polska
-
Imię dla kobiet, które nie kończy się na "a". W Polsce robi coraz większą furorę!
Imiona żeńskie, które nie kończą się na literę "a", należą do wyjątków w języku polskim. Co ciekawe, jeszcze do niedawna trudno było nadać dziecku w Polsce tego typu imię. Czasy się jednak zmieniają, a od jakiegoś czasu furorę robi nietypowe imię, które kończy się na "i". Pochodzi od słowa, które znaczy m.in. "moja rozkosz".
-
Najrzadsze nazwiska w Polsce. Znajdziesz swoje na tej liście? Nosi je zaledwie kilkaset osób
Pewnie każdy z nas zna osobę o nazwisku Nowak, Kowalski czy Wiśniewski. W Polsce nosi je kilkaset tysięcy obywateli. A jakie nazwiska występują w rejestrze PESEL najrzadziej? Znajdziesz siebie na tej liście?
-
To oryginalne imię na 3 litery nosi zaledwie 100 kobiet w Polsce. Ma wyjątkowe znaczenie
Imię ma zaledwie trzy litery i w pierwszej połowie 2022 roku nadano je 100 dziewczynkom. To idealna propozycja dla rodziców, którzy chcą oryginalnie nazwać córkę. Jakie jest pochodzenie tego wyjątkowego imienia i czym się charakteryzuje?
-
Bieda w Polsce. Życie Hanki i Tadka było cudowne - firma, dom, ogródek, dwójka dzieci. Jedno wydarzenie zmieniło ich życie
12 zł. Tyle średnio mogą wydać dziennie osoby najuboższe. A bywa, że i mniej. Czasem na miesiąc po opłaceniu wszystkich rachunków zostaje 67 zł. Wystarczy choroba, wypadek, jedno nieszczęśliwe zdarzenie, by ubóstwo zapukało do drzwi. Czy ubóstwo w Polsce wzrasta? Rozmawiam z Joanną Sadzik, prezeską Stowarzyszenia WIOSNA, które organizuje akcję Szlachetna Paczka.
-
Hotaru studiuje w Polsce. "Przygotowałam rodzicom prezentację, żeby wyjaśnić, dlaczego chcę wyjechać"
Hotaru pochodzi z Japonii, mieszka we Wrocławiu. O swoim życiu w Polsce opowiada w filmikach publikowanych na TikToku. "Mam wrażenie, że lubicie obserwować reakcje obcokrajowców na wasze zwyczaje. Moje nagrania o różnicach kulturowych zyskują największą popularność" - mówi w rozmowie z Kobieta.gazeta.pl.
-
Polacy nie oszczędzają na swoich weselach. Lot helikopterem to dopiero początek
Sezon ślubny za pasem. Postanowiliśmy dowiedzieć się czegoś więcej na temat organizacji tego wydarzenia i zachcianek, które mają państwo młodzi. Na nurtujące nas pytania odpowiada Oliwia Makuszewska, wedding planerka i właścicielka agencji "Makuszewscy Wedding Planners".
-
Pochodzi z Etiopii i uczy w polskiej szkole. "Tu wszystko jest łatwiejsze"
Hiwote Negash przeprowadziła się do Polski we wrześniu 2016 roku, żeby w Bystrzycy Kłodzkiej jako wolontariuszka uczyć języka angielskiego. Obecnie mieszka w Warszawie. - Kiedy odwiedziłam rodzinę, zorientowałam się, że bardzo narzekam. Standard życia, do jakiego przyzwyczaiłam się w Polsce i standard życia w Etiopii bardzo się różnią - mówi.
-
Przeprowadziły się do Polski z Białorusi. "Zostawiłam instrukcję, co robić jeśli nie zadzwonię"
Dasza w półtora dnia spakowała wszystkie swoje rzeczy i uciekła do Polski. Masza w tamtym czasie trafiła do aresztu. Teraz obie mieszkają w Warszawie. "Kiedy się tu przeprowadziłam, poczułam, że Warszawa jest dobrym miejscem na nowy początek. Czuję się tu bezpieczna" - mówi Masza w rozmowie z kobieta.gazeta.pl.
