-
Wszyscy moi byli - nadal są. Ekscesy z eksami na Facebooku
Zainspirowana znalezionym w sieci artykułem o tym, że w czasach social-mediów ludzie nigdy ze sobą się nie rozstają tak do końca, postanowiłam przyjrzeć się własnym sieciowym (głównie facebookowym) relacjom z eksami.
-
Jedenasta muza: czasem naprawdę kocham reklamy
Bez ironii, bez sarkazmu. Uwielbiam. Uważam za formę sztuki, może niespecjalnie wysokiej, ale za to ekscytującej i rozwijającej się w sposób imponujący. Naprawdę, potrafię gnać do kina na złamanie karku, żeby tylko nie uronić ani minuty z przedfilmowego, tak irytującego większość bloku reklamowego
-
Uprzedzenia - jedno z najbardziej powszechnych zjawisk społecznych
Chyba każdy z nas spotkał się z jakimś rodzajem uprzedzeń. Najbardziej obszerną grupą społeczną, której dotyka uprzedzenie, jest nasz naród. Znamy dowcipy o Polakach, czy przypinaną nam łatę złodziei samochodów. Ale nie tylko nasz naród to spotyka - w sumie każdy. Określona przynależność rasowa czy etniczna to często powód do uprzedzeń. Czy słusznych?
-
Protest Czytelniczki: "Nie jestem bezmózgiem, choć zostawiam dziecko w samochodzie"
Tekst Aleksandry o kampanii społecznej wzywającej rodziców do tego, by nie pozostawiać dziecka w samochodzie, wywołał lawinę komentarzy. Jedna z naszych Czytelniczek postanowiła wypowiedzieć się na ten temat obszerniej.
-
Kiedy kupić pierwszy krem przeciwzmarszczkowy, czyli kosmetyczny Paulo Coelho znów przemawia
Nie używaj kremów na zmarszczki zbyt wcześnie! Jeśli teraz zaczniesz, używać silnych kremów, to czego będziesz używać potem?! - słyszałaś to już od kogoś? Jeśli tak powiedziała ci twoja przyjaciółka, przyjrzyj się dobrze waszej relacji. Czy ona na pewno dobrze ci życzy? Bo na pewno opowiada farmazony.
-
To lepsze od seksu? Pięć pokus głównych kobiety przed czterdziestką
Lubię seks, zawsze lubiłam. Całościowo, bez uprzedzeń, naturalnie. Może za wyjątkiem zabronionych prawnie perwersji. Trochę jak jedzenie.
-
Operacje plastyczne nie zawsze idą źle! Tym gwiazdom wyszły na dobre
Wymienić 10 nazwisk gwiazd, które po operacjach plastycznych wyglądają jak własne karykatury? Żaden problem! Ale z przyznaniem, że niektórym modyfikacje wyszły na dobre jest już gorzej.
-
Foch.pl i Kinoplex - zapraszamy na filmy!
Nie da się ukryć: dziewczyny z Focha lubią filmy (i aktorów, jak wiadomo). Stąd narodził się pomysł, żebyśmy wybrały nasze ulubione filmy z oferty Kinopleksu - takie, które polecamy, do których mamy osobisty stosunek i które sprawdzą się nie tylko na focha. Jeśli macie ochotę przetestować nasz filmowy gust - będzie nam bardzo miło!
-
Stara miłość nie rdzewieje, czyli moje potyczki z górami
Grrr, brrrr, w góry? Muszę? Do niedawna każdą nieśmiałą propozycję włączenia krótkiej lub nieco dłuższej wspinaczki do programu wyjazdowych atrakcji torpedowałam krótkim "nienawidzę". Mój mąż świadkiem, nawet tak unikalnego doznania, jak wizyta na szczycie Jugurtha's Table zwyczajnie i bardzo stanowczo odmówiłam, usprawiedliwiając się urazem z dzieciństwa.
-
Dzięki, teraz już będę wiedzieć, żeby nie zostawiać dziecka w samochodzie, czyli o pewnej kampanii społecznej
Zostawiliście kiedyś dziecko zamknięte w samochodzie? Znacie kogoś, kto zostawił, lub chciał zostawić? Nie wiem, może chodzi o ten komunikat, że nawet kwadrans może być fatalny?
-
Balejaż. Modny czy niemodny? Proponuję referendum narodowe!
