polityka
-
"Dlaczego głosowałem na PiS?" [LIST]
"Oddałem swój głos na PiS w pełni świadomie. Zmiana rządu u steru pozwala mieć nadzieję, że coś się zmieni. Jedyne czego pragnę to móc utrzymać się za swoją wypłatę" - poznajcie argumenty naszego Czytelnika.
-
Czy przyjaźń lewaka z prawicowcem jest możliwa?
Ja spoglądam z lewa. Ty z prawa. Czy nasza przyjaźń jest możliwa? A miłość? A związek? Czy poglądy polityczne naprawdę mogą sprawić, że zaczynamy nienawidzić innych ludzi?
-
Przewrót do przeszłości, czyli nieco ponure wieszczenia Wenerymarza
Obawiający się po wyborach nowej przyszłości, oto remedium na trawiącą was niepewność! Wenerymarz w skondensowanej nieco formie przedstawia plan na najbliższe lata. Ogłoszenie składu nowego rządu to ledwie początek!
-
Bo to nie jest debata, choć są: Ewa, Beata [PIOSENKA POLITYCZNA]
O debacie mówią dziś wszyscy, choć nie bardzo jest o czym. Może zamiast tego - warto zaśpiewać. Nasz nadworny poeta Wenerymarz proponuje przeróbkę utworu "To nie ja byłam Ewą".
-
Miriam Shaded w programie Babilon - nie wszystkie kobiety nadają się do polityki (niestety)
Do tej smutnej konstatacji zmusił nas telewizyjny występ pani Miriam Shaded, szefowej fundacji "Estera", która zajmuje się sprowadzaniem do Polski chrześcijańskich uchodźców z Syrii, a wkrótce także będzie kandydować do Sejmu z listy partii KORWiN.
-
Tere fere referendum. O manipulacji wyborcami
Referendum już w tę niedzielę. W związku z tym przez media przetacza się dyskusja, gdzie różni eksperci lub dziennikarze deliberują czy lepiej na dane pytanie odpowiedzieć twierdząco czy przecząco. Osobiście bawi mnie ta cała polemika, albowiem wynika z niej, że obywatele dali się wciągnąć w grę, która z definicji nie pozwala im na wygraną - takie referendalne "kółko i krzyżyk".
-
Kpiątek kątem focha odc. 9: Marcin D., wziąść posła(nki) Pawłowicz i foch Kukiza
Pamiętam jak na plakacie do filmu "Dziewięć i pół tygodnia" ktoś dopisał "i starczy". Właśnie mija dziewiąty tydzień mojego cyklu. Tak - będzie dokładnie tak, jak się domyślacie.
-
Kpiątek kątem focha odc. 8: Duda i cuda, Kukiz z flintą, delfiny i (znowu) Kim
Wiecie, jakoś mi nie do śmiechu. Wynika to przede wszystkim z pewnego przerażającego Faktu. Choć było i kilka innych, które zepsuły mi w tym tygodniu humor (#WstydJestŻytniej?). Więc dzisiaj może być cierpko.
-
Polsko, dziękuję! Teraz boję się porodu jeszcze bardziej
Mój kraj taki piękny. Dzietność spada, a jedynym pomysłem, by przekonać kobiety do rodzenia dzieci jest emitowanie spotu o tym, że nie warto robić kariery i lecieć do Tokio. Chyba że zachętą mają też być rozważania pana wiceministra o zniesieniu znieczulenia przy porodzie?
-
Eliza Michalik: Moje marzenie? Rząd złożony z samych kobiet
Nie wyklucza, że kiedyś z publicystyki przejdzie do polityki. Jest odporna na hejt. O głośnej sprawie plagiatów po kilku latach mówi: "Miałam być zerem i miałam poznać swoje miejsce. Nie udało się". Z dziennikarką Elizą Michalik rozmawiamy m.in. o kobietach w polskim życiu publicznym.
-
Kpiątek kątem focha odc. 5: Julia, co zjadła psa, Zombie-Boys i śmierć lwa
Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale lipiec ma aż pięć piątków (#PiątuniaDoPotęgi) i właśnie się kończy (#PółmetekWakacji). Spójrzmy więc na to co działo się w mijającym właśnie tygodniu i czym prędzej spieszmy się kochać sierpień, bo ten ze wszystkich miesięcy najszybciej odchodzi (#PotemTylkoSierpienie).
-
Kpiątek kątem focha odc. 4: krew ze słoika, D(r)onek i "Lubię swoją dupę"
Jeśli nie macie dość tego tygodnia, który dostarczył nam przecież mnóstwa wrażeń, poczynając od cudów uzdrowień ojca Bashabory (wszyscy ze stadionu wyszli o własnych siłach, po meczach nie zawsze tak jest), poprzez upały na przemian z burzami, to zapraszam na kolejny przegląd wydarzeń widzianych kątem focha.
-
Kpiątek kątem focha odc. 3: band(a) Kukiza, in-vitro i dno (wanny)
Witam was w ten pierwszy piątek tygodnia, Wy, którzy tutaj zaglądacie. Sezon ogórkowy (lub jak kto woli ugorkowy) trwa, niemniej nadal jest na czym zawiesić oko i - niestety - także mózg (#ZapodajReset). Jedni na pozbycie się cotygodniowych wrażeń i zdarzeń mają jogę, ja mam swój cykl. No to cykl.
-
Kpiątek kątem focha odc. 2: Rosja jak malowana, mer Sedes i porady małżeńskie
Obiorco, oto porcja wiadomości z tego tygodnia. W trosce o twoje dobro (tylko ty jeden to czytasz) i ergonomię przyswajania treści, sekcje z wiadomościami z danej dziedziny opatrzyłem stosownymi nagłówkami. Jest więc szansa, że przeczytasz chociaż nagłówki. Pamiętaj - to wszystko dla ciebie.
