-
Podsrywacz. Element nieodzowny w pracy
Spotkaliście go? Może być bardzo miły. Uśmiecha się, pyta co u ciebie. Chętnie wysłucha twoich problemów, a jeszcze chętniej - twoich dobrych pomysłów. Interesuje się, daje dobre rady, pociesza. Kto taki? Podsrywacz albo podpierdalacz.
-
Co ja zjadam na kolorowo. Oraz: co gotuję, a nie zjadam
Cześć, fani gotowania i innych mrocznych praktyk magicznych! Zakładam, że oparzenia po naszym ostatnim spotkaniu z przedwiecznym piekarnikiem już zeszły, wszelkie zacięcia i skaleczenia wywołane przez kontakt z nożem się wygoiły i mogę Was znów zagonić do garów.
-
Jeżeli zły podryw jest zły - to jaki jest dobry?
Po tekście Majki pojawiło się sporo komentarzy żądających zdefiniowania dobrego podrywu, skoro zły został dokładnie opisany. I ja się nad tymi komentarzami zadumałam. Owszem, nie jest to problem wagi światowej, krajowej, ani lokalnej. Ale, do diaska, czasem trzeba mniej poważnie, czy nie tak?
-
Rozlany pelikan, firanki, spłaszczone skrzydełka. Epitafium dla wiszącej skóry
Nadmiar kilogramów wydaje ci się mało przyjemny? Pfff. To nic w porównaniu z nadmiarem skóry. I w zasadzie dotyczy to nie tylko wspomnianych w tytule podbródków czy ramion. Wystarczy zbyt szybka utrata wagi, liposukcja i oczywiście ten ponury dziad - CZAS, by stanąć oko w oko z wizją, że twoja skóra zacznie wieść samodzielne życie. Co wtedy?
-
Prawda jest bolesna: wolałabym być rozwódką, niż singielką
Jedna z naszych Czytelniczek pisała o tym, jak ocenia się wartość kobiety na podstawie jej związku z mężczyzną. Kolejny głos w tej sprawie pojawił się w naszej skrzynce. I niestety potwierdza teorię, że sformułowanie "stara panna" to nie relikt, a powszechnie stosowana - nie bójmy się tego powiedzieć - obelga.
-
"True Detective" - serialowa miłość od pierwszego wejrzenia. Czy będzie trwała?
Pisałam ostatnio o tym, jak bardzo czekam na jesień, bo pojawiają się wtedy nowe seriale. Seriale się pojawiły (obiecuję nie spoilerować "Sons of Anarchy"*), a ja już czekam na zimę. Bo mnie opętało. Jak kunę w deszcz.
-
Czemu nie mówiłaś, że z ciebie taka wredna baba? Niespodzianka!
Człowiek ma tendencję do strojenia się w pawie piórka, przywdziewania twarzowych masek i udawania, że co złego, to nie ja. Jakoś instynktownie wolimy, by świat nie znał nas z najgorszej strony. Jest to zresztą całkiem sensowna strategia, bo dopóki mają co do nas jakieś złudzenia, to łatwiej udawać osobę przyjemną i sympatyczną. Czarującą, miłą, bezkonfliktową i... wiecie co? Właściwie chyba wolę żeby tak zostało.
-
"Świat się zatrzymał, a mnie zgarnęła wielka siła" - Małgorzata Potocka o miłości do Obywatela G.C. [FRAGMENTY KSIĄŻKI]
Byli jedną z bardziej zjawiskowych par ówczesnego rodzącego się dopiero show-biznesu. Ich miłość i rozstanie przez wiele lat pozostawało w sferze niedomówień. 12 lat po śmierci muzyka Grzegorza Ciechowskiego Małgorzata Potocka postanowiła opowiedzieć swoimi słowami ich historię. Publikujemy fragmenty książki Krystyny Pytlakowskiej.
-
Niech was cholera, forumowe mamuśki
Jak w tytule, podtrzymuję Wysoki Sądzie. Wiem, brzydko i ostro. Mam to gdzieś. Co z wami? Rozładowujecie kompleksy, robicie nowicjuszkom falę? Leczycie stare rany? Jak wam kiedyś, tak wy teraz? Czy tak sobie, dla czystej uciechy?
