szkoła
-
Uczennice prywatnej szkoły w Indiach zostały zmuszone do zdjęcia bielizny. Sprawdzano, czy są "czyste"
Po złożeniu skargi przez uczennice z indyjskiej szkoły w stanie Gudżarat rozgorzała dyskusja na temat dyskryminacji dziewcząt. 68 z nich zmuszono do zdjęcia bielizny i udowodnienia, że nie są w trakcie menstruacji. W Indiach miesiączka uważana jest za okres "nieczystości" kobiety.
-
"Zadaniem szkoły jest uczyć dzieci funkcjonować w społeczeństwie, a nie tylko przekazywać im suchą wiedzę" [LIST]
Nic nie uczy tolerancji lepiej niż zróżnicowane środowisko. Nic nie jest dla rozwijających się umysłów lepsze - przekonuje Czytelnik, którego nieco wyprowadził z równowagi list krytykujący łączenie w szkole dzieci biednych i zamożnych.
-
"W jednej szkole połączono dzieci biedne z tymi z zamożnych rodzin. Gimnazjum wspominam jako patologię" [LIST]
Gimnazjum to równanie poziomu w dół. Twierdzę tak jako ktoś, kto takie gimnazjum przeszedł - pisze nasza Czytelniczka. I powołuje się na bardzo konkretne przykłady.
-
Gimnazja - dlaczego należy je zamknąć i nigdy nie wracać do tego pomysłu
Trwa walka przeciwników i zwolenników zamykania gimnazjów. Każda ze stron przerzuca się tysiącami argumentów. Postanowiłam posłuchać, co mówią dzieciaki. Co usłyszałam? "Gimnazjum to zło", "Chcemy zostać w naszej szkole", "Boimy się, że nas tam zabiją i zjedzą".
-
Jak wyglądają zajęcia z edukacji seksualnej w szkole? Opowiada Izabela Jąderek
Wiele się mówi o edukacji seksualnej, ale mało osób wie, jak takie zajęcia wyglądają. Jakie tematy są poruszane? Co dzieci robią w trakcie? Czy są jakieś "ciemne strony" zdobywanej przez nie wiedzy? Zapytałam więc osobę, która takie zajęcia prowadzi - seksuologa Izę Jąderek.
-
Po co posyłać dziecko na lekcje religii, jeśli jest się niewierzącym?
Czy uczestnictwo dzieci w lekcjach religii, to w katolickim kraju wolny wybór czy przymus? Dlaczego niepraktykujący rodzice posyłają dzieci na religię - z konformizmu, dla świętego spokoju czy na wszelki wypadek?
-
"Nie, nie chcę, aby lekcje religii w szkołach były finansowane z budżetu!" [LIST]
My, ateiści (oraz innowiercy, będący obywatelami Polski), pragniemy tylko, aby szkoły stawały się przyjazne dzieciom, nowoczesne, dobrze wyposażone i dofinansowane - pisze Czytelniczka, sugerując, że lekcje religii niekoniecznie są priorytetem.
-
Czy nasze szkoły na pewno dojrzały do przyjęcia sześciolatków?
Spór w kwestii posyłania sześciolatków do szkół trwa. Skupiamy się na gotowości dzieci. Mało kto jednak zauważa, że problem tkwi głównie w tym, że to nasze szkoły i nauczyciele nie osiągnęli dojrzałości do przyjęcia dzieci.
-
"Jeśli traktujecie 6-latka jak niezdarnego bobaska, to on taki będzie" [LIST]
Kolejny głos w sprawie sześciolatków posyłanych do szkół. Tym razem jednak adresatem są nie tyle autorzy reformy edukacyjnej, co rodzice. Czytelniczka ma im kilka spraw do zarzucenia.
-
Moje dzieci stały się politycznymi zakładnikami. Reforma szkolnictwa w praktyce
Dla polityków dobro dziecka nic nie znaczy. Ekipa rządząca wzięła tysiące małoletnich zakładników. Przesuwane z miejsca na miejsce dzieci i ich rodzice służą wykonaniu zadania politycznego, które ma przynieść zyski w krótkiej perspektywie. Jak mam z tej pułapki uwolnić swoich synów?
