-
Nie chcę krokodyla! Zabierz mnie luby do filmu American Hustle!
Obejrzałam "American Hustle" i chcę obejrzeć jeszcze raz. Film mi się bardzo podoba, fabuła fajna, akcja wartka, ale nie przemęcza głowy z przeciążenia intrygami. Więcej niż poprawne kino. Ale nie z powodu kunsztu scenarzysty ten film mnie tak zachwycił. CHCĘ CEKINÓW! I dekoltów. I kapelusz też poproszę...
-
Co ja zjadam? Placki z otrębów, albo z mąki ryżowej dla umęczonych dietami
W Dolinie Muminków wreszcie zapanowała zima, więc mama Mikołajka postanowiła zatroszczyć się o swojego synka, Emila ze Smalandii... Dobra, darujmy sobie wstęp. Wreszcie napiszę coś z sekcji deserowej, coś, co nie polega na dosypaniu szklanki cukru do jakiegokolwiek jadalnego przedmiotu w zasięgu Waszych rąk.
-
Boję się rodzić! O oswajaniu straszliwego smoka
Bycie mamą ma swoje cudowne i mroczne momenty - nie lukrujemy na Fochu rzeczywistości. Przedstawiamy różne oblicza macierzyństwa. Dziś list od Czytelniczki, którą przeraża nie tylko sam poród...
-
Odpowiedzialność za błędy jest miarą ludzkiej odwagi
Nie popełnia błędów ten kto nic nie robi - może to slogan, ale jest w nim wiele prawdy. Nie jest sztuką popełnić błąd. Klasę i odwagę ma ten, kto potrafi go naprawić.
-
Wszyscy mężczyźni Maryli Rodowicz [FRAGMENTY KSIĄŻKI]
Pod tak nośnym tytułem kryje się jeden z rozdziałów książki "Sławne pary PRL" Sławomira Kopra. W jej pozostałych fragmentach znajdziemy informacje m.in. o związkach aktorów, pisarzy, muzyków i polityków, których losami emocjonowali się Polacy. W przypadku "Madonny RWPG" rodacy mieli dużo tematów do plotek - gwiazda miała bowiem słabość do żonatych i sławnych mężczyzn.
-
FOCH! i OCH! - Komin(e)k aut
W ubiegłym tygodniu życiem tzw. blogosfery (charakteryzuje się całkowitym brakiem powietrza zassanego przez rozdęte ego - tym się różni od stratosfery na przykład) wstrząsnął tzw. Ranking Kominka, w którym znany bloger wymienił najbardziej (jego zdaniem) wpływowych blogerów. Och, chów wsobny w pełnej krasie.
-
Mistrz wychowywania dzieci czy kreatura z piekła rodem? O tekście, który budzi kontrowersje
Chciałabym pokazać Wam dziś coś, co wzbudziło ostatnio wiele emocji pośród moich znajomych z Facebooka. To tekst napisany przez pewnego ojca, który opisał swoje metody wychowawcze. I wywołał burzę.
-
Pojechały chamy na europejskie stoki...
Nasza Czytelniczka szusuje po zagranicznych stokach i wstyd ją zżera, ilekroć napotka rodaka. Czy pocztówka z widokiem na chamstwo Polaków, którą nam przesyła, jest przypadkiem czy odzwierciedla ogólną tendencję?
-
Wy sobie róbcie, co chcecie - moje hobby to spanie
Niedawno Dominika pisała o tym, że nigdy się nie nudzi. Zawsze ma mnóstwo rzeczy do zrobienia i miliard pomysłów na sekundę, a w dodatku ona prawie w ogóle nie śpi. Kasia też nie śpi. Bezsenna część redakcji. Ja zaś należę do drugiej części redakcji - do śpiochów.
-
Ile trwa "zaraz"? Różnie w zależności od płci
O wnerwiających nas - kobiety - męskich tekstach wypowiedziałyśmy się ostatnio w naszym fochowym wideo. Pojawiło się tam także to magiczne słowo, które jest bohaterem niniejszego listu. O bardzo różnych "zarazach", które niezmiennie irytują, napisała do nas nasza Czytelniczka.
-
Design na Fochu: lampy, lampki, lampeczki
Niech stanie się światłość! Nikomu nie trzeba chyba tłumaczyć, jak ważne w domu jest odpowiednie oświetlenie. Dobre może stworzyć miły nastrój, złe - całkiem go zrujnować.