"Zdarza się, że na szkoleniach fryzjerskich jestem zmuszany do uczenia, jak zrobić balejaż! Boże, co za blamaż" - wyznał mi, przewracając teatralnie oczami, znajomy stylista fryzur. Zrozumiałam wtedy, że co jak co, ale tego ?czegoś? na głowie mieć nie będę. Chyba że zapragnę być w stylistycznej awangardzie lub ktoś mnie wreszcie przekona, że można dobrze w balejażu wyglądać.
-
Gdy nie ma w domu dzieci, to jesteśmy niedorzeczni
Choć dzieci w liczbie mnogiej posiadam już od pewnego czasu, dopiero w tym roku udało mi się zdobyć order matki porzucicielki. Pierwszy raz w życiu wywiozłam całe potomstwo na cztery piękne tygodnie w siną dal. I pomyślałam sobie "No, to teraz mamusia idzie w tango". Tylko że Węcławkowej nie wyszło, przynajmniej nie tak, jak to sobie zaplanowała.
-
Jesteś u pani, czyli skąd się biorą donosiciele
Życzliwość Polaków nie zna granic. Jej bezmiar sięga się od morza do Tatr i znajduje odzwierciedlenie w nieustannie rosnącej liczbie donosów. Mam przyjemność pracować w instytucji, do której przychodzi rocznie kilkaset takich sympatycznych wiadomości. Czytanie niektórych przypomina stosunek z aligatorem: trochę śmiesznie i trochę strasznie zarazem.
-
Pięć filmów, które ryją mi mózg. Lubię bolesne przyjemności
Z tymi filmami - wydmuszkami jest jednak o niebo łatwiej. Miło się ogląda, miło się wraca, miło wspomina. Istnieje jednak osobna kategoria. Niektóre z jej składowych pewnie spokojnie można zaliczyć do wydmuszek, zwłaszcza pod względem ciężaru przesłania. Ale wydmuszki są lekkie i przyjemne. Te zaś filmy zjadają po kawałku i łamią serce. Mimo to czasem wracam. Czasem dobrze jest się dobić. A czasem warto sprawdzić, czy jeszcze boli - i dlaczego.
-
Za marudne towarzystwo serdecznie dziękuję - na koncerty lubię chodzić sama
Na koncerty chodzić w towarzystwie, czy tylko w samotności? Lidia nie ma problemu z tym wyborem. Na koncertach chce skupiać się na wrażeniach, a nie na przewracającym oczami towarzyszu. I mówi, że nikt jej nie rozumie. Czyżby?
-
Dlaczego rozmawiamy z parówką na Facebooku?
Od dawna zastanawiam się, co skłania użytkowników portali społecznościowych do wchodzenia z marką w dialog? Znaczy niby wiem, bo pracowałam długo w reklamie, ale jednak nie wiem. Co takiego jest w rozmawianiu z parówką, wiewiórkami czy lakierem do paznokci?
-
Dieta zasadowa - może Was też zainspiruje
O swoim odkryciu kulinarno-dietetycznym i jego korzystnych skutkach napisała do nas Bożena. A Wy też macie swoje sprawdzone diety cud?
-
Lakier do włosów, nie tylko do włosów - do czego jeszcze można wykorzystać ten kosmetyk?
Lakier do włosów to kosmetyk, który bardzo szybko się kończy. Używamy go do włosów, ale... No właśnie, także do wielu innych rzeczy! Pożycza go chłopak, łatamy nim oczko w rajstopach, i wiele, wiele więcej. Do czego można wykorzystać ten kosmetyk? Podpowiada Megan Segura z "Daily Makeover".
-
Jedz, módl się, kochaj. Albo nie. Czyli sposób na idealne wakacje
Przez większość życia nie jeździłam na wakacje. Bo kasa, bo coś tam, lepiej popracować i spędzić czas ze znajomymi w mieście, jak pisała Miss Olgu. Wszystko zmieniło się rok temu wraz z wyjazdem sporą bandą (sześcioro dorosłych plus niespełna roczne dziecko) do Toskanii. Tam właśnie odkryłam, a raczej - przyjaciele pokazali mi - jak spędzić idealne wakacje.
-
A może jednak odszczekam? Zmieniam zdanie o głosowaniu w wyborach
- Nie pisz tego - rzekł ostrzegawczo P. - A to dlaczego? - nadęłam się natychmiast. - Powinnaś być konsekwentna. Coś zadeklarowałaś, stój przy tym.