-
Mamo, na jutro muszę przynieść: trzy motki wełny, 10 pudełeczek i dwie tasiemki
Dziś szkoła bardzo ułatwia rodzicom życie: formy i kanały komunikacji mocno się zmieniły od naszych czasów. Jednak pewne rzeczy są niezmienne: gdy na chybcika trzeba skompletować materiały potrzebne na zajęcia z plastyki...
-
Czego w szkole nie nauczyli, a dobrze umieć, bo to się w życiu przydaje
Szkoła uczy rzeczy, które niekoniecznie przydają się w dorosłym życiu (zawodowym zwłaszcza) - bo czy wielu z was korzysta z wiedzy np. o rozwoju pantofelka? Są za to przydatne umiejętności, których szkoła nie uczy i trzeba się dokształcać samemu.
-
Najlepszy prezent na Dzień Nauczyciela? Laurka wystawiona po latach
Jestem córką nauczyciela. Zawsze pamiętam więc o 14 października i Dniu Nauczyciela. Przypominam sobie wtedy jednak nie tylko o rodzinie, ale i o tych nauczycielach, którzy nauczyli mnie najwięcej i najlepiej. Bo dopiero teraz, z perspektywy dorosłej kobiety, jestem w stanie docenić ich pracę.
-
Jak wygląda codzienna praca nauczycieli w różnych stronach świata? [ZDJĘCIA]
Na Filipinach dzieci uczą się na korytarzach, w Brazylii bywa, że na pokładzie łodzi, a w Pakistanie w miejscowym parku. Oto szkoły w różnych krajach.
-
"Szkół przygotowanych dla 6-latków trzeba poszukać!" W odpowiedzi sfrustrowanym rodzicom
"Jeśli ktoś twierdzi, że szkoły są nieprzygotowane na przyjęcie 6-latków, przyznaje się do tego, że nie poświęcił swojego czasu na poszukanie odpowiedniej szkoły" - Czytelniczka bez owijania w bawełnę odpowiada narzekającym rodzicom.
-
"Uwierzyliście, że szkoły są przygotowane na przyjęcie 6-latków?" Och, wy naiwni. W szkole (przetrwania) dziećmi nikt się nie przejmuje!
Temat 6-latków w szkole wydaje się symboliczną puszką Pandory. W nieprzygotowanych szkołach czekają na dzieci nieprzygotowani nauczyciele. Z listu naszej Czytelniczki jasno wynika, że przynajmniej rodzice powinni być przygotowani. Na najgorsze.
-
Za krótkie przerwy obiadowe w szkole - może od tego powinna się zacząć dyskusja o zdrowym żywieniu dzieci?
Skoro wprowadzamy do szkół coraz zdrowsze jedzenie, dajmy dzieciom odpowiednią ilość czasu na to, by mogły wszystko przeżuć i wchłonąć. Tak podpowiada nie tylko zdrowy rozsądek, ale i grono badaczy z uniwersytetu Harvarda.
-
Pierwsze dni dziecka w szkole? Koszmar!
To wcale nie dzieci nienawidzą szkoły najbardziej. To rodzice mają dość prac domowych i dziwnych godzin lekcji. "Jestem wściekła, że nie kombinowałam z odroczeniem rozpoczęcia szkoły przez mojego 6-latka" pisze Czytelniczka.
-
10 typów dzieciaków, które mają się w szkole najgorzej. Pamiętasz to jeszcze?
W Polsce nie ma bogaczy, cheerleaderek i futbolistów, którzy gnębią grubokościstych, okularników i rudzielców? Z tego, co pamiętam ze szkoły, a pamiętam dużo, wystarczyło choć trochę się wyróżniać, żeby mieć przerąbane. Kogo "fajni" dręczą najchętniej?
-
Podwójne standardy zaczynają się w szkole: chłopcy, którzy uprawiają seks, są cacy, a dziewczynki be
Obserwując dzieciaki idące na rozpoczęcie roku, cieszyłam się, że sama już nigdy nie przekroczę murów szkoły. Powodów, dla których nie lubiłam tej instytucji jest co najmniej kilka. Pierwszy z brzegu: plotki o tym, kto ma już ?to? za sobą. Okraszone oklaskami dla chłopców i przyganą dla dziewczyn.
-
Rodzicu, nie przegap symptomów depresji u nastolatka. Z tego się nie wyrasta!
