płyt dla dzieci, bo sama już ma nieco dość Misia i Margolci. Normalna sprawa, choćby nie wiem jak bardzo lubiło się płytę z piosenkami, że "żyrafa fa fa fa fa, wysoka jest jak szafa" to czasem przychodzi chęć na zmianę repertuaru. Biedna Rączka zapewne nie zdawała sobie sprawy, jak wielką puszkę jakże złowrogiej Pandory otworzyła tą prośbą. No ale cóż, słowo się rzekło, mleko rozlane, demony wypełznięte, jedźmy więc, nikt nie woła...

    Dominika,
  • Nie będę bronić tęczy jak niepodległości

    Żądam odbudowania tęczy przy pl. Zbawiciela przez Ruch Narodowy i Odbudujmy TĘCZĘ - zaproszenia do tych grup dostałam wczoraj na Facebooku. Przykro mi, ale nie zamierzam się przyłączyć. Nie wydaje mi się aby był to najbardziej palący problem. Zaś utożsamianie tego skądinąd sympatycznego elementu małej architektury z wolnością, czy niepodległością i podnoszenie go do rangi uniwersalnego symbolu, wydaje mi się wielce groteskowe.

    Kasia,
  • Zabiegi kosmetyczne na jesień, czyli projekt Wenus. Bez futra!

    Zabiegi kosmetyczne na jesień, czyli projekt Wenus. Bez futra!

    Moje redakcyjne, umiłowane koleżanki na hasło ?jesień? reagują niestety różnie. Ja ten czas uwielbiam, bo to idealny moment na profesjonalne zabiegi kosmetyczne. Nie pomylę się jeśli powiem, że najlepszy.

    Monika Muraviova,
  • Kontrola - jak ją przeżyć z godnością i w całości

    Kontrola - jak ją przeżyć z godnością i w całości

    Może budzić strach i powodować nawrót choroby wrzodowej. Zupełnie jak niezapowiedziana wizyta teściowej w sobotni poranek, po piątkowej gorącej nocy. Jedni wymiotują lub się pocą. Inni nerwowo malują trawę na zielono. Kontrola z urzędu zazwyczaj budzi grozę.

    Biurwa,
  • Nie z tej epoki, czyli o miłości do ładnie opisanych detali

    Jakoś w średniej podstawówce oszalałam na punkcie dzieła znanej grafomanki, takiej Mniszkówny swojej epoki, czyli Deotymy (Jadwigi Łuszczewskiej). Panienkę z okienka katowałam ciągiem, dosłownie - po przeczytaniu ostatniego zdania natychmiast zaczynałam od początku. Mama była w rozpaczy. "Kochanie, może jednak przeczytasz co innego, jest tyle ciekawych książek... będziesz to znowu męczyć? Zobacz, może ta? DLACZEGO ZNOWU TO CZYTASZ?" (to już przy dwudziestym razie).

    Aleksandra,
  • Czemu tak o mnie myślisz? Czyli piosenki o moich redakcyjnych koleżankach
  • Foch! i Och! - blogi w zdrowiu i w chorobie

    Foch! i Och! - blogi w zdrowiu i w chorobie

    Zauważyłam, że ostatnio co drugi tekst u nas zaczyna się od jękliwej inwokacji, że listopad, ponuro i źle. Co poradzić: to miesiąc, który trudno zignorować, bo dowala nam na każdym froncie. Dni krótkie, deszcze mokre, choroby długie, OCH! poczytajmy coś krzepiącego dla kurażu!

    Kasia,
  • Mam miłość i się tego nie wstydzę

    Mam miłość i się tego nie wstydzę

    Katarzyna napisała do nas troszkę w odpowiedzi na "Szukasz miłości? Błagam! Nie bądź idiotką!". Zastanawia się, czy skoro jest szczęśliwa i ma fajnego męża, to może nie pasuje do dzisiejszego świata?

    Nadesłane do redakcji,
  • Księżniczki są wyemancypowane i mam na to dowody!

    Księżniczki są wyemancypowane i mam na to dowody!

    Rączka ubolewała nad znudzonymi księżniczkami, których ulubionym gadżetem jest lusterko. Nasza Czytelniczka uważa jednak, że księżniczki nieźle radzą sobie z życiowymi problemami. Sprawdźmy zatem, kto w tym sporze ma rację. Bajeczki uczą prawdziwego życia?

