• Kwestionariusz Focha: Jestem zwyczajna. Lubię ludzi i tarasy - jakkolwiek to brzmi
  • Gdy własny organizm nieoczekiwanie strzela focha - o endometriozie

    Gdy własny organizm nieoczekiwanie strzela focha - o endometriozie

    Podstępna choroba, której objawy są mylące i często sporo czasu zajmuje właściwa diagnoza. Historię swoich zmagań z endometriozą opisuje nasza Czytelniczka - z myślą o wszystkich kobietach, które może nawet nie wiedzą, co im dolega.

    Nadesłane do redakcji,
  • Przygoda, nauka i humor - książki, które leczą (i uczą)

    Przygoda, nauka i humor - książki, które leczą (i uczą)

    Gdy jestem chora, to jestem bardzo marudna. No, może po prostu trochę bardziej niż zwykle. Czuję się żałośnie, nie mogę na niczym skupić - czytanie książki, gdy ma się wysoką gorączkę, to wyzwanie. Potrzebuję zatem prostych i miłych rozrywek. Dlatego zwykle sięgam po przyjemności raczej dziecięce.

    Agata,
  • Nie chce mieć dzieci? Nie potępiaj. Nie zazdrość. Szanuj

    Nie chce mieć dzieci? Nie potępiaj. Nie zazdrość. Szanuj

    Podkreślę zaraz na wstępie, bo już czuję, że może się z tego zrobić siwy dym - to tekst WYŁĄCZNIE o kobietach, które podjęły świadomą i dobrowolną decyzję, że dzieci nie będą miały.

    Aleksandra,
  • W czym mogę nie pomóc? Żale źle obsłużonego konsumenta

    W czym mogę nie pomóc? Żale źle obsłużonego konsumenta

    Lekarz, ekspedientka, urzędnik - w reklamach wiedzą jak się zachować: uśmiech od ucha do ucha i radość, że mogą pomóc. W realu niechęć do bliźnich najczęściej zalewa im oczy. Zachowują się tak, jakby zapominali, że ich praca polega w dużej mierze na tym, by pomagać innym. Za to im płacą, między innymi. Pewnie za mało... Ale skoro płace się pewnie raczej nie zmienią, może warto zmienić coś w podejściu?

    Gosia ,
  • Miss Olgu Foch-Story: Jak odmłodzić się strojem, ale nie być dzidzią piernik
  • Ewa Chodakowska - motywacyjny bełkot tnie jak skalpel

    Ewa Chodakowska - motywacyjny bełkot tnie jak skalpel

    Ewa Chodakowska - sądząc po niej samej a także efektach jej ćwiczeń, które widzę u koleżanek - jest świetną trenerką. W ogóle nie zamierzam z tym dyskutować. Więcej: chętnie bym skorzystała z dobrodziejstw. Ale nie mogę, bo jak słyszę ten jej motywacyjny bełkot, to od razu mam ochotę zjeść ciasteczko i popić kolą (z wódką), a przynajmniej znaleźć się jak najdalej od tego sekciarskiego klimatu.

    Kasia,
  • Gorzka odpowiedź wykładowcy na pewien list absolwentek

    Sześciolatki i gimnazjaliści to nie jedyne grupy wymagające wsparcia. O uwagę i szacunek walczą też studenci. Choćby przez pisanie gorzkich listów do gazet. Nasz Czytelnik - wykładowca akademicki - nie wytrzymał po lekturze listu absolwentek i postanowił rozprawić się z roszczeniowymi studentami.

    Nadesłane do redakcji,
  • Wstydliwe miłości z wczesnej młodości

    Wstydliwe miłości z wczesnej młodości

    Plakaty na ścianach, zeszyty pełne wycinków z gazet, fotka przycięta w serduszko w piórniku i przyspieszone bicie serca na wieść, że będzie powtórka filmu, serialu... Tak, tak. Kiedyś nie było internetu i nie tak łatwo było śledzić na bieżąco obiekt swoich westchnień. Cofnijmy się zatem wstecz (wiem, wiem, tak się nie mówi, ale tu uwstecznianie ma dodatkowy wydźwięk!) i sprawdźmy, w kim się kochałyśmy w czasie, gdy buzowały w nas nastoletnie hormony.

    Gosia ,
  • Nie miała baba problemów, więc spowodowała kolizję...

    Nie miała baba problemów, więc spowodowała kolizję...

    Stało się! Zaliczyłam swoją pierwszą stłuczkę i prawda jest taka, że z mojej winy. Na szczęście nic się nikomu nie stało, a to jest najważniejsze. Ponieważ jest to moja pierwsza w życiu stłuczka i mam nadzieję, że ostatnia, postanowiłam przygotować mini-poradnik dla takich jak ja, czyli kolizyjnych dziewic.