-
Meblowe porno, czyli na co mi katalog IKEI
Cholera, znów to samo! Chociaż obiecywałam sobie, że przyjmę to na chłodno, po raz kolejny wpadłam jak osa w miód. Wystarczyło otworzyć skrzynkę i wyjąć z niej nowy katalog z IKEI. Nie, nie rzuciłam się na niego od razu, w windzie. Sesje z meblowo-designerską pornografią odbywam wyłącznie w domowym zaciszu.
-
Wstydliwe wyznania: lubię śpiewać, ale to boli. Całą okolicę...
?Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale nie oto chodzi, jak co komu wychodzi. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi?. Chyba każdy z nas zna słowa tej piosenki. Ale nie każdy wie, że ja naprawdę nie powinnam śpiewać.
-
W sprawie "paździerzowych chłopców" - męska riposta
Tekst Miss Olgu o niemęskich chłopakach wywołał spore wzburzenie - setki komentarzy i przynajmniej kilka polemicznych listów do redakcji. Dziś publikujemy tekst Marcina, który ma swoje zdanie na temat przyczyn kryzysu męskości.
-
Mam prawo robić co chcę, mam prawo być ostrożna - krajobraz po gwałcie
Czytając resztę tekstu miejcie proszę w głowie, to, co teraz napiszę: ofiara gwałtu nie jest nigdy winna. NIGDY. Nawet wtedy, kiedy pijana i upalona pójdzie topless na imprezę bractwa studenckiego. Nadal - winnym gwałtu jest gwałciciel. Ofiara jest natomiast ofiarą. O jej cechach umysłu i osobowości można dyskutować. O winie - nie.
-
Krótka historia o równouprawnieniu, walizkach i fochach
Nasza Czytelniczka Nana dzieli się swoją historią i wnioskami jakie jej się nasunęły: że przeciwnicy równouprawnienia kobiet wykorzystują feministyczny postulat jako powód, by być nieuprzejmym. Czy rzeczywiście trzeba rezygnować z zasad dobrego wychowania?
-
Co przenoszą kleszcze? Jak diagnozować i leczyć boreliozę - wbrew pozorom to kontrowersyjny temat
Borelioza to temat sezonowy. Zaczyna się mówić o nim wiosną, gdy pojawiają się kleszcze. Byłoby lepiej, gdyby mówiło się więcej o leczeniu boreliozy. Bo to temat nie tylko trudny, ale i kontrowersyjny. Lekarze spierają się między sobą, a cierpią na tym wiadomo - nie kleszcze, a pacjenci.
-
Spychologia stosowana drogą do pracowniczej nirwany
Spychologia to brzydkie słowo. Źle się kojarzy z nieróbstwem i umywaniem rąk a la Piłat. Dlatego, żeby tej paskudnej czynności nadać nowoczesny wymiar proponuję nazwać to transferem zadań (przy czym w pojęciu ?zadań? umieszczam też problemy). Ponadto na potrzeby tej notki zamiast przymiotników leniwy i niekompetentny użyję asertywny i zaradny.
-
Sześć tygodni na diecie z pudełka. Czy udało się zrealizować cel?
Ania w swoim tekście z wtorku zdała relację z miesiąca ćwiczeń, ja zostałam poproszona o stawienie się do raportu w sprawie mojej diety z pudełka i jej efektów. Ponieważ minął ponad miesiąc - czas to uczynić.
-
Wyprowadzka pod miasto - klasa w górę, czy w dół?
Zastanawiamy się nad tym od dawna, najintensywniej od czasu, gdy życie zmusiło nas do zakupu mieszkania. Jak to jest z tą wyprowadzką pod miasto - czy te tak zwane plusy dodatnie są w stanie przyćmić wszystkie "plusy ujemne"?
-
Rzecz o seksie (a raczej jego braku)
Rękopisy nie płoną, ale niektóre nadesłane do redakcji listy - owszem. Jedna z naszych Czytelniczek szczerze i odważnie skarży się na doskwierający jej w związku brak seksu. "Nie mówcie, że jestem jedyna w Polsce, która ma temperament ladacznicy i partnera, który od półtora roku nie domaga". Jest?
-
Na swój pogrzeb też się spóźnisz? Szanuj mój czas!