    Nadesłane do redakcji,
  • Szczęśliwe majtki, czyli o ciuchach szczególnej wartości

    Szczęśliwe majtki, czyli o ciuchach szczególnej wartości

    Sukienki po babci, szczęśliwe majtki w których zda się każdy egzamin, buty kupione za pierwsze zarobione pieniądze, czy koszulka z którą wiąże się jakieś osobiste wspomnienie. Choć to głupie, przywiązywać się do przedmiotów, z pewnymi rzeczami po prostu nie sposób się rozstać...

    Natalia Sosin,
  • Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek czternasty]
  • Te straszne, kobiece odruchy: dlaczego ja?

    Te straszne, kobiece odruchy: dlaczego ja?

    Na gościnnych łamach Focha prezentujemy Wam artykuł z bratnich (a może nawet siostrzanych) Wysokich Obcasów Extra. Temat bardzo ciekawy: dlaczego kobiety mają tendencję do zaniżonej samooceny i umniejszania swoich zasług i talentów? Tekst Aleksandry Boćkowskiej traktujemy też jako wprowadzenie do naszego tematu miesiąca: motywacji - tego co nas napędza i daje nam siłę do działania.

    Aleksandra Boćkowska,
  • Dla gotujących i tylko ucztujących - przepisy prosto z 'Gry o Tron'

    Dla gotujących i tylko ucztujących - przepisy prosto z "Gry o Tron"

    Wspominałam już o tym, że niespecjalnie wychodzi mi gotowanie, co jednak wcale nie oznacza, że nie lubię zapoznawać się z nowymi przepisami. Dlatego czasem dostaję książki kucharskie. Tym razem w moje ręce trafiła wielce smakowita lektura.

    Agata,
  • Sprzedawanie przez straszenie - czego ja tu właściwie nie rozumiem?

    Sprzedawanie przez straszenie - czego ja tu właściwie nie rozumiem?

    Nikt nie lubi telemarketerów nagabujących nas - zazwyczaj w najmniej stosownym momencie - abyśmy skusili się na jakąś znakomitą ofertę, niebywałą promocję i jedyną okazję. Jednak zazwyczaj techniki sprzedażowe nie budzą aż takiego sprzeciwu, jak ta opisana przez naszą Czytelniczkę.

    Nadesłane do redakcji,
  • Co żenującego w duszy gra? Czas na wstydliwe wyznania muzyczne

    Co żenującego w duszy gra? Czas na wstydliwe wyznania muzyczne

    W towarzystwie złorzeczycie na upadek polskiej muzyki, a w samotni auta, stojąc w korku, wyjecie z pełnym zaangażowaniem Ona tańczy dla mnie? Czasem w ucho lub w sentyment wpada piosnka, do której nucenia przyznać się nie chcemy. Tylko usta bezgłośnie wtórują, a nóżka pod stołem rytm wybija...

    Miss Olgu,
  • Zombie wciąż żywe - wywiad z autorem 'Apokalipsy Z'

    Zombie wciąż żywe - wywiad z autorem "Apokalipsy Z"

    Z Manelem Loureiro, pochodzącym z Hiszpanii autorem cyklu powieściowego "Apokalipsa Z", rozmawiam o tym, dlaczego zombie budzą w nas lęk, czy ludzkość jest w stanie przetrwać bez prądu i jak to jest być autorem bloga, którego czyta półtora miliona ludzi na świecie.

    Kasia,
  • W pomaganiu jestem dobra, ale chciałabym umieć odmawiać

    W pomaganiu jestem dobra, ale chciałabym umieć odmawiać

    Petronela zainspirowana naszym październikowym cyklem o pomaganiu napisała o tym, że nie umie odmówić pomocy - nawet, gdy wcale jej nie chce udzielać. Brak asertywności może utrudniać życie.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Internet i komórki porządnie poprzestawiały mi w głowie

    Internet i komórki porządnie poprzestawiały mi w głowie

    Lista zaburzeń wywołanych przez internet i nowe technologie systematycznie się wydłuża. A ja z satysfakcją stwierdzam, że załapałam się już chyba na większość z nich. FOMO, HPVS, nomofobia - to te, które odczuwam najsilniej. I wcale nie mam zamiaru się z nich leczyć.