-
A ja lubię muzyczne festiwale. Tylko muszą być trochę inne
Panuje moda na manifestowanie swojej niechęci do festiwali muzycznych. No dobrze, po hipstersku powiem, że ja już nie chodziłam na festiwale, gdy jeszcze nie było to modne, a teraz z przyjemnością powracam do niecnego procederu masowego konsumowania dużej ilości muzyki na żywo. Bo ja lubię festiwale, ale te mniejsze, mocniej sprofilowane, często też odbywające się w niezwykłych miejscach.
-
Jak powiedzieć komuś, że od niego śmierdzi? Czyli historia o tym, jak byłam podła
Podobno tylko pieniądze nie śmierdzą, ludzie za to dość często. O tym cuchnącym problemie napisała do nas Agata. Macie pomysł jak kulturalnie go rozwiązać?
-
Zawszę będę promowała "swoje" miejsca. Bo jestem lokalsem!
W zeszłym tygodniu pisałam o tym, że lubię spędzać wakacje w mieście, bo dużo się dzieje. W komentarzach czytelnik DSA stwierdził, że towarzystwo wzajemnej adoracji pisze o sobie. W sumie mnie to bardzo ubawiło. No bo jeżeli pisząc o Summer Jazz Days czy Nowych Horyzontach jestem zaliczana do tego towarzystwa, to jest nieźle.
-
Płakałam ze śmiechu, czyli "Życie" Keitha Richardsa
To nie jest książka, którą chcesz dać swoim dzieciom. Naprawdę. No, chyba, że marzysz o tym, żeby wdrukować im w śliczne główki hasło: "Chlej, ćpaj, pieprz co popadnie. Żyj wiecznie, w dobrym zdrowiu". Już dawno się tak dobrze nie bawiłam.
-
Jestem "panią z okienka". Zanim zaczniecie narzekać, przyjrzyjcie się sobie
Dominika opowiedziała o swoich sposobach na "panie z okienka" i tym, co ją w ich zachowaniu denerwuje. A dziś piłeczkę odbija Ania, która w słynnym okienku spędza większość tygodnia. Co ją irytuje w pacjentach jej przychodni?
-
Skalpel, kiler i wymioty - życiowe zmiany według Ewy Chodakowskiej. Jest sens?
Wszyscy kochamy Chodakowską. Albo nienawidzimy. A ci, którzy nie wiedzą, kim jest, kłamią. Występuje w telewizjach śniadaniowych, wszystkie gazety już chyba o niej napisały, a na fejsie ma prawie 500 tysięcy lajków! Więcej niż Doda i Dawid Woliński razem wzięci (o Bronisławie Komorowskim nie wspominając).
-
Zwykli ludzie w zwykłych sytuacjach - dlaczego lubię amerykańskie kino niezależne
Wybieram się dziś ze znajomymi na "Frances Ha" Noaha Baumbacha, jednego z moich ulubionych twórców kina "indie". Nie żebym nie lubiła superprodukcji o kosmitach i potworach, czy komiksowych bohaterach, skądże znowu. Ale często te niskobudżetowe, niezależne filmy mają w sobie urok zwykłości, któremu nie umiem się oprzeć. Choć są przegadane i "o niczym".
-
Miss Olgu Foch-story: mała szara idealna
Dziewczyny z Focha lubią wyzwania. Dziś to ja stanęłam przed wyzwaniem i zobaczymy, czy podołam. To Wy będziecie oceniać, jak mi idzie. Razem z zaprzyjaźnioną redakcją z Shopstory będziemy raz na dwa tygodnie szykować różne stylizacje. W Shopstory znajdziecie mnóstwo różnych pomysłów na to, jak się ubrać, co jest na topie, co jest najmodniejsze. U mnie natomiast będą stylizacje bardziej na co dzień.
-
Pisał ślepy o kolorach, czyli słów kilka o cieniach pod oczami
Cienie pod oczami mam rzadko. Gdy jestem chora, przemęczona lub wykonuję demakijaż bez lusterka. Nie jest to więc MÓJ problem. Nie zmienia to faktu, że mam na ten temat swoje przemyślenia. Jako ten wspomniany w tytule ślepiec. I choć kocham kosmetyki miłością, dla niektórych niepojętą, muszę zdobyć się na szczerość. Nie zawsze te najdroższe, są najlepsze.
-
Lubimy ponarzekać: cokolwiek by się nie działo, kobiecie nie dogodzisz
Jedna z naszych wiernych Czytelniczek - Arletta, myśli o nas nawet podczas urlopu. Choć ten obfituje w trudy i kręte ścieżki... Postanowiła zatem ponarzekać.