-
Kpiątek kątem focha odc. 1: szydło z wor(k)a, #kolejnaewe, dron i rozwód
Umiłowani w FOCHU czytelniczki i czytelnicy. W słusznej walce o parytety oraz równość płci, jako piszący w tym serwisie uzurpuję sobie prawo do posiadania cyklu i to regularnego. Chcę odczuwać ból twórczy, wnerwiać otoczenie - czyli Was i odczuwać napięcie w oczekiwaniu, jak przyjmiecie moje cotygodniowe wygłupy. Wiedzcie jednak, że jeśli dostaniecie migreny lub niestrawności, a zakomunikujecie mi to w komentarzach, bez chwili wahania zafunduję sobie klimakterium.
-
Czy targ śniadaniowy godzi w pamięć o bohaterach?
Jest duże miasto, w tym mieście dzielnica, a w dzielnicy raz w tygodniu targ połączony z piknikiem. Nie wszystkim się to podoba. Podobno impreza nie licuje z powagą, monumentami i planami. Czy jest lepszy pomnik ogólnoludzkiej upierdliwości? Czy zawsze musimy mieć kłopot z tym, czym jest współczesny patriotyzm?
-
Połajanki posłanki i replika muzyka
Pani Pawłowicz, która - jak wiemy - ma patent na wszystko, postanowiła wychować niedoszłego prezydenta Pawła Kukiza. Wenerymarz nie wytrzymał. I napisał aż dwie pieśni.
-
Wyborcze dąse (i siłą rzeczy - pląse)
Pora podsumować wybory, a przy okazji zadać kłam zarzutom o stronniczości mediów. Może inne są stronnicze, ale nie Foch, a już na pewno stronniczy nie jest Wenerymarz.
-
Duda tamtym da i tym da
Wenerymarz pisze: "tak mnie jakoś naszło po niedzielnej debacie, kiedy to słuchałem jak będzie pięknie i jak on ten makaron na uszy nawija, nawija, nawija." A że dziś też jest "po debacie" - a temat wciąż aktualny - zaśpiewajmy!
-
"To jest katastrofa!" - raz jeszcze o wyborach prezydenckich
"Czy jest na sali jakiś socjolog, antropolog, czy politolog, który to wyjaśni?" - Czytelniczka pyta o ogólny poziom kandydatów na prezydenta.
-
Powiedz na kogo głosujesz, a usunę cię ze znajomych
"Nigdy wcześniej nie zaobserwowałam wśród moich równolatków tak dużego i emocjonalnego zaangażowania w wybory" - pisze nasza Czytelniczka. Tyle, że ma to też swoją złą stronę.
-
Czy ludzie naprawdę chcą oszołoma na prezydenta?
Wzburzony głos Czytelniczki, która przeciera ze zdumienia oczęta - jak to jest możliwe, że kandydat, którego start w wyborach prezydenckich był według niej jawną kpiną - zyskał tak duże poparcie?
-
Czipsy ze słomy pod pierzynką buraczaną - czym smakują kandydaci na prezydenta?
Politycy najczęściej budzą w nas niesmak, a w dawkach przedwyborczych są już zupełnie niestrawni, ale po redakcyjnej burzy mózgów wiemy już, czym pachną i smakują poszczególni kandydaci na prezydenta! A przynajmniej - tak nam się wydaje.
-
Jak wygląda dorosłość? Nie tak, jak to sobie wyobrażałam
Powrót do przeszłości może być ciekawym doznaniem. Zwłaszcza, kiedy widzisz jak zmieniły się twoje poglądy na pewne sprawy i wyobrażenia o tym, jak będzie wyglądać to dorosłe życie.
-
Radosławie, coś Ty zrobił?
Piszę "zrobił" lecz na usta ciśnie mi się niecenzuralne słowo zaczynające się na literę "o". Wiem, że polityka to dno muliste i grząskie. I że nie należy się polityką denerwować, bo szkoda cery i żołądka, ale czasem ciśnienie się podnosi, pomimo dwóch litrów melisy.
-
To są ludzie, na których mam oddać głos i powierzyć im swój los?
Zaraz cisza wyborcza, ale zanim ona - uda nam się jeszcze wcisnąć list od Czytelniczki, która ma focha na politykę, wybory i morale naszych posłów. Nie komentujemy, bo cóż tu dodać.
-
Co takiego jest z tą Polską, że rodacy nie chcą tu żyć?!
"Mój poziom cierpliwości i wiary w to, ze tu może być lepiej osiągnął punkt krytyczny i pękła mi żyłka" - pisze nasza Czytelniczka. I punktuje ostro, za co nie poważa naszego pięknego kraju.
-
Absurd absurdem absurd pogania
A gdyby tak złota rybka mogła spełnić trzy życzenia - może warto by ją poprosić, by szereg zdarzeń, które przyszło nam ostatnio obserwować okazał się okrutnym żartem Internetów? Chyba tego życzyłaby sobie nasza Czytelniczka...
-
Od "Zagubionej autostrady" po "Rozmowy kontrolowane" - 14 filmów o urzędniczej rzeczywistości
Kiedy czytam ostatnie prasowe doniesienia, to mam wrażenie, że żyjemy w scenariuszu sensacyjnej fabuły. A ponieważ lubię sobie pofantazjować to stworzyłam listę znanych filmów, które mogłyby opowiadać o polskich urzędniczych realiach.
-
Taśmy-sraśmy i kopanie piłki - nic innego się na świecie nie dzieje?
Media żyją od kilku dni tym samym - taśmami i mundialem. Nasz Czytelnik ma dość i postanowił to wykrzyczeć na łamach Focha. Czujemy się docenione, jako medium. Wszak u nas o taśmach niewiele...