    Joanna Sosnowska,
  • Addio ulubione - nostalgiczne pożegnanie z letnim rarytasem

    Czytelniku mój najmilszy, nie szukaj w tym tekście wiedzy, wskazówek, mądrości i prawd uniwersalnych (a w innych szukałeś? Serio?), uprzedzam Cię o tym z góry, aby nie marnować Twego czasu. Chcę się podzielić z Tobą, Czytelniku, moim smutkiem. Uczynić Cię świadkiem pożegnania z moją miłością.

    Aleksandra,
  • Eksperyment z perkusją, czyli o spełnianiu marzeń i dziewczynach w męskim świecie

    Eksperyment z perkusją, czyli o spełnianiu marzeń i dziewczynach w męskim świecie

    Pamiętacie, jak bohaterowie przygodowych książek z dzieciństwa mawiali "do odważnych świat należy"? Cóż, nie każdy jest zwycięzcą, jak ten pan ze słynnego filmiku na YouTube. Jedni zawsze chcieli nauczyć się jeździć na rowerze, ale bali się zbłaźnić, ja miałam tak z perkusją... do czasu.

    Dominika,
  • 'Szukasz miłości? Błagam! Nie bądź idiotką!' [LIST]

    "Szukasz miłości? Błagam! Nie bądź idiotką!" [LIST]

    Czy marzenie o pięknej miłości jest dziś przejawem żenady? Godzimy się na bylejakość ze strachu przed samotnością? Naszą Czytelniczkę Zośkę bardziej od asekuranckich facetów wkurzają kobiety, które nie czytają jasnych komunikatów w związku...

    Nadesłane do Redakcji,
  • Księżniczko! Weź się wyemancypuj!

    Księżniczko! Weź się wyemancypuj!

    Kocham feministki. Jestem w końcu jedną z nich. Ale co one narobiły? Co narobiły z tą interpretacją baśni? I co ja mam teraz dziecku czytać? Tej malutkiej dziewczynce, przed którą całe życie?

    Ręka,
  • Sąsiedzkie wojny z kotami w tle. Linczować kociarzy czy ich uniewinnić?

    Sąsiedzkie wojny z kotami w tle. Linczować kociarzy czy ich uniewinnić?

    Jak zniszczyć sąsiadowi rośliny? Jak donieść na sąsiada do Urzędu Skarbowego? Jak uprzykrzyć sąsiadowi życie muzyką? Jak zabić sąsiada! To już wiem. Internet roi się od sprawdzonych rad i instruktażowych filmików. Nie mogę jednak znaleźć sposobu na sąsiadów, którzy kochają koty. Za bardzo.

    Monika Muraviova,
  • Czy place zabaw są dla dzieci? I kogo prosić o pomoc gdy policja 'nie ma podstaw do interwencji'?
  • Wróżka, tarot, horoskopy - ja tego po prostu nie kupuję

    Wróżka, tarot, horoskopy - ja tego po prostu nie kupuję

    ?Czary-mary, hokus pokus, będziesz mieć dzisiaj zły dzień?. Tak dla mnie właśnie brzmią horoskopy. Jak je czytam, to łapię się za głowę i zastanawiam się ile radochy musi mieć osoba, która je wymyśla.

    Miss Olgu,
  • Lekturą po głowie, czyli o tym, jak się zdziwiłam

    Lekturą po głowie, czyli o tym, jak się zdziwiłam

    - Po co ty tam wchodzisz? - zapytano mnie, kiedy po raz kolejny, z właściwym sobie brakiem opanowania puszczałam parę uszami, przy lekturze notki. Jak to - po co? Po inspirację!

    Aleksandra,
  • Mama w pracy - cyborg czy półmózg?

    Mama w pracy - cyborg czy półmózg?

    Ostatnio kolega (mizogin) z sąsiedniego pokoju (pozdrawiam Cię Robercie) rzucił taki radykalny tekst, że kobieta jak urodzi dziecko, to ma już tylko pół mózgu. Że po porodzie to zachodzą u niej takie zmiany, że jej się kora prostuje. W związku z tym, po dziecku to się taka do pracy nie nadaje, bo jej procesy myślowe ukierunkowane są jedynie na zajmowanie się potomstwem. Tak jakby nadal była złączona z maleństwem pępowiną tylko taką niewidzialną i rozciągliwą. Kolega został obśmiany i towarzysko zbanowany, ale może w tym całym paszkwilu jest jakieś ziarno prawdy?

    Biurwa,