-
Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek dwudziesty piąty]
Tytułem wstępu przyznam się Wam do czegoś. Otóż jestem w trakcie spisywania (na prośbę Czytelniczki) odpowiedzi na nieco zmodyfikowany kwestionariusz Prousta. Doszłam do ostatniego pytania i zawiesiłam się, jak Nokia z Symbianem. Co ja mogę powiedzieć? Może nic, może po prostu wstawię jako odpowiedź swój głupi uśmiech? Taka wiecie, uboższa wersja kici z Cheshire. A potem pomyślałam, że właściwie głupi uśmiech powinien być odpowiedzią na większość rzeczy, które ostatnio czytam. Bo co tu gadać?
-
Czytaj z Fochem - zapraszamy do naszego Klubu Książki
Że Polacy nie czytają? Że czytelnictwo spadło na łeb, na szyję i ogólnie jest nędza? Takie słychać opinie i takie są niestety smutne statystyczne dane. Ale my czytamy i wiemy, że Wy czytacie. To może poczytajmy... razem?
-
Trupy w windzie, Brudny Harry w biurze, ślady zbrodni w Chinatown - wywiad z Richardem A. Grzybowskim, kryminalistykiem z San Francisco
Pasjonują was seriale w klimatach "CSI: kryminalne zagadki Miami", a może jesteście pod wrażeniem wprawy, z jaką Dexter Morgan odczytywał ślady krwi na miejscach zbrodni? Richard A. Grzybowski, polski ekspert balistyki w szeregach amerykańskiej policji oraz agent ATF opowiedział nam o tym, jak ma się rzeczywistość do telewizyjnej fikcji oraz o wielu innych sprawach. Wszystko z okazji premiery jego debiutanckiej książki "Ślady zbrodni".
-
Ploty i papiloty, czyli dlaczego chodzę się strzyc u pani Bożenki (i Małgosi)
Mój ulubiony zakład fryzjerski nie jest supernowoczesny, superwyposażony i superdrogi. Jest miły, mały, tani. I blisko - tuż obok, na rogu. Trwa w najlepsze od 1938 roku. A ja uwielbiam panującą w nim atmosferę.
-
Nie odpowiadasz na maile? Ktoś może zarzucić ci brak kultury
Internet z pewnością ułatwił nam komunikowanie się ze sobą. To duży plus. Minusem jest to, że wyprowadził też z naszego życia dobre maniery. Chyba on. List Iwony nie jest jednoznaczny. Bo może jest tak, że lekceważenie jest cechą charakteru niezależną od tego, w jaki sposób i z kim się kontaktujesz?
-
Co Słonko Widziało: dużo zwierzątek, ciekawy dokument i jedna mocna historia
Jak co tydzień - wybór perełek prosto z internetów. Tym razem będzie (chyba) krótko i ze zmianą tematu przewodniego, bo ile można gadać o tym całym mrozie i zimie...
-
FochWideo: Najbardziej wkurzające teksty facetów
Obiecałyśmy, że po współpracy z Quentinem będziemy się wznosić, aż wzlecimy ponad poziomy i... zaczniemy ustawiać wszystkich do pionu. Zaczniemy od facetów, bo to dla nas chleb powszedni przecież.
-
Autostopem przez galaktykę i jeszcze dalej! 10 miejsc we Wszechświecie, które warto zobaczyć
Mamy to! Pierwszy człowiek wreszcie wylądował na Słońcu! Żartuję, to urocza kaczka dziennikarska, którą jeden z satyrycznych serwisów internetowych wypuścił w świat. Ściemą nie jest za to nowe zdjęcie pięknej Andromedy, ani ta, budząca spore emocje, nowa publikacja profesora Hawkinga poświęcona czarnym dziurom. Z tej okazji chciałabym was zabrać w podróż poza horyzont zdarzeń i z powrotem. NIE PANIKUJCIE.
-
Kosmetyczne Eldorado. Gdzie dają próbki kosmetyków?
Pusto w portfelu i co gorsza także w kosmetyczce? To Cię nie dotyczy, szczęściaro? Rozumiem. Planujesz zatem egzotyczne wakacje, a nie masz ochoty nadwyrężyć dłoni nadmiernie obciążoną kosmetyczką. Albo jeszcze inny scenariusz... OK. Stop. Rozdawane za darmo próbki mogą uratować każdą z nas. Jak do nich dotrzeć?