-
Zrywka, siatka, a może foliówka? "U nas mówi się na to inaczej", czyli najpopularniejsze polskie regionalizmy
Wydawać by się mogło, że skoro wszyscy mieszkamy w Polsce i łączy nas wspólny język ojczysty, nie powinniśmy mieć problemów w porozumiewaniu się. Gwara i regionalizmy skutecznie jednak potrafią utrudnić nam komunikację, bo jak się okazuje, w zależności od tego, w której części kraju mieszkamy, w zupełnie inny sposób nazywamy te same rzeczy.
-
Studentka z Zimbabwe w Polsce: Kiedy dotarłam z lotniska do swojego pokoju, rozpłakałam się
Moësha pochodzi z Zimbabwe. W 2017 roku wzięła udział w szkolnej wymianie i przez rok mieszkała w Niemczech. Kiedy wróciła do rodzinnego domu, wiedziała, że nie zostanie tam długo. "To już się stało tradycją, że ci, których rodziców stać na to, żeby wyjechali, po prostu wyjeżdżają" - mówi.
-
Po wyborach wyprowadził się z Polski. Obawiał się homofobii. "Z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że zrobiłem dobrze"
- Ogromną tragedią jest, że w Polsce to wciąż my musimy przekonywać większość, żeby pozwoliła nam godnie i bezpiecznie żyć. Hiszpania jest dobrym wzorem do naśladowania i mam nadzieję, że takich emigracji godnościowych jak moja, będzie coraz mniej - mówi w rozmowie z nami dziennikarz i bloger Piotr Grabarczyk.
-
Dolina Muminków w Polsce. Kiedy i gdzie powstanie?
Niebawem Dolinę Muminków będziemy mogli odwiedzić w Polsce. Będzie można spotkać tam mieszkańców doliny, takich jak Muminek, Mama Muminka, Ryjek czy Włóczykij, zrobić sobie z nimi zdjęcie, złożyć wizytę w ich kultowym, niebieskim domu, a nawet zostać tam na noc!
-
9 i 11-latek poddani eutanazji w Belgii. Zadecydowali o tym sami, rodzice się zgodzili. "Krok za daleko"
Belgia jest jedynym krajem na świecie, w którym eutanazja dzieci jest legalna. Jak ujawniły władze kraju, w ciągu dwóch ostatnich lat zdarzyły się trzy takie przypadki - 9, 11 i 17-latek sami zadecydowali, że wolą umrzeć niż cierpieć przez chorobę.
-
Koszulka kibica od Reserved. Sieciówka wypuściła nietypową kolekcję t-shirtów na mundial
Reserved przygotował specjalną koszulkę dla kibica z okazji mundialu w Rosji. Hasło "Polacy, nic się nie stało" wywołało oburzenie wśród klientów marki.
-
Uprawiamy seks 143 razy w roku. Polska wysoko w rankingu krajów, w których ludzie są zadowoleni z seksu
Spośród niemal 200 państw na świecie tylko 15 trafiło do rankingu państw, w których mieszkańcy są najbardziej usatysfakcjonowanych seksualnie. W tej perspektywie dziesiąte miejsce Polski to spory sukces.
-
Nasza odpowiedź na orędzie Trumpa. "Polki raczej cię nie polubią"
Podczas swojego pierwszego prezydenckiego orędzia Donald Trump podkreślił, że Ameryka jest i ma być pierwsza. Bez żalu oddajemy mu ten przywilej, przekazujemy jednak kilka słów, żeby dowiedział się nieco o kraju, który zapewne uważa za kraj przynajmniej drugiego sortu (bo skoro "America first", to Poland zapewne "second"...).
-
Jak zmusić Polaków do czytania? Należy połączyć czytanie z piciem alkoholu!
Jak co roku, płacz i zgrzytanie zębów, bo Polacy nie czytają i ani prośbą, ani groźbą do czytania się ich nakłonić nie da. Jest jednak pewien sposób, który pozwoli zachęcić rodaków do lektury...
-
Zamek godny jesieni (nie tylko średniowiecza) i inne skarby okolic Złotoryi
Pogórze Kaczawskie - wśród wygasłych wulkanów, na ziemi, która rodzi złoto, bazalt i rudy miedzi kryje się wiele turystycznych atrakcji. Zarówno dla miłośników spokojnych spacerów, jak i fanów ekstremalnych eksploracji.