Jedną z rzeczy, których nie jesteśmy w stanie odzyskać jest czas. Dlatego właśnie bardzo go szanuję w przeciwieństwie do części ludzi, z którymi obcuję. To, co mi zawsze podnosi ciśnienie, to osoby, które notorycznie się spóźniają.
-
Wszystkie Stany umysłu: nie chcę Coca-Coli tylko amerykańskiego snu
W momencie, gdy Foch opublikuje ten tekst będę gdzieś nad Oceanem w drodze do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędzę najbliższe dwa tygodnie. Oczywiście, jaram się jak race na Legii, bo to bardzo prestiżowy wyjazd: The International Visitor Leadership Program amerykańskiego Departamentu Stanu. Tak, chwalę się, bo jest czym - jestem jedyną zaproszoną na ten wyjazd studyjny osobą z Polski.
-
"Jedz jak człowiek!" - co to właściwie dziś oznacza?
"Powinnaś napisać o dobrym zachowaniu przy stole" - powiedziała kiedyś K. z odrazą patrząc na stolik obok. A zaiste, działy tam się rzeczy straszliwe. Przypomniałam sobie o tej sytuacji, gdy wczoraj wpadła mi w ręce dawno zapomniana książka.
-
Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek piąty]
Wszystkie dzieci są, tego, mocno podirytowane, bo się zaczął wrzesień. Ja tam jestem ogromnie zadowolona, nie wiem, jak Ty, drogi Czytelniku. Fala ludzka wróciła z wywczasów, a z falą nowa porcja tego, co morze zwykło wyrzucać na brzeg. Ludzie mówią, ja się delektuję.
-
Jak tak dalej pójdzie to wyginiemy, czyli historia słabego podrywu
Barowy podryw - temat rzeka. Nasz człowiek w Szczecinie, czyli Maja Holcman, przedstawia listę podrywów beznadziejnych i apeluje do szanownych panów, by jednak wysilali się trochę bardziej. To o oczach już nie działa.
-
Trzy noce na podłodze - rodzic w szpitalu potrzebny, czy zbędny?
Stało się - 10 sekund, idiotyczny zbieg okoliczności i ląduję z córeczką w szpitalu, bo doznała wstrząśnienia mózgu. Wówczas niezłego wstrząśnienia doznaję też ja: bo kontakt ze służbą zdrowia podnosi ciśnienie i na usta cisną się wyrazy.
-
Paździerzowi chłopcy, czyli gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni?
Postanowiłam podzielić się z Wami pewnymi obserwacjami, które poczyniłyśmy z red. Sosin. Mamy poważne obawy dotyczące przetrwania męskiego gatunku. To, co ostatnio widujemy woła o pomstę do nieba. Młodzi mężczyźni zamieniają się w płyty paździerzowe, na których to tak bardzo lubią przesiadywać.
-
Dobrze, że w przedszkolach nie będzie zajęć dodatkowych - list od Czytelniczki
Dodatkowe zajęcia w przedszkolu sprawiają, że podkreślanie i zwiększane są różnice między dziećmi? Wiemy, że one istnieją i zniwelować ich się nie da, a świat nie jest sprawiedliwy, tylko czy tego właśnie chcemy uczyć najmłodszych? Poznajcie zdanie naszej Czytelniczki.
-
Czy boisz się kryzysu? Tylko nieudacznicy idą na dno?
Pytam poważnie. Boisz się? Leżysz w nocy bezsennie, albo budzisz się o trzeciej nad ranem, spocony i wystraszony? Bojąc się o przyszłość, tak do paranoi? No, szczerze.
-
Szkolna dieta: przegryź, przełknij, przetrwaj albo zrób z tym coś!
Znam taką dietę cud: jednym pozwala skutecznie walczyć z anoreksją, innym zrzucić kilka kilogramów. To dieta szkolna. Na czym polega? Idziesz do najbliższej państwowej podstawówki, masz w kieszeni 5 zł i abonament obiadowy, masz jeszcze drugie śniadanie. Spędzasz w tej szkole około ośmiu godzin, bo po co krócej i jedziesz z tym koksem, znaczy żarciem.
-
Miss Olgu Foch-story: marznąć w pracy jest najgorzej!
Za nami kolejne dwa tygodnie, więc czas na następną propozycję stylizacji dla jednej z naszych Czytelniczek. Tym razem przygotowałam kilka stylizacji dla bardzo zmarzniętej Ani.