    Miss Olgu,
  • Moja Mała Motywacja - nawrzeszcz na mnie, proszę

    Moja Mała Motywacja - nawrzeszcz na mnie, proszę

    Przyznam się tu jak na spowiedzi - latami pracowałam na wizerunek drama queen, wrażliwego kwiatuszka, o którego trzeba dbać, który trzeba hołubić i który jest zbyt delikatny na błoto tego świata. Nie działałam z początku całkiem cynicznie, mam swoje wady i bywam nieopanowana oraz przeczulona, więc udawać nie musiałam, lecz z premedytacją i na zimno korzystałam z opinii i etykietki. Proszę, dbajcie o mnie. Uważajcie na mnie. Dopieszczajcie. Jestem taka krucha, trzeba mnie odciążać.

    Aleksandra,
  • Emerytury dla kobiet na domowych etatach - zróbmy coś!

    Kobiety, które rezygnują z pracy i zostają w domu z dziećmi, po latach budzą się z ręką w nocniku. Jak "dobrze" pójdzie, mają emeryturę na spółkę z mężem. A jak pójdzie inaczej... Napisała do nas Czytelniczka Karolina. O problemie, który jest i woła o rozwiązanie.

    Nadesłane do redakcji,
  • Źle pojęta motywacja, kryzys czytania książek i pedagogiczne piekło

    Źle pojęta motywacja, kryzys czytania książek i pedagogiczne piekło

    Jak wiecie motywem przewodnim Focha w listopadzie jest motywacja. Bardzo długo nie mogłam się zebrać do napisania żadnego tekstu, bo na wszystkie dobre tematy wpadły wcześniej redakcyjne koleżanki. Olśniło mnie dopiero w miniony weekend. To, o czym chcę Wam napisać dotyczy mnie osobiście. Nie jest to coś spektakularnego, ale mocno mi doskwierało i mam nadzieję, że kryzys został zażegnany.

    Miss Olgu,
  • Tragiczny Traktat o Torebkach, czyli rozpaczliwy krzyk galanteryjnej bałaganiary

    Tragiczny Traktat o Torebkach, czyli rozpaczliwy krzyk galanteryjnej bałaganiary

    Pamiętaj, że jesteś wyjątkowy, zupełnie tak samo jak wszyscy. Mając wiecznie przed oczyma tę maksymę - szukam dla siebie wyjątkowości. Zawsze myślałam, że wyróżnia mnie tylko fakt, iż jestem JEDYNĄ kobietą na świecie, która wrzeszczy na swoje dzieci. Bo inne mówią łagodnie, spokojnie, zawsze z morałem na końcu zdania i ładnym akcentem. Ale, hurra, jeszcze coś! Jeszcze jedna unikalna cecha! Nikt nie ma takiego bajzlu w torebce, jaki mam ja, dziękuję za uwagę.

    Aleksandra,
  • Równouprawnienie w pracy to mit: kobieta to dla pracodawcy tylko jajniki i nieposkromiona potrzeba rodzenia

    Równouprawnienie w pracy to mit: kobieta to dla pracodawcy tylko jajniki i nieposkromiona potrzeba rodzenia

    Aleksandra napisała, że nie była dyskryminowana ze względu na płeć. Szczerze Ci zazdroszczę, bo ja i myślę, że wiele kobiet chociażby na rozmowach o pracę zostałyśmy potraktowane w sposób szczególny z racji naszej płci a konkretnie jak klacze rozpłodowe. I z prostej przyczyny posiadania dwóch chromosomów X pracodawca zaczynał kręcić nosem na myśl o przyjęciu nas na swój pokład.

    Biurwa,
  • Miłość (własna) w czasach narcyzmu - o karierze 'selfie'

    Miłość (własna) w czasach narcyzmu - o karierze "selfie"

    "Selfie", czyli fotograficzny autoportret, został słowem roku według Oxford University Press, wydawcy słynnych słowników. Ponieważ znajomi zwą mnie "królową samojebek" poczułam się wywołana do tablicy, by podjąć temat i wyjaśnić: o co chodzi i po cholerę?

    Kasia,
  • Foch! i Och! - Zazwyczaj nie czytam blogów... ale ten rządzi! (więc głównie Och!)

    Foch! i Och! - Zazwyczaj nie czytam blogów... ale ten rządzi! (więc głównie Och!)

    Co jakiś czas powraca to niewygodne pytanie. Nie lubię go, bo w sumie głupio tak powiedzieć wprost, że nie, że ja tego nie robię. No nie czytam regularnie żadnych blogów w poszukiwaniu inspiracji. Czytuję blogi na takiej samej zasadzie jak magazyny tematyczne - wybiórczo, niewiernie, zdradliwie. Z jednym malutkim wyjątkiem - jakiś czas temu pierwszy raz w życiu zasubskrybowałam czyjegoś bloga i czytam każdy wpis, chodzi o Katję i jej koci świat ASD Świat, który urzekł mnie na tyle, że dziś zastąpię szefową w jej cotygodniowym przeglądzie blogosfery.