Pierwsze dni szkoły. Nowa wyprawka, czyste zeszyty, czyste rubryki dziennika, luz, jeszcze nie ma stresu. Czy rzeczywiście? O depresji wśród uczniów opowiada komiks edukacyjny "Czarne fale", stworzony przez lekarkę psychiatrę Katarzynę Szaulińską i rysownika Daniela Chmielewskiego.
-
Ty też bawiłeś się riki tiki i uwielbiałeś Muzzy'ego? Sprawdź, co jeszcze pamiętasz z lat 90. [QUIZ]
Początek września i towarzyszące mu rozpoczęcie roku szkolnego to świetna okazja, żeby przypomnieć sobie lata dzieciństwa. W latach 90. bawiliśmy się w tazosami, a angielskiego uczył nas zielony Muzzy. Co jeszcze pamiętacie ze szkoły?
-
Dania ze szkolnej stołówki: pomidorówka "na szmacie" i kasza manna z soczkiem
Zaczął się nowy rok szkolny, a wraz z nim przywędrowały wspomnienia ze szkolnej stołówki. W większości przypadków pewnie nie najlepsze. Zróbmy więc sztandarowe dania po naszemu - tak, by były pyszne.
-
Szkolny mundurek? Właściwie dlaczego nie!
Szkolny mundurek kojarzy się z przymusem podporządkowania się odgórnym regulacjom. Jest przejawem uniformizacji, odbierania dzieciom ich indywidualnych cech. Jest złem. Czy aby na pewno?
-
Mija 9 lat od ponownego wprowadzenia mundurków w szkołach. Co myślą o nich ci, którzy musieli je nosić? "Represje", "stygmatyzacja"... A czy ktoś wspomina je dobrze?
Przywrócenie mundurków w polskich szkołach zawdzięczamy reformie przeprowadzonej przez byłego ministra edukacji Romana Giertycha. Po kilku latach porzucono ten pomysł, jednak w nielicznych placówkach nadal można spotkać dzieci w jednakowych strojach. Jak po latach absolwenci wspominają nakaz noszenia mundurków?
-
Prezenty na koniec roku dla nauczycieli, dyrekcji, kucharek, dozorcy... i kogo jeszcze? To absurd!
Kosz łakoci za to, że dozorca zamiata liście, a kucharki robią obiady? Już samo wręczanie tych upominków wychowawczyniom wydaje mi się dyskusyjne. A teraz jeszcze okazuje się, że to nie jest spontaniczny wyraz wdzięczności rodziców. To twardy obowiązek. Coś jak płacenie haraczu albo podatku dochodowego.
-
Co damy pani na koniec roku - kwiaty czy złotą biżuterię?
Elegancka filiżanka czy maszynka do mięsa (sic!)? A może tylko kwiaty? Albo jeszcze lepiej: zamiast dawać kwiaty wesprzyjmy jakąś akcję charytatywną. Dyskusja o tym czy i czym uhonorować nauczycieli z okazji końca roku szkolnego twa w najlepsze. Może też bierzecie w niej udział?
-
Przerwa świąteczna - co pracujący człowiek ma w tym czasie robić z dziećmi?
W ciągu ośmiu miesięcy trwającego roku szkolnego musiałabym wziąć miesiąc wolnego na opiekę nad dzieckiem w tych dniach, gdy tylko szkoła nie pracuje - pisze Czytelniczka. Dlaczego etat nauczycielski wygląda inaczej niż "normalny" i co robić z dziećmi, gdy szkoła jest zamknięta?
-
Religia w szkole - nauka wywyższania się, obłudy i czas, by grać na smartfonach
Głupio wyszło z tą religią w szkołach. Mam poczucie, że nie tyle wylano dziecko z kąpielą, co wyniesiono je z wanną na cokół, który wcześniej zajmował złoty cielec. Metafora może zawiła i bez sensu, ale czy sens ma ureligijnianie dzieci w taki sposób, w jaki jest to robione obecnie? Nie mam przekonania.
-
Zły wpływ - kolega syna psuje mu opinię w szkole
Jako rodzice bywamy czasem stawiani wobec dylematów, które wydają się jakby żywcem wyjęte z dydaktycznej czytanki. Ale kiedy problem nas dotyczy, to nie tak łatwo o rozwiązanie...