-
Róż głową - zapraszamy na nasze nowiutkie FochForum
Kasia pisała ostatnio, jak bardzo cenimy sobie komunikację z Naszymi Czytelnikami. Z radością donoszę, że będzie jeszcze fajniej, ciekawiej i przyjemniej.
-
O szlachetnym BRAKU cierpliwości - Panie Dyrektorze, jak ja pana rozumiem!
Uwaga, będzie to tekst pełen wulgaryzmów. Ja ich co prawda nie użyję, lecz będę cytować. Obficie. I bez śladu oburzenia. Za to inni oburzyli się ogromnie. Bo jak tak można? Dyrektor. I to w dodatku instytucji kulturalnej. I takie rzeczy! Taki brak opanowania. Jednym słowem - ojejku.
-
Hejterzy - nowa rasa, która pragnie panować nad światem
Anonimowe narzekanie i negowanie wszystkiego pod osłoną anonimowego nicka na forach internetowych - to pasja wielu osób. Nasz Czytelnik sugeruje, że jest to wręcz nowa rasa ludzka.
-
Przyjemne z pożytecznym. Ćwicz i czytaj z Miss Olgu
Jak wiecie zaraz uciekam za granicę dogrzać kości. W związku z tym postanowiłam pozostawić po sobie ślad, żebyście o mnie nie zapomnieli. Wpis zawiera lokowanie lizusostwa.
-
Brak mi czasu na "Dziewczyny", bo błądzę przy pracy
Przysięgam na wszystkie demoniszcza, na każdą z macek Przedwiecznego Cthulhu, na wszystkie te razy, kiedy Prometeuszowi odrastała wątroba uprzednio wydziobana przez sępy na kaukaskim zboczu! Przysięgam, że bardzo się starałam go mieć, ale znów mi nie wyszło, ostał mi się jeno BRAK. Ten cholerny czas jest zupełnie niepomnażalny!
-
4 (kolejne) rzeczy, które przeszkadzają ci w uprawianiu sportu
Taki jest styczeń. Na ulubionych zajęciach w ulubionym klubie fitness ciągle BRAK miejsc. Dlatego postanowiłam pociągnąć wątek rzeczy, które przeszkadzają nam w uprawianiu sportu. A wam? Coś jeszcze przeszkadza?
-
Książki, które muszę raz do roku: "Kroniki portowe"
Na zły, wredny, zlodowaciały styczeń. Kiedy ziemia taka, że nawet grobu nie wykopiesz. Na beznadziejne, ciemne, krótkie dni. I na nieoczekiwane rozpogodzenie, absurdalne ciepło słońca, nadzieję, że ta zima kiedyś musi minąć. Po tych wszystkich latach mogę już chyba powiedzieć, że to jedna z najmądrzejszych książek, jakie czytałam.
-
Homo insipiens, czyli nie myślę i niestety jestem
Jeśli myślenie czyni człowieka, to wg naszego Czytelnika wiele spotykanych na naszej drodze osób (?) nie zalicza się do gatunku ludzkiego. Mężczyzna Inaczej pięknie opisał istoty niemyślące.
-
Narzekanie naszą społeczną manią - o nienawiści do Chodakowskiej, śniegu i cudzych podróży
Lubię sobie czasem ponarzekać. Że coś mi nie pasuje w czymś i tak od narzekania dochodzę sobie gładko do rozwiązania problemu. Naprawdę uważam, że wypowiedzenie swoich wątów do rzeczywistości, przekucie ich w rozmowę może prowadzić do świetnych wniosków. Ale ostatnio uderzyło mnie, że ludzie narzekają bezcelowo. I na dodatek w duchu hejtu.
-
Teen Mom Poland: z kamerą wśród nastomatek. Bez sensacji
O, to się będzie działo! Naiwne młodociane kurki i ich pisklęta, temat przewodni: dramatyczne losy przedwcześnie skazanych na dzieci, muzyka: ckliwa, chwilami patetyczna, scenografia: koniecznie w klimatach małomiasteczkowych, bo nikt nie uwierzy. Narracja - odpowiednio podkręcona przez wprawnych realizatorów, wiecie - żeby polaryzować publikę.