    Dominika,
  • Niekomedie romantyczne - filmy o miłości, które nie mieszczą się w szufladce

    Niekomedie romantyczne - filmy o miłości, które nie mieszczą się w szufladce

    Produkcje kinematografii światowej (zacznę górnolotnie i sieriożnie) można podzielić na filmy ze strzelaniem i wybuchami oraz filmy nudne dla bab - zetknęłam się z taką typologią. Można też wrzucić wszystkie filmy o miłości, które nie są dramatem z biciem i maltretowaniem, do worka z napisem komedie romantyczne. Ale to mylące. A "dramat romantyczny" głupio brzmi...

    Gosia ,
  • P...lę - nie zachodzę i nie rodzę!

    Nasza Czytelniczka Kaśka pisze do nas o polityce prorodzinnej w naszym pięknym kraju - w kontekście swoich własnych, niełatwych doświadczeń: bezowocnych starań o zajście w ciążę, zmagania się z "wymagającą" teściową i obuleworęcznym mężem...

    Nadesłane do redakcji,
  • Starość to jednak stan umysłu

    Starość to jednak stan umysłu

    Czujesz się staro? Bo mnie, odpukać, poczucie starzenia nie dotyka. Szczęśliwa i zadowolona z siebie żyję poza czasem i najwyraźniej takie podejście (i joga!) działa - bardzo mądra maszyna do mierzenia wszystkiego określiła mój wiek biologiczny na czternaście lat. HA! Niemniej, jest parę rzeczy, które uświadamiają mi, i każdemu z nas, upływ czasu.

    Natalia,
  • Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek szesnasty]

    Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek szesnasty]

    W tym tygodniu gorąco pożądam rzeczy ładnych i kojących. I tak naprawdę nikt nic nie musi mówić. Mam bowiem ostatnio nieodparte wrażenie, że im więcej wszyscy gadamy, tym gorzej robi się nam samym i bliźnim. Oraz że można sobie zedrzeć język tłumacząc, a odbiorca i tak zrozumie po swojemu, lub wcale. Mniejsza więc z tym, co oni powiedzieli, skupmy się na tym, co pokazali.

    Aleksandra,
  • Migreno pozwól żyć

    Migreno pozwól żyć

    Są w moim życiu momenty, kiedy naprawdę jest mi bardzo, bardzo źle. Jest mi źle zarówno fizycznie, jak i psychicznie. To są momenty, kiedy najchętniej bym przestała istnieć, aby nie odczuwać bólu. Wstęp jakby napisała go królowa dramatu, ale tak właśnie się czuję, kiedy mam migrenę.

    Miss Olgu,
  • Masz problem? Nie ma co rwać włosów z głowy!

    Bohaterką tego listu jest trichotillomania - napisała do nas Joanna. I przedstawiła mało znaną, wstydliwą i trudną do przezwyciężenia chorobę.

    Nadesłane do redakcji,
  • Rewolta na różowej wyspie, czyli dziewczynki z narzędziami do boju!

    Rewolta na różowej wyspie, czyli dziewczynki z narzędziami do boju!

    Rzadko oglądam reklamy, ale ta jest genialna: trzy małe dziewczyny pokazują, że wynalazki, konstrukcje, mechanizmy i eksperymenty to nie tylko męska domena. Że w świecie techniki jest miejsce dla kobiet, ich wrażliwości i wyobraźni. I to jest super!

    Dominika,
  • Kwestionariusz Focha: uwielbiam gotować, cenię Religę, mogę umrzeć ze śmiechu
  • 'Skrzydło Anioła' - nie sądź książki po okładce (ani po tytule), bo pod pretensjonalnym pozorem może kryć się coś dobrego
  • O życiu wielkiej plotki w małym mieście

    Nie ma dnia, by nie obiła nam się o uszy jakaś plotka o znajomej, sąsiadce, koleżance z pracy... Czasami do naszych uszu docierają też rewelacyjne historie o nas samych. A kiedy żyje się w małym mieście - wszyscy wiedzą o nas wszystko. Napisała o tym do nas nasza Czytelniczka.

    Nadesłane do redakcji,
  • Nie smaruj mi tu tanią wazeliną, czyli o nędznej motywacji w pracy

    Nie smaruj mi tu tanią wazeliną, czyli o nędznej motywacji w pracy

    Kochane internety, wiecie zapewne, że listopad jest fochowym miesiącem motywacji. Nasza najdroższa Biurwa, znaczy Korespondentka z wydziału... napisała kilka słów o mrokach zawodowego dopingu, ale uważam, że ledwie pacnęła tę muchę. Dlatego ja, ponury kot Dominika pragnę podzielić się z Wami tym, co najlepsze, a mianowicie ekskluzywną selekcją porażających i osłabiających chęci do działania tekstów rzucanych przez wszelkiej maści zleceniodawców. Dodam, że choć to tekst oparty na faktach, ma charakter żartobliwy i w żadnym wypadku nie należy go traktować instruktażowo.

    Dominika,