-
Polak potrafi: o 5 rano rozstawiać parawan nad brzegiem Bałtyku!
Urlop jest po to, by sobie człowiek poleżał nad wodą, poodpoczywał... A jak tu odpoczywać, gdy do wody dostępu nie ma, bo na plaży tłok taki, że wykałaczki nie wetkniesz? Są sposoby, by mieć dostęp do koryta, yyy, do morza.
-
Gdzie zjeść dobrze w podróży przez Polskę? Na przykład w Gomulinie
Za obiad w lokalu gastronomicznym przy stacji benzynowej nie zapłacilibyście złamanego grosza? No, chyba że macie pancerny układ trawienny i przywykliście do kulinarnej fuszerki. Znam jeden bar, który przeczy temu stereotypowi.
-
Śladami polskich seriali, czyli turystyka filmowa
Kłócić się burmistrzem jak Lucy z "Rancza", rozwiązywać zagadki jak ojciec Mateusz czy ratować pacjentów niczym Alicja z "Lekarzy" - kto z nas nie chciałby choć przez chwilę wcielić się w swoją ulubioną serialową postać. Set jetting, czyli turystyka filmowa daje takie możliwości. Kłócić się burmistrzem jak Lucy z "Rancza", rozwiązywać zagadki jak ojciec Mateusz czy ratować pacjentów niczym Alicja z "Lekarzy" - kto z nas nie chciałby choć przez chwilę wcielić się w swoją ulubioną serialową postać. Set jetting, czyli turystyka filmowa daje takie możliwości. Termin zapożyczony z angielskiego oznacza nic innego, jak wycieczkę śladami seriali lub filmów.
-
Czy targ śniadaniowy godzi w pamięć o bohaterach?
Jest duże miasto, w tym mieście dzielnica, a w dzielnicy raz w tygodniu targ połączony z piknikiem. Nie wszystkim się to podoba. Podobno impreza nie licuje z powagą, monumentami i planami. Czy jest lepszy pomnik ogólnoludzkiej upierdliwości? Czy zawsze musimy mieć kłopot z tym, czym jest współczesny patriotyzm?
-
Picie sypanej herbaty ze szklanek, obżeranie się kisielem, kłótnie o narodowość Chopina - czy akurat to czyni nas Polakami?
Jeden z popularnych internetowych serwisów rozrywkowych kilka dni temu zamieścił quiz, w którym ludzie z całego świata mogą sprawdzić, jak bardzo "są polscy". Nam dostarczył sporej dawki nostalgicznych wspomnień i zainspirował do poszerzenia listy.
-
WOŚP, górnicy, pani Ogórek - na ten i każdy inny temat wypowiedzą się internetowi eksperci
Kolejny etap wojny polsko-polskiej za nami. Nic i nikt tak nie dzieli naszego narodu jak my sami. Bez wewnętrznych sporów, podczas których obrzucamy się wyzwiskami, bylibyśmy po prostu chorzy. Nie potrafimy dyskutować, potrafimy tylko wyrzucać z siebie swoje prawdy. I nie potrafimy odpuścić innym.
-
Szanty z kraju kwitnącej cebuli
Podobno nie ma nic gorszego niż stanąć twarzą w twarz z pasażerami autokarów spod znaku bociana. Tanio, szybko, komfortowo pojechać można przy akompaniamencie głośnych rozmów, zamkniętym w kleszcze słabej muzyki oraz złych nawyków żywieniowych. Niech wasze nerwy więc ukoją szanty, piosenki żeglarzy życia.
-
Urbex. Nowy trend w turystyce czy sport dla dziwaków?
Mówi się, że urbex (urban exploration, ue lub po prostu miejska eksploracja), czyli eksplorowanie opuszczonych budowli, to rozrywka dla dziwaków. Ale wbrew temu stwierdzeniu, urbex zdobywa coraz większą popularność, a rzesze jego fanów i wyznawców zakładają dziesiątki stron internetowych, na których chwalą się podbitymi miejskimi twierdzami. Co tak bardzo kręci miejskich eksploratorów?